Bakunin - Socjalizm i wolność.pdf
(
126 KB
)
Pobierz
83. Bakunin - Socjalizm i wolność...
M
I C H A I Ł
B
A K U N I N
SOCJALIZM I WOLNOŚĆ
MARKSIZM, WOLNOŚĆ, PAŃSTWO
PODSUMOWANIE
PODSTAWOWYCH
IDEI
KATECHIZMU REWOLUCYJNEGO
83
ZIELONA GRA 2002
2
SOCJALIZM I WOLNOŚĆ
Wolność dla wszystkich
PowaŜne urzeczywistnienie wolności, sprawiedliwości i pokoju pozostanie dotąd
niemoŜliwe, dopóki większość ludności będzie wykluczona z posiadania najbardziej
elementarnych dóbr Ŝyciowych, dopóki większość ta, nie posiadając wykształcenia,
będąc niewaŜna w sprawach politycznych i społecznych i znajdując się w niewoli,
będzie przeklęta – jeŜeli nie
de iure
1
, to przecieŜ
de facto
– a mianowicie musi ona
niestrudzenie pracować, nie mając wolnego czasu zarówno z powodu swego ubóstwa,
jak i przez konieczność. Ludzie ci produkują wszelkie bogactwa, z których świat jest
dzisiaj taki dumny, a jako pensję za swoją pracę otrzymują z tego tak niewielką część,
iŜ wystarcza to robotnikom tylko na codzienny chleb... Jesteśmy przekonani, Ŝe wol-
ność bez socjalizmu oznacza gospodarkę przywilejów i niesprawiedliwość, a socjalizm
bez wolności niewolnictwo i brutalność.
Polemika między anarchistami i marksistami na temat idei państwa
Marksiści uwaŜają, Ŝe jarzmo państwowe – dyktatura – byłoby konieczne jako
środek fazy przejściowej do osiągnięcia uwolnienia narodu. Tym celem byłby anar-
chizm lub wolność, a państwo czy dyktatura są tylko środkami. ToteŜ naleŜałoby i
chciałoby się uwolnić raz juŜ zniewolone masy pracujące.
W tym miejscu nasza polemika zaostrza się. Oni uwaŜają, Ŝe tylko dyktatura –
oczywiście ich – mogłaby doprowadzić do powstania woli ludu, podczas gdy my od-
powiadamy na to: śadna dyktatura nie ma innego celu niŜ jej własna egzystencja i
moŜe ona tylko spłodzić w narodzie niewolniczego ducha, którego sama ścierpi; wol-
ność moŜe być stworzona tylko przez wolność, tzn. przez obejmującą wszystko od
stóp do głów rebelię ze strony narodu i wolnej organizacji mas pracujących.
Podczas gdy polityczna i społeczna teoria antypaństwowych socjalistów czy anar-
chistów prowadzi wolność ciągle ku zerwaniu ze wszystkimi rządami, ze wszelkimi
formami polityki obywatelskiej i zostawia jej tylko jeszcze otwartą drogę społecznej
rewolucji, przeciwstawna jej teoria komunizmu państwowego i naukowego autorytetu
prowadzi swych zwolenników (pod pozorem taktycznej politycznej konieczności) na
drogę nie kończących się kompromisów z rządami czy partiami politycznymi i wplątuje
ją z nimi w kombinacje, tzn. spycha ją na drogę niezaprzeczalnej reakcji.
Głównym punktem polityczno-społecznego programu Lasalles’a i komunistycznej
teorii Marksa jest
(urojone) uwolnienie proletariatu przez państwo
. JednakŜe jest
przy tym konieczne, aby państwo zgodziło się wziąć na siebie uwolnienie proletariatu
spod jarzma mieszczańskich kapitalistów. Jak moŜna wzbudzić w państwie taką chęć?
Są tylko dwa środki, za pomocą których byłoby to moŜliwe do osiągnięcia.
Proletariat musiałby odwaŜyć się na rewolucję – dość śmiałe przedsięwzięcie – aby
zdobyć państwo. I naszym zdaniem proletariat, skoro tylko zdobyłby juŜ państwo,
musiałby zacząć niezwłocznie niszczyć je, a wraz z nim wieczne więzienie mas pracu-
jących. JednakŜe wg teorii Marksa naród nie powinien niszczyć państwa, lecz je
wzmocnić i rozbudować, i oddać w jego nowej formie w ręce jego dobroczyńców,
opiekunów i nauczycieli, przywódców partii komunistycznej – jednym słowem w ręce
Marksa i jego przyjaciół, którzy zaczęliby je na swój sposób uwalniać.
1
De iure – według prawa; na mocy prawa; zgodnie z obowiązującym prawem; prawnie, formal-
nie [łac.].
