ANTONI KĘPIŃSKI
Przedmowa Prof. dr Eugeniusz Brzezicki
Zaburzenia układu, nerwowego, zwane psychonerwicami lub nerwicami, trudne do zwięzłego, a zarazem precyzyjnego zdefiniowania, interesują obecnie nie tylko specjalistów, tzn. psychiatrów i psychologów, lecz także nieporównanie większą liczbę czytelników, gdyż współcześnie, w dobie nasilania się tempa życia, wzrastającej technizacji i coraz większych szkód w naturalnym środowisku człowieka, nerwice stają się dolegliwościami najpowszechniejszymi.
Współczesne czasy nerwicorodne i wysoki poziom cywilizacji specjalnie sprzyjają zaostrzaniu się bodźców stresowych i frustracji, co w następstwie prowadzi do powstania nerwic narządowych i chorób psychosomatycznych. Ich dynamikę coraz trudniej jest opisać w ramach dawniejszych schematów myślenia. Jednocześnie powszechnie panują mgliste, często sprzeczne i nielogiczne wyobrażenia o istocie nerwic, ich przyczynach, przebiegu i następstwach.
W ostatnich latach podkreśla się psychosomatyczny charakter zaburzeń nerwicowych. Uwzględnienie tego tła rzuca więcej światła na nerwice.
Dotychczasowe publikacje na ten temat ujmowały problematykę pod kątem podręcznikowo-kompilacyjnym bądź z punktu widzenia wąskich teorii i kierunków badawczych. Ta książka oparta jest na oryginalnych i często odkrywczych poglądach autora. Profesor Antoni Kępiński dążył w niej do ogarnięcia tła szerszego, także psychosocjologicznego, przy czym wyeksponował takie elementy, jak życiowa sytuacja chorego, jego konflikty, typowe przeżycia i trudności, kontakt ze środowiskiem i wiele innych — wszystko z praktycznego punktu widzenia, w warunkach polskich, z uwzględnieniem obserwacji zagranicznych.
Trzeba wyraźnie podkreślić, że prof. Kępiński wypowiada się w tej książce w zasadzie z punktu widzenia psychopatologia,. a nie psychologa, mimo że bynajmniej nie ogranicza się do biologicznego ujęcia tematu. W związku z tym wiele zagadnień, które mogą interesować właśnie psychologów, nie zostało w tej książce rozwiniętych. Nic więc dziwnego, że w monografii prof. Kępińskiego nie znalazły się takie zagadnienia, znane w psychologii, jak np. teoria potrzeb komplementarnych; zaledwie są wzmiankowane takie kwestie, jak np. defekty w strukturze osobowości jako podłoże nerwic; nie są też szeroko rozwinięte opisy technik psychoterapeutycznych ani rodzaje psychofarmakoterapii. Warto zaznaczyć, że prof. Kępiński był jednym z pionierów psychoterapii grupowej i tzw. psychodramy w polskiej psychiatrii klinicznej.
Problematyka nerwic jest w psychiatrii w dużej mierze dyskusyjna, a w dość już obfitej literaturze przedmiotu spotykamy nieraz przeciwstawne poglądy. Profesor Kępiński podał informacje obiektywne, które dają się sprawdzić w praktyce lekarskiej. Z jego książki nawet nie zorientowany czytelnik może się dowiedzieć, jakie są rodzaje nerwic, jakie są ich główne objawy, przyczyny i tło oraz jakie stosuje się leczenie. Co więcej, prof. Kępiński przeprowadził w tej książce chyba skuteczną próbę syntezy poglądów dotychczas rozproszonych i nieraz nienależycie sprecyzowanych. Gdy się nadto weźmie pod uwagę, że autor ten miał niezwykle swoiste, własne, niepowtarzalne widzenie świata, to tym bardziej można uświadomić sobie pionierski charakter ,,Psychopatologii nerwic" na tle dotychczasowego piśmiennictwa polskiego i zagranicznego dotyczącego nerwic,
Wiele lat poświęcił autor badaniom nad problematyką psychopatologii. W dziedzinie psychiatrii prof. Kępiński należy do naukowców zajmujących stanowisko przyrodnicze, a jednak myślących zarazem filozoficznie i psychologicznie. Literatura przedmiotu była dla niego drugorzędnym źródłem informacji, choć ją znał wyśmienicie. Opierał się przede wszystkim na własnym, długoletnim doświadczeniu psychiatry i na cierpliwych kontaktach dosłownie z tysiącami chorych. Jak sam opowiadał swemu bliskiemu współpracownikowi, mgrowi Janowi Masłowskiemu, który pomagał mu doprowadzać książki do ostatecznego kształtu, ze swych kontaktów terapeutycznych wysnuwał .poszczególne wątki tematyczne, grupował problemy i formułował wnioski, które — jak obecnie wyraźnie widzimy — coraz bardziej ujawniają swą niezwykłą oryginalność i odkrywczość. W ,,Psychopatologii .nerwic" znajdują nadto swój wyraz dyskusje toczone przez prof. Kępińskiego na posiedzeniach naukowych z pracownikami Kliniki Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Krakowie.
