Frankl na tle innych koncepcji antropologicznych.doc

(215 KB) Pobierz
Rozdzia3 I

 

 

 

 

Duchowość człowieka jako podstawa kulturotwórczej aktywności człowieka. Analiza egzystencjalna V.E. Frankla

na tle innych koncepcji dotyczących istoty (sensu) życia ludzkiego

             

Potrzeba wyrażania siebie na zewnątrz, przekraczanie siebie w wolności prowadzi do twórczego działania. Jest ono właściwe człowiekowi jako istocie duchowej. Antropologia kultury jest „drogą do poznania innych kultur, ale zarazem, pośrednio, drogą do interpretacji i oceny własnej kultury” (G. Haeffner, Wprowadzenie do antropologii filozoficznej, Kraków 2006, s. 39). Antropologia kultury dąży do zrozumienia fundamentalnych zachowań ludzkich, do których należy zdolność do przejmowania dziedzictwa minionych pokoleń oraz umiejętność kształtowania siebie i swojego otoczenia. Ludzkie zdolności i potrzeby przyjmują ostatecznie postać konkretnych działań i konkretnych dzieł. Istotne przy tym jest możliwie jak najszersze spojrzenie na ludzkie istnienie. Jedną z takich koncepcji człowieka reprezentuje egzystencjalizm humanistyczny Viktora Emila Frankla, który w swej otwartości  na psychofizyczno-duchową strukturę ludzkiego istnienia odróżnia się od popularnych w XX w. koncepcji reprezentowanych przez psychoanalityków, psychologów humanistycznych czy egzystencjalistów. Wizja życia ludzkiego zaproponowana przez V.E. Frankla jest bardziej uniwersalna niż pozostałe redukcjonistyczne koncepcje podejmujące próby zrozumienia człowieka i jego zachowań.

 

Tekst przejęty za:

Hubert Kowol, Eucharystia odpowiedzią

na naturalne potrzeby duchowe człowieka.

Argumentacja teologiczna

w świetle analizy egzystencjalnej Viktora Emila Frankla,

(Opolska Biblioteka Teologiczna 60), Opole 2003, s. 51-79.

 

              V.E. Frankl w swojej koncepcji antropologicznej podkreśla fakt, że człowiek jest istotą duchową (1). Z tego faktu wypływają konkretne potrzeby egzystencjalne (2). Głoszona przez Frankla teoria zostanie poddana analizie porównawczej, która skonfrontuje wyniki osiągnięte przez wiedeńskiego logoterapeutę z poglądami innych autorów badających potrzeby egzystencjalne człowieka (3). Wreszcie, ukazana zostanie konieczność poszerzenia analizy egzy-stencjalnej o perspektywę religijną (4).

 

             

 

1. Człowiek jako istota duchowa w analizie egzystencjalnej V.E. Frankla

    (unitas multiplex)

 

Założeniem fundamentalnym w dziele Viktora E. Frankla jest twier-dzenie, że czło­wiek jest istotą duchową. Przyjmuje on pogląd, że człowiek, jako istota wielo­wy­miarowa, posiada wymiar wyższy i wymiary niższe.

Niższe wymiary to  s o m a  (pierwiastek fizyczny, biologiczny) oraz       p s y ­c h e (wymiar psychiczny ze sporą dozą subiektywizmu), które są zanurzone w wymiarze wyższym – duchowym (duch, Geist). Wymiar duchowy przenika niższe wymiary dogłębnie, tak, że można mówić o człowieku jako istocie ducho-wej. Mamy wtedy do czynienia z jednością w wielości – jest to unitas multi­plex[1]. Mówiąc o człowieku jako istocie duchowej, trzeba konsekwentnie przyjąć, że każde działanie człowieka otrzymuje dzięki temu charakter ludzki. Jakkolwiek Frankl przypisuje tak wielkie znaczenie pierwiastkowi duchowemu, to jednak patrzy on na człowieka w całej jego psychofizyczno-duchowej złożoności. Duch (Geist) jest tym szczególnym wyróżnikiem, dzięki któremu człowiek jest człowiekiem.