3
Skoncentrują oni wszelką władzę w swych mocnych rękach, poniewaŜ tylko fakt, iŜ
masy pozostaną nieuświadomione czyni niezbędnym opiekuńcze kierownictwo rządu.
ZałoŜą oni jeden jedyny bank państwowy, w którym będą się koncentrowały wszystkie
komercyjne, przemysłowe, agrarne, a nawet naukowe produkcje i podzielą masy
narodu na dwie armie – przemysłową i agrarną, będące pod bezpośrednim kierownic-
twem państwowych technokratów, którzy utworzą nową uprzywilejowaną naukowo-
polityczną klasę.
Teraz widać, jaki pełen blasku cel stawia przed oczyma narodu Niemiecka Szkoła
Komunistyczna.
Ograniczona rola indywiduum w rewolucji
W rewolucji społecznej, która diametralnie przeciwstawiana jest we wszystkim
rewolucji politycznej, działania pojedynczych osób są prawie bez znaczenia, podczas
gdy spontaniczna masowa akcja jest wszystkim. To, co są w stanie uczynić jednostki,
ogranicza się do wyjaśnienia, propagowania i opracowania ich wyobraŜeń, które od-
powiadają instynktowi masowemu i co więcej, ich niekończące się starania poświęco-
ne są rewolucyjnej organizacji naturalnej siły mas, ale nie jest to niczym więcej; reszta
moŜe i musi być samodzielnie czyniona przez naród. KaŜda inna metoda prowadziłaby
do dyktatury politycznej, do ponownego powstania państwa, do przywilejów i nierów-
ności, w ogóle do wszystkich związanych z istnieniem państwa represji – tzn. metoda
ta prowadziłaby okręŜną drogą, ale w pełni zaplanowaną, do ponownego politycznego,
społecznego i ekonomicznego zniewolenia narodu.
Varlin i wszyscy jego przyjaciele, tak jak i wszyscy szczerzy socjaliści i całkiem
zwyczajni ludzie – robotnicy, którzy wśród narodu się urodzili i tam teŜ wzrastali, po-
dzielili do wysokiego stopnia tą pełną legalności antypatię na inicjatywę, która wycho-
dzi od odosobnionych indywiduów, na władzę, która jest sprawowana przez górują-
cych pojedynczych ludzi, a poniewaŜ byli oni konsekwentni, rozciągnęli te uprzedzenia
i nieufność takŜe na swych własnych ludzi.
Zarządzone przez państwo rewolucje muszą ponieść klęskę
W przeciwieństwie do tych, moim zdaniem, w najwyŜszym stopniu kłamliwych
przedstawień autorytarnych komunistów, wg których rewolucja społeczna moŜe zostać
zarządzona i zorganizowana przez dyktaturę lub zgromadzenie wyborców – nasi
przyjaciele, socjaliści paryscy, byli zdania, Ŝe rewolucja moŜe zostać przeprowadzona
i doprowadzona do pełnego rozwoju tylko przez spontaniczną i nieprzerwaną masową
akcję grup i stowarzyszeń ludowych.
Nasi paryscy przyjaciele mieli po tysiąckroć rację. PoniewaŜ nie jest to rzeczywiście
Ŝaden duch, moŜe on być jeszcze obdarzony zaletami geniusza lub jeŜeli mówimy o
zbiorowej dyktaturze, która powstaje z wielu setek nadzwyczaj uzdolnionych jedno-
stek: nie jest to kombinacja mądrych głów, które byłyby tak potęŜne, aby objąć całą tą
nieskończoną róŜnorodność i rozmaitość realnych interesów, tęsknot, objawów woli i
potrzeb, które ustanawiają w swej totalności zbiorową wolę narodu; nie jest to Ŝaden
rozum będący w stanie wynaleźć społeczną organizację, która umoŜliwiłaby uczynie-
nie wszystkich ludzi zadowolonymi.
Taka organizacja byłaby zawsze łoŜem prokrustowym
2
, do którego niezadowolone
społeczeństwo z mniej lub bardziej usankcjonowaną przez państwo przemocą byłoby
2
prokrustowy p. łoŜe – sytuacja niezwykle trudna, nie do zniesienia, w której coś jest gwałtem
naginane, dostosowywanie do sztywnego schematu (nawiązanie do tortur stosowanych przez
Prokrusta wobec schwytanych podróŜnych, których dopasowywał do długości swego łoŜa przez
rozciąganie lub obcinanie im członków). [od im.
Prokrust
, mit. rozbójnik attycki].