Do najbardziej odkrywczych części tej książki należą rozważania dotyczące etiologii nerwic. Istnieje bardzo wiele badań i poglądów na temat patogenezy zaburzeń nerwicowych. Dotychczas jednak nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, na jakim podłożu rozwijają się nerwice. Profesor Kępiński zajmuje stanowisko biologiczne. Uważa, iż objawy nerwicowe są sygnałem niebezpieczeństwa pochodzącego z wnętrza ustroju lub z jego otoczenia. W pierwszym wypadku mówi się o nerwicy rzekomej. Wyprzedza ona nieraz poważne choroby somatyczne i niejednokrotnie jest pierwszym sygnałem wewnętrznej dezintegracji ustroju. W drugim wypadku mówi się o nerwicach właściwych, które są wynikiem zaburzeń interakcji ustroju z jego otoczeniem, wywołujących zachwianie istniejącej równowagi ze środowiskiem i zatrzymanie ewolucyjnego procesu ustroju.
Swoje rozważania nad nerwicami prof. Kępiński zaczyna od analizy objawów brzeżnych lub typologicznych, tj. takich które nie występują w każdej nerwicy, ale pozwalają na wyodrębnienie różnych typów nerwic. Zdaniem prof. Kępińskiego charakterystyczne objawy nerwicy neurastenicznej — zmęczenie i rozdrażnienie — są wyrazem złego funkcjonowania procesu decyzji układu sterowniczego ustroju, tj. ośrodkowego układu nerwowego.
Każdy układ sterowniczy ma swoją hierarchię stopni decyzji. Decyzje o mniejszym znaczeniu podejmowane są na niższych szczeblach i nie angażują szczebli wyższych. Na tym zresztą polega automatyzacja różnych czynności. Dziecko ucząc się chodzić wkłada w tę czynność maksymalny świadomy wysiłek. Gdy ją jednak opanuje, wystarczy słowo ,,chodź!" i to skomplikowane zadanie dziecko wykonuje automatycznie.
To samo dotyczy procesów percepcyjnych. Na niższych szczeblach układu nerwowego zapada decyzja, które informacje zostają wyeliminowane, a które dochodzą do wyższych ośrodków układu nerwowego. W zespołach neurastenicznych hierarchia ta zostaje naruszona, ponieważ do świadomości dociera jednocześnie zbyt dużo informacji, z którymi chory nie umie sobie poradzić, i w związku z tym czuje zamęt i chaos w głowie, Z drugiej strony czynności dawniej dokonywane automatycznie stają się teraz świadome i wskutek tego męczące. W nerwicy histerycznej zaburzenie ma charakter odwrotny. Polega ono na dysocjacji, tj. na odłączeniu części układu sterującego, która zaczyna rządzić się samodzielnie, nie licząc się z całością czynności ustroju, W nerwicy hipochondrycznej zasadniczym zagadnieniem jest próg percepcji świadomej dla bodźców interoceptywnych. Próg ten normalnie jest bardzo wysoki w porównaniu z bodźcami eksteroceptywnymi, dzięki czemu nie zdajemy sobie sprawy z tego, co się dzieje we wnętrzu naszego ciała. Wskutek różnego rodzaju sytuacji emocjonalnych lub zachwiania równowagi wewnętrznej ustroju dochodzi do obniżenia tego : progu; oczy chorego jakby zwracają się do wnętrza ciała i odczuwa on to wszystko, co normalnie rozgrywa się poza sferą jego świadomości. W nerwicy natręctw głównym zagadnieniem jest ,,krystalizacja" lęku w sytuacji obojętnej lub błahej i perseweracja, tj. powtarzanie się tego samego schematu przeżywania i zachowania się. W nerwicy depresyjnej zasadniczym objawem jest obniżenie nastroju, które często wynika z niemożności wyładowania tłumionej agresji.
Do -objawów osiowych wszystkich nerwic prof. Kępiński zalicza lęk, zaburzenia wegetatywne, egocentryzm i objaw błędnego koła. Jeśli chodzi o powstanie lęku, to odróżnia cztery jego rodzaje:
— lęk biologiczny, wynikający z zagrożenia dwóch podstawowych praw biologicznych, tj. zachowania życia własnego i życia gatunku,
— lęk .społeczny, występujący w sytuacji, w której grozi potępienie przez środowisko społeczne,
— lęk moralny, wywołany zagrożeniem ze strony zinternalizowanego zwierciadła społecznego (sumienie — super -ego},
— lęk dezintegracyjny, występujący przy każdym naruszeniu istniejącej struktury interakcji z otoczeniem.
W osobnym rozdziale prof. Kępiński zajmuje się analizą ważniejszych sytuacji nerwicorodnych, koncentrując się na środowisku rodziny, zarówno generacyjnej, jak i prokreacyjnej, i dla środowisku pracy,
Ostatni rozdział książki poświęcił prof. Kępiński leczeniu. Podkreślił fakt, że w nerwicach skuteczne są najróżnorodniejsze formy leczenia zarówno somatycznego, jak i psychoterapeutycznego. Uważa, że w leczeniu nerwic ważną rolę odgrywa obopólne zaufanie chorego i lekarza i cierpliwość lekarza, który musi liczyć się z tym, że czasem jego wielo-letnie wysiłki nie odnoszą skutku terapeutycznego, i bronić się przed chęcią potępienia pacjenta za jego nerwicorodne postawy uczuciowe. Nie zmieniając przyjętej metody leczenia psychiatra powinien ułatwić pacjentowi uporządkowanie jego chaotycznych nastawień uczuciowych.
W psychoterapii najważniejszy jest związek uczuciowy chorego z lekarzem. Proces psychoterapeutyczny można przedstawić w formie trójkąta, którego podstawę tworzy związek uczuciowy, jaki powstaje w toku psychoterapii między chorym a lekarzem; wierzchołek stanowi osoba pacjenta w teraźniejszości, w przeszłości i w przyszłości, jaka się w czasie rozmów -kolejno odsłania. W psychoterapii grupowej istotnym elementem leczniczym jest więź emocjonalna, która tworzy się w trakcie psychoterapii między jej uczestnikami. Zdaniem autora psychoterapia grupowa należy raczej do metod leczenia socjologicznego, natomiast indywidualna jest metodą psychologiczną.
Te i inne poglądy prof. Kępińskiego, podbudowane mnóstwem konkretnych obserwacji, oparte są głównie na 25-letnim doświadczeniu autora jako psychiatry praktyka. Jego dorobek naukowy, obejmujący przeszło 100 pozycji bibliograficznych, będzie stopniowo udostępniany. Profesor Kępiński umarł przedwcześnie, w 54 roku życia, 8 czerwca 1972 r. Do ostatnich chwil życia zachował pełną sprawność umysłu. Pozostawił kilka monografii w maszynopisie oraz udzielił wskazówek dotyczących ich adiustacji. ,,Psychopatologia nerwic" jest jego jedyną książką, którą — w pierwszym wydaniu — widział gotową za życia. Poza tym przed śmiercią zdołał przejrzeć korekty dwóch innych książek, mianowicie „Schizofrenii" (PZWL, 1972) i antologii swych niektórych artykułów naukowych, zatytułowanej ,,Rytm życia" (Wydawnictwo Literackie, 1972).
Śledząc chronologicznie rozwój naukowy prof. Kępińskiego, obserwowałem ewolucję jego poglądów w kierunku coraz większej precyzji i coraz liczniejszych uogólnień, a także umocnienie rozsądnego krytycyzmu wobec dotychczasowej wiedzy psychiatrycznej i krzepnięcie własnego, .nieraz śmiałego stanowiska. Bez takiej orientacji zresztą trudno wyobrazić sobie postęp w nauce. Jako były długoletni kierownik Kliniki Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ, a później Kliniki Psychiatrycznej AM w Krakowie, mogę także stwierdzić, że rozwój naukowy prof. Kępińskiego wynikał ze swoistego ,,genius loci", właściwego dla krakowskiego ośrodka
psychiatrycznego. Znamienna dla tego środowiska tolerancja wobec różnych poglądów psychiatrycznych, niekiedy przeciwstawnych, żywe dyskusje na temat zarówno poszczególnych chorych, jak i zagadnień teoretycznych, autentyczne zainteresowanie chorymi i ich losem, umiejętność oddzielania problemów obiektywnych w dyskusji od nastawień osobistych — stwarzały klimat, w którym powstała ta książka. Jest ona pierwsza w dorobku prof. Kępińskiego, będącego w ostatnich latach przed śmiercią kierownikiem Katedry i Kliniki Psychiatrycznej AM w Krakowie. Niektóre poglądy autora są zapewne dyskusyjne, niemniej pobudzają do dalszych rozważań nad zasadniczymi zagadnieniami nerwic.
Monografia ta świadczy, że psychiatria jest wyjątkową dziedziną wiedzy, w której myślenie przyrodniczo-matematyczne powinno się integrować z myśleniem humanistycznym, filozoficznym i psychologicznym. Taka integracja nie zawsze się zdarza u autorów prac z zakresu psychopatologii, ale właśnie jest cechą całego dorobku prof. Kępińskiego. Dlatego właśnie był on specjalnie predysponowany do opracowania problematyki psychonerwic,
O rozmaitości podejścia do tych zagadnień można się zorientować oceniając piśmiennictwo ogólnoświatowe. Na przykład naukowcy anglosascy bardzo często podchodzą do zagadnień psychiatrycznych z punktu widzenia psychologicznego, a niemieccy — z punktu widzenia filozofii egzystencjalnej. Tylko nieliczni stojący na stanowisku biologiczno--molekularnym, tak jak prof. Kępiński, otwierają zaniedbywany dotąd kierunek poznania, Profesora Kępińskiego znalem od początku jego specjalizacji w psychiatrii i neurologii, gdyż był moim uczniem; bezpośrednio obserwowałem kształtowanie się jego orientacji psychiatrycznej. Metodyka biologiczne-molekularna nie jest oczywiście w pełni przydatna w analizie psychonerwic i ich praktycznego aspektu, ale stanowi bardzo ważne założenie i przesądza o zasadach, myślenia w podejściu do tego tematu. Dlatego zdajemy sobie sprawę, że niezależnie od jakichkolwiek założeń dorobek naukowy Profesora, a szczególnie ,, Psychopatologia nerwic", ma ogromną wartość nie tylko w psychiatrii, lecz w ogóle w kulturze polskiej.
Wydanie drukiem „Psychopatologii nerwic" było dla Profesora ogromnym przeżyciem. Już ciężko chory, ze szczególnym skupieniem i z radością rozwijał przesyłkę z pierwszym egzemplarzem „Psychopatologii nerwic", serdecznie przyglądając się tej książce. Natomiast wkrótce, w marcu 1972 r., trzy miesiące przed śmiercią, bez entuzjazmu przyjął nominację na profesora; nie okazał też żywszego zadowolenia, gdy tuż przed śmiercią odznaczono go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Reakcja prof. Kępińskiego na ukazanie się jego pierwszej książki przypomniała nam — toutes proportions gardees — Kopernika, który zdążył przed śmiercią obejrzeć swe dzieło, dojrzewające uprzednio w jego umyśle przez długie lata.
Pierwsze wydanie ,,Psychopatologii nerwic" rozeszło się prawie całe dosłownie w ciągu kilku dni mimo 10-tysięcznego nakładu, wzbudzając głębokie zainteresowanie nie tylko w środowiskach fachowców i praktyków, lecz także w szerokich kręgach kulturalnych, zwłaszcza wśród humanistów, w świecie literackim i artystycznym. Książkę tę określano w recenzjach prasowych jako rewelacyjną, jako bestseller, W pełni jednak ujrzymy walory dorobku naukowego prof. Kępińskiego wtedy, gdy ukaże się w druku całość jego dzieła.
Uwagi wstępne
Częstość występowania nerwic
Trudno nawet w przybliżeniu określić częstość występowania nerwic. W badaniach epidemiologicznych, zależnie od tego, jak dokładnie je przeprowadzono i jakie przyjmowano kryteria granicy między nerwicą a normą psychiczną oraz między nerwicą a psychopatią, odsetek neurotyków w ogólnej populacji społeczeństw naszej cywilizacji waha się od kilku do kilkudziesięciu procent. Duży odsetek pacjentów zgłaszających się do lekarzy różnych specjalności (niepsychiatrów) stanowią chorzy nerwicowi. Na ogół przyjmuje się, że do lekarzy ogólnie praktykujących i do internistów zgłasza się ich przeszło 50°/o. Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że nie ma chyba człowieka współczesnej .cywilizacji, który by przez krótki przynajmniej okres swego życia nie wykazywał wyraźnych objawów nerwicowych. Dlatego stosunkowo łatwo każdemu zrozumieć przeżycia typowe dla tej jednostki chorobowej.
Nerwice i nerwice rzekome
Dwie, dość powszechne, sytuacje pozwalają w pewnym przybliżeniu wczuć się w przeżycia neurotyka. Jedną z nich jest oczekiwanie trudnego zadania, np. egzaminu, spotkania z ważną osobą, wystąpienia publicznego, a drugą stan po zwykłym zatruciu alkoholem (popularny „kac"). Niepokój, rozdrażnienie, różnego rodzaju przykre sensacje wywołane rozchwianiem równowagi układu autonomicznego (dystonia vegetativa), jak bicia serca, ściskanie w dołku podsercowym, bóle głowy, bóle brzucha, parcie na pęcherz czy kiszkę stolcową, pocenie rąk, drżenie ciała itd. są każdemu znane z własnego doświadczenia. W nerwicy taki stan trwa tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Dlatego .nie można się dziwić choremu, że czuje się pokrzywdzony i niezrozumiany, gdy lekarz po dokładnym zbadaniu i wykonaniu różnego rodzaju badań pomocniczych oświadcza mu ,,panu nic nie jest", ,,to tylko nerwy" itp,
Porównanie nerwicy do sytuacji przedegzaminacyjnej i do stanu po zatruciu alkoholem wskazuje na istotny fakt, że identyczne objawy mogą wystąpić zarówno pod wpływem czynników natury psychicznej (np. lęk przed egzaminem), jak i fizycznych (np. .działanie substancji toksycznej). Różne więc zasadniczo czynniki etiologiczne mogą wywołać analogiczną dysfunkcję ośrodkowego układu nerwowego,
W praktyce lekarskiej nierzadko spotykamy się 2 faktem, że objawy typowo nerwicowe są zwiastunem chorób somatycznych lub psychicznych lub im towarzyszą. By odróżnić je od nerwic prawdziwych lub psychonerwic, wywołanych tylko czynnikami natury emocjonalnej, mówi się wówczas o nerwicach rzekomych lub „pseudo nerwicach". Pomyłki diagnostyczne są nieuniknione, gdyż zdarza się, że objawy nerwicowe są jedynymi objawami rozpoczynającej się choroby somatycznej i dopiero dalszy rozwój wypadków wykazuje, że nie była to nerwica, lecz początki choroby nowotworowej, miażdżycy mózgu, choroby Gravesa-Basedowa itp.
To samo dotyczy chorób psychicznych. Objawy nerwicowe mogą 'być zwiastunem schizofrenii, cyklofrenii, psychoz organicznych, ataku padaczkowego. Trudno tu jednak mówić o pomyłce diagnostycznej, gdyż rozpoznanie w psychiatrii jest przede wszystkim rozpoznaniem objawowym i jeśli nie ma np. objawów schizofrenicznych, a są tylko objawy nerwicowe, nie można rozpoznawać schizofrenii. Objawy nerwicowe nie tylko wyprzedzają choroby somatyczne i psychiczne, lecz też im często towarzyszą, zwłaszcza w stanie zejściowym choroby i w okresie rekonwalescencji. Nie sprawiają one wówczas większych trudności diagnostycznych, gdyż już wiadomo, z jaką chorobą ma się do czynienia.
Rozpoznanie nerwicy
Rozpoznanie objawów nerwicowych nie jest sprawą trudną: niepokój i napięcie psychiczne, które jakby promieniują z chorego i udzielają ...
kuszaba