Podobnie jak i w innych dziedzinach wiedzy, tak i w poglądach na istotę czło­wieka nie bez znaczenia jest aprioryczna idea, jaką o człowieku ma poszcze-gólny badacz. Ilustruje to tzw. zjawisko redukcjonizmu, polegające na sprowa-dzaniu prze­jawów typowo ludzkich do samych odruchów biologicznych, fizjolo-gicznych czy psychicznych[2].

Na przykład sprowadzanie takich przejawów czysto ludzkich, jak myśle-nie, akty woli i uczucia wyższe do odruchów biologicznych czy fizjologicznych, będzie bio­logizmem czy behawioryzmem; zredukowanie ich do reakcji psychicz-nych będzie psychologizmem. Przy takich założeniach raz ustalony i zaakcepto-wany obraz czło­wieka staje się podstawą, na której opierają się i z której wypły-wają wszystkie dal­sze wnioski o naturze człowieka.

Frankl przyjmuje, że człowiek jest istotą wielowymiarową, tzn., że posiada wy­miar wyższy i wymiary niższe. Twierdzenie to jest zrozumiałe przy założeniu, że bu­dowa świata jest wielowarstwowa. Wymiarem wyższym jest ten, który opierając się o wy­mia­ry niższe jako swoich elementach, obejmuje je, zespalając i jednocząc[3].

Podstawowe wymiary człowieka to soma, psyche (Seele) i duch (Geist). Poszczególne wymiary są różnymi  r o d z a j a m i  bytowania, różniącymi się ontologicznie, natomiast  s p o s ó b  bytowania jest tylko jeden, a mianowicie ludzki[4]. Dlatego, mówiąc o jakim­kolwiek działaniu człowieka, należy podkreślić, że ma ono charakter ludzki, jednoczący te trzy rodzaje bytowania – jako unitas multiplex[5]. Wy­mia­ry niższe zespalają się bowiem organicznie w jednym działaniu ludzkim przez uczest­nic­two w obejmującym je wymiarze wyższym, jakim jest duchowość. Pod­kreślona zostaje tutaj egzystencjalna jedność człowieka, mimo występującej w nim wielości i różnorodności. Jedność antropologiczna zaw­dzię­cza swój byt duchowości człowieka, dlatego, zdaniem Frankla, można i trze­ba eksponować fakt, iż egzystencja ludzka jest duchowa.

Rozwój nauki ze względów metodologicznych wymaga jednak, by zajmo-wała się ona tylko jednym wymiarem lub jednym aspektem człowieka[6]. Błąd ta-kiego zawę­żenia zacząłby się tylko wtedy, gdy­by konkretna dziedzina wiedzy straciła z oczu fakt wielowymiarowości człowieka i uważałaby swój wycinek za wymiar jedyny, co byłoby zejściem na tory redukcjo­nizmu. Człowiek jest zawsze czymś więcej niż poszczególne wymiary, nie mieści się wyłącznie w jednym z nich[7].

Reasumując trzeba podkreślić, że człowiek jako byt duchowy jest jedno-ścią wie­lu wymiarów. Różnice między poszczególnymi rodzajami bytowania ze-spalają się, tworząc jednolity, ludzki sposób bytowania. Wszystkie fenomeny ży-cia ludzkiego, przejawy działania i twórczości oraz symptomy chorobowe, wyma-gają spojrzenia na człowieka jako na jedność, w której skupione są wszystkie wymiary[8].

Pogląd Frankla o duchowym charakterze egzystencji ludzkiej ma fun­damentalne znaczenie w jego teorii. Wymiar duchowy decyduje bowiem o tym, że można mówić o człowieku jako o istocie duchowej. Wymiar ten integruje wszystkie inne, tj. wymiar somatyczny i psychiczny, tworząc jedność antropolo-giczną. Dlatego należy z wiel­kim uznaniem przyjąć prace Kazimierza Popiel-skiego, które poszerzają pojęcie duchowości egzystencji ludzkiej i eksponują noetyczny wymiar osobowości. Wyniki jego badań są logiczną i jakby naturalną konsekwen­cją przekonania o dominującej funkcji wymiaru duchowego. Można powiedzieć, że prace K. Popiel­skie­go stanowią psychologiczno-filozoficzne po-głębienie wymiaru duchowego eg­zys­tencji ludzkiej, który ukazał Frankl. Wymiar ten tworzy fundamentalną strukturę osoby i osobowościowego stawania się człowiekiem[9].

Termin „noetyczny” wywodzi się z gr. nous, które wy­ra­ża aktywność umysłową (rozumową) jednostki. Podkreśla on psychologiczną treść tego pojęcia i jego egzystencjalne znaczenie. Wymiar noetyczny osoby wskazuje w procesie rozwijania i spełnienia się egzystencji na kierunek ku wartościom. W tym ukie-runkowaniu na wartości zawiera się doświadczenie poczucia sensu życia. K. Po-pielski podaje następującą definicję formuły „noetyczny wymiar osobowości”: „[...] wy­raża [on] ogólną dynamikę podmiotowo-osobową jednostki, charaktery-styczną dla ludzkiego sposobu bycia i stawania się. Przejawia się ona w uaktyw-nianiu po­trzeb, dążeń, odniesień i postaw wobec takich jakości egzystencjalnie znaczących, jak: wolność, godność, sens, wartość, odpowiedzialność itp., które w formie ich do­świadczania, przeżywania i «poczucia» biorą udział w kształtowa-niu osobowości oraz w rozwijaniu przez nią relacji z otoczeniem”[10]. Należy pod-kreślić, że w tym dy­namicznym dążeniu człowieka ku wartościom kryje się jego zdolność do przekracza­nia uwarunkowań własnych i środowiska, czyli do wycho-dzenia poza samego siebie i przeciwstawienia się destrukcyjnym siłom „życia”. Każdy człowiek przeżywa na sposób indywidualny swoje życie. Wspólną cechą wszystkich ludzi jest jednak ich dą­żenie do poznania sensu życia w tym ogólnym ukierunkowaniu ku wartościom. Chodzi „w szczególności zaś o rozbudowywanie aktywności i doznań «poczucia» sensu życia, jako egzystencjalnie ważnego do-świadczenia i podstawowej motywacji, integralnie związanych z noetycznym wy-miarem osobowości”[11].

Pojęcie „noetyczny wymiar osobowości” spełnia potrójną funkcję. Pierwsza funkcja to teoretyczne wy­jaś­nienie, na czym ten podmiotowy i osobowy sposób życia polega. Chodzi o zrozu­mienie roli wymiaru duchowego, który integruje wszystkie inne wymiary egzystencji ludzkiej. Druga funkcja to badanie procesu rozwoju i stawania się oso­bowości, zgodnie ze stwierdzeniem Frankla, że osobą się jest, a osobowością człowiek się staje. Człowiek działa zawsze w określonym środowisku, dlatego trzecia funkcja, to ba­da­nie sposobów działania osobowości w swoim otoczeniu.

(...)

K. Popielski tak definiuje pojęcie osobowości: „Osobowość rozumiana jest jako dynamiczna organizacja właściwości trzech poznawczo wyróżnianych wymiarów (somatycznego, psychicznego i noety­cz­nego), między którymi zachodzą komplementarne, aktywne i twórcze relacje”[12].

 

W tej definicji należy podkreślić rolę podmiotu osobowego w procesie kształtowania struktury osobowości. Pojęcie egzystencji formułuje w ten sposób: „Pojęcie «egzys­tencja» rozumie się tu szerzej niż osobowość. Odnosi się do potrzeb i przejawów ludzkiego sposobu bycia oraz rozwijanych relacji, dążeń i odniesień. Jest wyraże­niem podkreślającym podmiotową aktywność jednostki. Egzystencja ma zawsze cha­rakter podmiotowy. Cechą podmiotowej egzystencji jest jej «całościowe» uczestni­czenie w aktywizowaniu motywacji, w procesie wchodzenia w relacje ze światem osób i rzeczy, w odnoszeniu się do rzeczywi-stości zewnętrznej i wewnętrznej”[13].

 

(...)

 

Twierdzenie o duchowości istoty ludzkiej prowadziło Frankla konse-kwentnie do przyjęcia tezy, że człowiek posiada specyficzne, duchowe potrzeby. Są to po­trze­by czysto ludzkie, jak np. pytanie o sens życia czy cierpienia, których w żadnym przy­padku nie można traktować jedynie jako przejawów kompleksu Edypa czy po­czucia mniejszej wartości (Minder-wertigkeitsgefühl)[14]. Potrzeby te mają swoje źródło w duchowej naturze człowieka.

 

 

2. Zespół fundamentalnych potrzeb duchowych człowieka w ujęciu V.E.

    Frankla

 

W oparciu o całościowe spojrzenie na dzieło V.E. Frankla można stwier-dzić, że wyróżnia on następujące podstawowe potrzeby ludzkiej egzystencji: potrzebę transcendencji i wolności, potrzebę poznania sensu życia, potrzebę po-mocy w umacnianiu poczucia odpowiedzialności, potrzebę życia we wspólnocie i potrzebę doświadczania pomocy w cierpieniu. Nie wyklucza on przy tym istnie-nia jeszcze wielu innych potrzeb duchowych. Wew­nętrz­ne bowiem dyspozycje człowieka, jako jedności cielesno-psychiczno-duchowej, bez dążenia do ich cał-kowitego wyczerpania, mogą być następujące: wiara, nadzieja i miłość, tęsknota, myślenie, chcenie, pragnienie i czucie.

 

2.1. Potrzeba transcendencji i wolności

 

Człowiek jako istota duchowa, nie jest w sobie zamknięta, ale z natury swojej otwarta. Jego duchowa natura otwiera się na świat, na ludzi lub na Boga. Człowiek pragnie zawsze wyjść poza siebie, trans­cendować siebie, pragnie na-wiązywać kontakty dla dynamicznego rozwoju swojej oso­bowości. Duchowość   i otwartość człowieka jest również źródłem jego wolności.

 

2.2. Potrzeba poznania sensu życia

 

Potrzeba poznania sensu życia jest głęboko zakorzeniona w duchowej naturze człowieka. Dla Frankla jest to potrzeba najważniejsza. Wyeksponowanie tej potrzeby nie jest tylko wynikiem jego prac badawczych jako psychiatry i neu-rologa, ale wyrasta z doświadczenia życiowego – jako więźnia obozów koncen-tracyjnych. Frankl wyznaje, że dzięki swojej analizie egzys­ten­cjalnej i logote-rapii potrafił przetrwać cierpienia. Ponadto, był przekonany o wartości swoich dokonań i ich znaczeniu dla dobra ludzkości, co stanowiło sens jego życia. Jak się później okazało, dzięki Franklowi i jego logoterapii wielu ludzi było w stanie uratować swoje życie. Frankl wyodrębnił rów­nież nowy rodzaj nerwicy. Twierdzi bowiem, że człowiek, który nie rozwiązał pro­blemu swojego sensu życia, może zachorować na nerwicę, którą nazwał „nerwicą noogenną”. W ten sposób Frankl dotknął jednego z podstawowych elementów dojrzałej osobowości i spełnionego życia ludzkiego.

 

2.3. Potrzeba umocnienia poczucia odpowiedzialności

 

Kiedy Frankl omawia poczucie odpowiedzialności człowieka, ogarnia go jakieś wewnętrzne drżenie i wznosi się na wyżyny proroczej wizji. W jego prze-konaniu każ­dy człowiek jest jedyny, jednorazowy i nie do zastąpienia. Dlatego też każdy czło­wiek ma inne zadanie w swoim życiu do wykonania, za które jest osobiście odpowiedzialny. Jeśli tego zadania nie wykona, pozostanie ono niewy-konane na zawsze – i to przekonanie napełnia Frankla prze­rażeniem i smutkiem. Wykonanie specyficznego zadania, jakie ma każdy czło­wiek, nadaje sens ludz-kiemu życiu, bo Frankl uważa, że odpowiedzialność pojawia się tam, gdzie wy-stępuje sens. Bez istnienia sensu nie ma odpowiedzialności.