4
przymuszone. Ten stary system bazującej na przemocy organizacji jest właśnie tym, z
czym społeczna rewolucja powinna skończyć przez to, Ŝe zostanie zachowana wol-
ność masom, grupom, komunom, stowarzyszeniom, a nawet pojedynczym osobom,
tak jak i przez to, Ŝe zniszczy ona raz na zawsze historyczne przyczyny wszelkiej
przemocy, którą moŜna odnaleźć tylko w fakcie istnienia państwa. Upadek państwa
pociągnąłby za sobą zniszczenie niesprawiedliwości sądowego prawa i wszelkiej
obłudy róŜnorodnych kultów. To prawo i kulty słuŜyły zawsze przemocy, która była
reprezentowana, gwarantowana i autoryzowana przez państwa jako przyjemne, ideal-
ne i rzeczywiste poświęcenie.
Wiadomo, Ŝe dopiero wtedy, kiedy państwo zakończy swe powstawanie, ludzkość
osiągnie wolność, a prawdziwe interesy społeczeństwa i wszystkich grup, wszystkich
lokalnych organizacji, i wszystkich pojedynczych osób, które tworzą te organizacje,
zostaną dopiero wtedy w pełni zaspokojone.
Wolność i równość
Jestem oddanym zwolennikiem
ekonomicznej i społecznej równości
, poniewaŜ
wiem, Ŝe poza tą równością wartość wolności, sprawiedliwości, honoru ludzkiego,
moralności i dobra pojedynczych osób tak jak i rozkwitu narodów ma przeciwny sens.
Ale poniewaŜ jestem równocześnie zwolennikiem wolności, tego głównego załoŜenia
ludzkiego bytu, wierzę, iŜ równość powinna zostać utworzona przez spontaniczną
organizację pracy i zbiorowego majątku, przez wolną organizację Związków Producen-
tów w komunach i wolną federację komun – ale nie przez ochronną rękę, pełniącego
rolę opiekuna, państwa.
Równość celu i róŜnice metod autorytatywnych i wolnościowych rewo-
lucjonistów
Dokładnie w tym punkcie socjaliści czy rewolucyjni kolektywiści odcinają się od
autorytatywnych komunistów, zwolenników absolutnej inicjatywy państwa. Celem obu
jest to samo: obie partie Ŝyczą sobie stworzenia nowego społecznego porządku, który
powinien być załoŜony wyłącznie zbiorową pracą i na skutek odpowiednich warunków
ekonomicznych, które będą dla wszystkich równe – tzn. pod warunkiem zbiorowego
posiadania środków produkcji.
Komuniści wierzą, Ŝe osiągną to dzięki rozwojowi i organizacji władzy politycznej
klasy robotniczej, tj. zwłaszcza proletariatu miast, którego wspierają mieszczańscy
radykałowie – podczas gdy rewolucyjni socjaliści, nieprzyjaciele wszystkich dwu-
znacznych sojuszów, wierzą, Ŝe ten wspólny cel byłby moŜliwy do osiągnięcia nie
przez polityczną, lecz przez społeczną (a więc anty-polityczną) organizację i władzę
pracujących miast i wsi, łącznie dzięki wszystkim tym, którzy chociaŜ poprzez swoje
urodzenie naleŜą do klasy wyŜszej, a którzy z wolnej woli zerwali z przeszłością i
przyłączyli się otwarcie do proletariatu i zaakceptowali jego program.
Stąd teŜ dadzą się zrozumieć te zróŜnicowane metody obu grup. Komuniści wierzą,
Ŝe byłoby konieczne zorganizowanie sił robotniczych, aby przejąć polityczną władzę w
państwie. Rewolucyjni socjaliści organizują się w celu zniszczenia lub – łagodniej
mówiąc – likwidacji państw. Komuniści są zwolennikami zasady i praktyki autorytetu,
podczas gdy rewolucyjni socjaliści pokładają swe zaufanie tylko w wolności. Obie
grupy są w równej mierze zwolennikami nauki, która powinna zniszczyć zabobony i
powinna zająć miejsce wiary; komuniści Ŝyczą sobie jednak narzucenia narodowi
nauki, podczas gdy rewolucyjni kolektywiści próbują rozszerzyć wiedzę i ducha nauki
w narodzie tak, aby róŜne grupy społeczności ludzkiej, po tym jak zostały one przeko-
nane przez propagandę, chciały się same organizować i całkiem spontanicznie łączyć
5
w federacje. Grupy te pozostają w zgodzie ze swoimi naturalnymi tendencjami i praw-
dziwymi interesami i nie potrzebują się poddawać Ŝadnemu planowi, który z góry
został ułoŜony i narzucony nieuświadomionym masom przez kilka
zarozumiałych
głów.
Rewolucyjni socjaliści wierzą, Ŝe wiele więcej praktycznego rozsądku i inteligencji
istnieje w instynktownych tęsknotach i rzeczywistych potrzebach mas narodu niŜ w
głębokim duchu wszystkich tych uczonych doktorów i samozwańczych wychowawców
ludzkości, którzy mając ciągle jeszcze przed oczyma smutne przykłady nieudanej
próby uszczęśliwienia ludzkości pracują nadal w tym kierunku. Rewolucyjni socjaliści
wierzą jednak, Ŝe – wprost przeciwnie – ludzkość dała długo, o wiele za długo nad
sobą panować i Ŝe źródło ich nieszczęścia nie leŜy w tej czy innej formie rządów, lecz
w samej zasadzie i czystej egzystencji rządu, jak to zazwyczaj bywa.
Ta historyczna róŜnorodność zdań istnieje do dzisiaj między naukowym komuni-
zmem, który został rozwinięty przez szkołę niemiecką i częściowo przejęty przez
amerykańskich i angielskich socjalistów i proudhonizmem, który został rozwinięty do
ostatnich wniosków, a dzisiaj zaakceptowany jest przez proletariat krajów romańskich.
Socjalizm rewolucyjny wystąpił pierwszy raz świetny i praktyczny w Komunie Pary-
skiej.
Za: “The Political Philosophy of Bakunin: Scientific Anarchism”, compiled and edited by G. P.
Maximoff, Glencoe 1953.
MARKSIZM, WOLNOŚĆ, PAŃSTWO
Karol Marks, niezaprzeczalny mózg Socjaldemokratycznej Partii Niemiec jest wiel-
kim uzbrojonym w głęboką naukę duchem, o którym bez schlebiania moŜna powie-
dzieć, Ŝe całe swoje Ŝycie poświęcił wielkim zadaniom, których wykonanie przypada
na dzień dzisiejszy, chodzi mianowicie o uwolnienie pracy i robotników. Karol Marks
będąc takŜe niezaprzeczalnie, jeŜeli nie jedynym, to przynajmniej jednym z najwaŜ-
niejszych załoŜycieli Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników uczynił rozwój
idei komunizmu istotą powaŜnej ksiąŜki... ChociaŜ w jego pracy “Kapitał” niestety aŜ
roi się od formułek i metafizycznych subtelności, które czynią go niestrawnym dla mas
czytających, jest ona bardzo naukowym i rzeczywistym dziełem, mianowicie w tym
sensie, Ŝe wyklucza kaŜdą logikę oprócz logiki faktów...
Marks jest nie tylko uczonym socjalistą, jest on takŜe bardzo mądrym politykiem i
Ŝarliwym patriotą. Jak Bismarckowi i jego wielu innym socjalistycznym i niesocjali-
stycznym ziomkom chodzi mu, chociaŜ za pomocą innych środków niŜ tych uŜywa-
nych przez Bismarcka, o utworzenie wielkoniemieckiego państwa ku chwale narodu
niemieckiego i na jego szczęście, i do dobrowolnej lub wymuszonej cywilizacji świata.
Polityka Bismarcka słuŜy teraźniejszości; polityka Marksa, który uwaŜa się za jego
następcę i kontynuatora, słuŜy przyszłości. Twierdząc tak, daleki jestem od zniesła-
wienia go. Gdyby nie postrzegał się on w ten sposób, nie zezwoliłby Engelsowi, po-
wiernikowi swoich wszystkich myśli pisać, Ŝe Bismarck słuŜyłby sprawie rewolucji
społecznej. Bismarck słuŜy jej i teraz na swój sposób; Marks będzie słuŜył jej później i
w sposób inny. W tym sensie będzie on kontynuatorem Bismarcka, tak jak dzisiaj jest
on wielbicielem jego polityki.
Zbadamy teraz szczególny charakter polityki Marksa i rozpatrzymy istotne punkty,
które oddzielają ją od polityki Bismacka. Główny punkt, a jest się skłonnym powie-
dzieć, Ŝe zarazem jedyny, jest następujący: Marks jest demokratą, autorytarnym socja-
listą i republikaninem; Bismarck jest do szpiku kości pomorskim arystokratyczno-
monarchistycznym junkrem. RóŜnica jest zatem bardzo znaczna i obie strony jej nie
Plik z chomika:
redrat1
Inne pliki z tego folderu:
Rola anarchistow w okupacji wloskich fabryk.pdf
(116 KB)
Jednodniowka wydanie o Sacco i Vanzettim.pdf
(280 KB)
Jankowski - Korporacjonizm.pdf
(100 KB)
Czy jestes anarchista,anarchistka.pdf
(46 KB)
Chomsky - Świat wg Noama Chomskyego 3.pdf
(142 KB)
Inne foldery tego chomika:
Galeria
Programy
Prywatne
zachomikowane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin