Warren Pat 43 - Tajny ożenek.pdf

(520 KB) Pobierz
untitled
Pat Warren
Tajny ożenek
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Kondor Ośrodek Wypoczynkowy
Nawet jak na środek kwietnia popołudniowe słoń-
ce prażyło całkiem mocno nad wybrzeżem Pacyfiku
w południowej Kalifornii. Jeff Kirby czuł, jak koszula
przylepia się mu do pleców, a i szorty są coraz bardziej
wilgotne, ale starał się nie zwracać na to uwagi. Za
każdym razem, kiedy wracał do położonego u pod-
nóża gór ośrodka, marzył przede wszystkim o bieganiu
po ubitym piasku plaży. Jego buty uderzały o podłoże
równym rytmem, kilka mew nurkowało w morzu
w poszukiwaniu spóźnionego obiadu.
Spoglądając na bezchmurne niebo Jeff cieszył się,
że żyje i wdzięczny był za każdy dzień. Tak, to
dlatego, że tak niedawno otarł się przecież o śmierć.
Zdarzyło się to zaledwie w ubiegłym roku i za nic nie
chciał przeżywać tego ponownie. Mimo to czuł, że
praca, którą wykonuje, zawód, który wybrał, nie raz
6
Pat Warren
jeszcze postawi go w takiej sytuacji. Wiedział, a jed-
nak zdecydował się przy nim pozostać i to z wielu
różnych powodów. Między innymi ze względu na
ojca, wyzwania, jakie się z tą pracą wiążą i przekona-
nie, że w jakiś, choćby niewielki sposób, przyczynia
się do zwycięstwa dobra.
Przybrany ojciec Jeffa, Easton Kirby, był w swoim
czasie jednym z najlepszych agentów operacyjnych
SPEAR, tajnej agencji rządowej, powstałej za czasów
Wojny Domowej, podobno z inicjatywy samego Ab-
rahama Lincolna. Pewne tragiczne zdarzenie osobiste
zmieniło go jednak w odludka, prześladowanego
przez własne demony. Zaszył się wtedy w swym
pokoju w Kondorze i zerwał kontakty ze wszystkimi,
którym był bliski.
Było tak do dnia, kiedy spotkał pewnego czternas-
tolatka, uciekiniera z całej serii rodzin zastępczych,
chłopaka tak samo ciężko doświadczonego przez los
jak on. Dzieciak miał na imię Jeff.
Obaj byli wtedy okaleczeni przez życie, ale udało
im się zapomnieć o złej przeszłości; przywiązali się do
siebie, nauczyli ufać i czuć. East, który przed dziesię-
cioma laty miał zaledwie lat dwadzieścia pięć, tylko
jedenaście więcej od Jeffa, adoptował go i przejął
prowadzenie ośrodka jako pracownik cywilny. Z rzad-
ka tylko któryś z nich wspominał teraz tamte straszne
lata.
Dorastając Jeff poznał osobiście czy też tylko
słyszał o niejednym agencie – obojga płci – który
Tajny ożenek
7
w walce odniósł ciężkie rany, tak fizyczne jak psychi-
czne. Kilku nawet zginęło. Jak to chłopak jednak był
pewien, że jemu nic takiego się nie przydarzy. Szybko
osiągnął metr osiemdziesiąt trzy wzrostu, a często
i wytrwale ćwicząc był szczupły i dobrze umięśniony.
Czuł się pewny siebie, nie do pokonania, silny, by
góry przenosić.
Aż do dnia, kiedy został porwany, zakopany żyw-
cem i zostawiony, by umarł.
Jeff zwolnił, potem zatrzymał się. Pochylił się,
wsparł rękami o kolana i odpoczywał. Tamto wydarze-
nie zmieniło go na zawsze.
Po chwili wyprostował się i mrużąc oczy, spojrzał
w słońce. Ręką otarł pot z czoła. Po uwolnieniu
dowiedział się od Alicii, kobiety, którą Easton później
poślubił, jak bardzo jego przybrany ojciec przeżył jego
porwanie. Opuścił bezpieczne schronienie i spokój
Kondora i stanął na czele operacji, dzięki której
uwolniono Jeffa. Jego miłość i wdzięczność dla tego
człowieka była bezgraniczna.
Jeff w zamyśleniu obserwował krążącą nad jego
głową mewę, jakby zazdrościł jej beztroski. Po chwili
biegiem ruszył w stronę domu, jedynego prawdziwe-
go jaki w życiu miał. Tym razem biegł wolniej,
próbując siłę i wytrzymałość swych mięśni. Wrócił
niedawno z Australii, gdzie przed rozpoczęciem let-
niego semestru odbył szkolenie w dziedzinie ratow-
nictwa medycznego. Brakowało mu jeszcze dwóch lat
stażu, by stać się pełnoprawnym lekarzem i agentem
8
Pat Warren
SPEAR.
Zmarszczył brwi, kiedy jego myśli powędrowały
w stronę innej sprawy, równie ważnej, jeśli nie
ważniejszej. Tish Buckner. Dlaczego w miłości nic
nie układa się prosto? Na przykład East i Alicia – lub
Ally, jak wolała . Też mają za sobą ciężkie czasy,
podobnie jak prawie wszyscy inni jego znajomi.
Zakochanie się to tylko początek. Problem pojawia się
dopiero z ,,życiem długo i szczęśliwie,,.
Poznał Tish w ubiegłym roku na ranczu Red Rock
w północnej Arizonie, gdzie wracał do sił po tamtych
traumatycznych przeżyciach, i zakochał się szybko i to
po uszy. Była agentką SPEAR i w czasie wakacji
postanowiła trochę odświeżyć swe umiejętności, bo
nie znosiła lenistwa. Ich droga do szczęścia od samego
początku była wyboista i, co smutne, poszli każde
swoją drogą. Udało mu się przed paroma tygodniami
spotkać z nią w Australii, ale na krótko. Już prawie ją
wtedy przekonał, że powinni spróbować jeszcze raz,
ale akurat wezwano ją wraz z kilkoma innymi agen-
tami do jakiejś roboty dla SPEAR. Pewien zdrajca,
znany jako Simon, autor wielu groźnych akcji prze-
ciwko państwu i samemu Jonahowi, szefowi SPEAR,
pojawił się w Nowym Jorku. Tish wsiadła więc
natychmiast w helikopter, na pożegnanie obiecując
Jeffowi, że porozmawiają o ich przyszłości, jak tylko
zakończy to zadanie.
Tym razem był zdecydowany przekonać ją, że są
dla siebie stworzeni. Jeff z zachwytem spoglądał teraz
Zgłoś jeśli naruszono regulamin