 

2.4. Potrzeba wspólnotowości

 

Człowiek, według Frankla, jest jedyny, jednorazowy, niepowtarzalny i nie do za­stąpienia ze względu na wspólnotę, którą ma ubogacić, i z której ma sam czerpać war­tości dla rozwoju swojej osobowości. Wizja wzbogacania wspólnoty nadaje także sens własnemu życiu. Dla lepszego przedstawienia swojej teorii Frankl używa porównania wspólnoty ludzkiej do mozaiki. Każdy człowiek jest ważnym ka­mycz­kiem w mozaice rodziny ludzkiej oraz w mozaice każdej kon-kretnej wspólnoty, w której się aktu­alnie znajduje.

 

2.5. Potrzeba pomocy w przezwyciężaniu cierpienia – człowiek jako homo

        patiens

 

Frankl jest przekonany, że człowiek jest w swojej najgłębszej naturze istotą cier­piącą (homo patiens). Jako lekarz, pochyla się z wielką czcią i współ-czuciem nad cierpiącym człowie­kiem, czyniąc to jak duszpasterz; jedna z jego najważniejszych publikacji nosi tytuł Ärztliche Seelsorge (Medyczne duszpaster-stwo). Frankl pragnie pomagać cierpiącemu człowiekowi ukazując mu sens jego cierpienia. Frankl traktuje cierpienie jako rzeczywistość złożoną, wywołaną cho-robą i tragicznymi przeżyciami, sytuacją lęku i konfrontacją ze śmiercią. Przy po-mocy swojej logoterapii stara się rozwiązywać problematykę cierpienia, odwołu-jąc się do Trotzmacht des Geistes, do mocy oporu ducha, do jego nienaruszalności.

Wymienione tu naturalne, egzystencjalne potrzeby duchowe człowieka stanowią o specyfice poglądów V.E. Frankla związanych z bytem ludzkim. Po-trzeby te oraz ich rozumienie przez Frankla są swoistym „światłem”, które w na-stępnych rozdziałach stanowić będzie punkt wyjścia przy stawianiu pytań o mo-żliwości ich zaspokojenia przez Eucharystię. Aby zdać sobie sprawę z obiektyw-nej wartości teorii wiedeńskiego logoterapeuty, warto prześledzić także inne kon-cepcje bytu ludzkiego, które odegrały znaczącą rolę w psychologii i filozofii, a wskazywały wprost, bądź pośrednio na istotne potrzeby tkwiące w człowieku, których spełnienie jest koniecznością egzystencjalną.

 

3. Znaczenie poglądów V.E. Frankla w porównaniu z innymi teoriami doty-

    czącymi podstawowych potrzeb egzystencjalnych człowieka

 

Przedstawiona przez Frankla koncepcja dotycząca istotnych potrzeb egzy-stencji ludzkiej wymaga po­równania z innymi teoriami, które również podejmują tę problematykę. Zasadniczo zasygnalizowane zostaną jedynie poglądy reprezen-tatywnych autorów, którzy egzystencję ludzką i wynikające z niej podstawowe potrzeby rozpatrują w perspektywie sensu życia. Punktem odniesienia będzie an-tropologia stworzona przez poszczególnych autorów, czyli ich teorie dotyczące całościowego obrazu życia ludzkiego i jego istotnych komponentów.

W celu ustalenia miejsca Frankla w gronie ludzi zajmujących się proble-matyką sensu życia uwzględnione zostaną trzy grupy autorów: (1) psy­choanali-tyków, (2) psychologów humanistycznych i (3) egzystencjalistów.

 

3.1. Grupa psychoanalityków

 

Twórcą psychoanalizy, wraz z J. Breuerem, jest Zygmunt Freud, który intereso­wał się w swoich badaniach przede wszystkim ludźmi psychicznie cho-rymi[15]. Poglądy Freuda, szczególnie te, które dotyczyły znaczenia podświadomo-ści, znalazły oddźwięk u jego uczniów i zwolenników. Do najbardziej znanych uczniów Freuda należeli Carl Gustaw Jung (psychologia głębi) i Alfred Adler (psychologia indywidualna), którzy początkowo byli związani ze swoim nauczy-cielem[16], a później stworzyli własne szkoły. Do grupy psychoanalityków zalicza się także Karen Horney (psychoanaliza kulturowa), Ericha Fromma (neopsychoanaliza) oraz Erica Berne (analiza transakcyjna)[17].

...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin