Syndykaliści w Powstaniu Warszawskim.pdf
(
140 KB
)
Pobierz
Syndykaliści w Powstaniu Warszawskim
SYNDYKALIŚCI
W POWSTANIU WARSZAWSKIM
97
Zielona Góra 2004
SYNDYKALIŚCI W POWSTANIU WARSZAWSKIM
WstĘp
Uczestniczący w Powstaniu Warszawskim
ZwiĄzek Syndykalistów Polskich
stanowił kontynuację przedwojennego
ZwiĄzku ZwiĄzków
Zawodowych (ZZZ)
, który w 1938 roku postanowił przyłączyć się do
IWA (MiĘdzynarodowe Zrzeszenie Robotników)
, czyli
anarchosyndykalistycznej międzynarodówki. W uchwalonym w 1943 roku programie ZSP moŜna było przeczytać, Ŝe ustrój polityczny Polski
Ludowej będzie się opierał na związku samodzielnych, wolnych gmin, biurokrację państwową zastąpią delegaci wybrani przez samorządy
pracownicze, a zburzenie kapitalizmu doprowadzi do powstania wolnościowego socjalizmu, gwarantującego dobrobyt całemu
społeczeństwu, postulowano jednak zachowanie przedwojennych granic na wschodzie i stworzenie nowych opartych na Odrze i Bałtyku na
zachodzie. Ciekawostką jest fakt, Ŝe redaktorem powstańczego pisma
Syndykalista
był działacz przedwojennej
Anarchistycznej Federacji
Polski
- Paweł Lew Marek. ZSP oprócz wydawania licznych czasopism i przeprowadzania akcji zbrojnych, zakładał komitety fabryczne,
będące namiastką związków zawodowych. To m.in. dzięki nim juŜ po zakończeniu wojny robotnicy przejmowali kierowanie fabrykami,
oczywiście do czasu aŜ komunistyczna biurokracja nie odebrała im tego prawa (pomimo, iŜ we wrześniu 1944 roku PPR obiecała
syndykalistom, Ŝe pracownicy będą mogli zarządzać gospodarką). ZSP przestał istnieć w 1945 roku. To co poniŜej moŜecie przeczytać jest
szkicem o kompanii syndykalistów.
2
104. Kompania syndykalistów
W pierwszą noc powstania por. Wroński, dowódca 104. Kompanii syndykalistów, czyni próby nawiązania łączności z jakimś dowódcą
AK, ściąga broń i wysyła patrole w róŜne strony na rozpoznanie terenu. Przynoszą one meldunki, Ŝe z gmachu szkoły przy ulicy Barokowej
dochodzą jęki rannych. Nad ranem jakiś sąsiadujący oddział powstańczy opuszcza Starówkę, nie zawiadamiając o tym nikogo; odsłania
przez to flankę kompanii. Liczne grupki powstańcze, błąkające się po ulicach Starówki w poszukiwaniu swoich oddziałów, dołączają do 104.
Kompanii syndykalistów.
Stan jej wzrasta do 50 ludzi, a uzbrojenie stanowią: 2 peemy, 15 pistoletów i ponad 20 granatów. Tak uzbrojony oddział, pod
dowództwem por. Koperskiego (Witold Potz), wyrusza rano do trzeciego z kolei uderzenia na budynek szkolny przy ulicy Barokowej.
Znajduje się tutaj niemiecki szpital polowy. TuŜ przed wybuchem powstania Niemcy zdołali ewakuować większość swoich rannych, teraz
obsadę gmachu stanowi około 50 Ŝołnierzy. W tej części Starówki jest to jedyny umocniony punkt niemiecki. Strzegą go zasieki z druku
kolczastego oraz liczne bunkry, zwłaszcza od strony ogrodu Krasińskich.
Tymczasem załoga szkoły obawiając się nowego uderzenia powstańców, szuka schronienia w budynku Archiwum Głównego Akt
Dawnych, przy zbiegu ulicy Długiej i placu Krasińskich, pozostawiając w budynku rannych. Widocznie liczyli na pomoc czołgów i
samochodów.
W czasie marszu oddział powstańczy natyka się na nieprzyjaciela, uderza zdecydowanie i łamie opór. Nieprzyjaciel jest pod wraŜeniem
przewagi liczebnej powstańców, większość Ŝołnierzy poddaje się, kilku oficerów popełnia samobójstwo. Wśród ogromnego entuzjazmu
mieszkańców Starówki powstańcy odprowadzają około 50 jeńców na swoją kwaterę w fabryce firanek Szlenkiera, przy ulicy Świętojerskiej.
Najcenniejszą zdobycz stanowią 3 peemy, 5 kb, kilka pistoletów, granaty i amunicja. Ryszarda (Maria Onaker), komendantka
pomocniczego oddziału Ŝeńskiego, przy 104. kompanii, wydobywa z jakiejś skrytki erkaem, kilka karabinów i pistoletów. Teraz 104.
Kompania syndykalistów jest najlepiej uzbrojonym oddziałem na Starówce. Nieustannie napływają nowi kandydaci. Zostają utworzone 4
plutony, potem jeszcze 2. Kompania liczy około 360 ludzi. Plutony wyruszają od razu do akcji bojowej. 1. Pluton bierze udział w uderzeniu na
pałac Blanka i więzienie na ulicy Daniłłowiczowskiej, inny tropiąc gołębiarzy dociera do gmachu sądów na Lesznie. Reszta kompanii wraz z
innymi oddziałami powstańczymi atakuje Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych.
Zdając sobie sprawę, Ŝe walka w stolicy przeciągnie się, dowództwo syndykalistów przystępuje do rozbudowy bazy zaopatrzenia i
zaplecza. Organizuje kwatermistrzostwo, szpital polowy, który prowadzi dr Adam (Adam Krakowski). W domu przy ulicy Świętojerskiej 10
sierŜ. Winiak (inŜ. chemik Hipolit Iwanik) organizuje wytwórnię granatów i butelek samozapalających.
Z jeńców niemieckich zostają utworzone kolumny transportowe. Pod eskortą powstańców przenoszą oni Ŝywność z róŜnych magazynów
poniemieckich. Przez całe powstanie Kompania syndykalistów jest najlepiej ze wszystkich oddziałów Starówki zaopatrzona w Ŝywność.
Zorganizuje ona ponadto akcje Ŝywienia ludności cywilnej. W tym celu powstanie specjalny komitet złoŜony z przedstawicieli cywilów i
powstańców. Komitet ten niesie pomoc Ŝywnościową i lekarską ludności, przede wszystkim dzieciom, starcom i chorym.
Ta akcja bojowa i oŜywiona działalność społeczna oddziału powstańczego noszącego czerwono-czarne barwy syndykalistów budzi
zaciekawienie wśród ludności staromiejskiej. Któregoś dnia do dowództwa 104. Kompanii syndykalistów przybywa kpt. Barry (Włodzimierz
Kozakiewicz) z Ŝandarmerii z Ŝądaniem zmiany nazwy 104. Kompania syndykalistów na 104. Kompania AK oraz zaprzestania noszenia barw
syndykalistycznych.
Urządzono mu wykład na temat prawdziwej demokracji. Powiedziano, Ŝe Ŝądania jego są całkiem bezpodstawne, po czym odprawiono z
kwitkiem.
104. Kompania syndykalistów wywodzi się ze
ZwiĄzku Syndykalistów Polskich
. Ta konspiracyjna organizacja powstała na Starówce.
Została załoŜona przy ulicy Brzozowej 12, w mieszkaniu naleŜącym do prof. Kazimierza Zakrzewskiego, wybitnego historyka, rozstrzelanego
przez Niemców w Palmirach. Organizacja rozpoczęła działalność w myśl załoŜeń zawartych w deklaracji
Kujmy broŃ
, a idee szerzyła przez
pisma konspiracyjne:
Akcja
, później
Sprawa
,
Czyn
,
Sprawa Chłopska
,
MyŚl Młodych
,
Dekada
, codzienny biuletyn informacyjny
Iskra
.
Organizacja posiadała dwa piony: cywilny i wojskowy.
W kwietniu 1940 roku przystępują do akcji grupy bojowe
ZwiĄzku Syndykalistów Polskich
; prowadzą one “mały sabotaŜ” w ogólnych
ramach grupy
Wawer
.
W październiku 1942 roku oddziały szturmowe pod nazwą
Zew
ruszają do akcji. Przeprowadziły one około 57 akcji bojowych.
Oddziały bojowe
ZwiĄzku Syndykalistów Polskich
nie wchodzą w skład
ZwiĄzku Walki Zbrojnej
ani AK, istnieje tylko porozumienie na
najwyŜszych szczeblach. Z ramienia Komendy Głównej AK występuje gen. Grot (Stefan Rowecki), później gen. Grzegorz (Tadeusz
Pełczyński), płk Kortum (inŜ. Antoni Sanojca), a ze strony
Komitetu Centralnego ZwiĄzku Syndykalistów Polskich
- Górnicki (Stefan
Kapuściński). Po jego rozstrzelaniu, w maju 1943 roku, rozmowy prowadzi Roman Galicz, który równieŜ wpada w ręce Gestapo i zostaje
rozstrzelany w ruinach getta. Kontynuuje je por. Poręba (Jerzy Złotowski), który zginie w czasie powstania w brygadzie syndykalistów w
Śródmieściu. Na wiosnę 1944 roku oficerowie wyznaczeni przez Komendę Główną AK dokonują lustracji oddziałów syndykalistów na
szczeblu Okręgu. Jednak obie strony nie mają do siebie zaufania. Nieufność ta pogłębia się, gdy
ZwiĄzek Syndykalistów Polskich
odmawia
wejścia do Frontu Jedności Narodowej, a przystępuje do Frontu Lewicy Patriotycznej, z której powstał Centralny Front Ludowy. Ostatni
kontakt syndykalistów z oficerem Komendy Głównej AK ma miejsce w dniu 31 lipca. Kierownictwo syndykalistów nie zostaje powiadomione o
wybuchu powstania, toteŜ nie moŜe zmobilizować wszystkich swoich oddziałów do walki z okupantem. W powstaniu obok 104. Kompanii
syndykalistów na Starówce walczy brygada syndykalistów w Śródmieściu. Dowodzi nią Edward Wołonciej-Czemier; jeden pluton
syndykalistów walczy na Powiślu.
Warto zaznaczyć, Ŝe drugiego dnia powstania inna grupa, z pchor. Ostrze (Franciszek Łotocki) z kompanii syndykalistów, w której jest
kilku łącznościowców, zajmuje rano Centralę Telefoniczną PAST-y na Tłomackiem. Obsada niemiecka ucieka w ruiny getta, w stronę
Pawiaka. Polacy, pracownicy centrali, samorzutnie uruchamiają telefony. Udaje im się połączyć z centralą automatyczną na śoliborzu.
Dowiadują się, Ŝe Niemców juŜ tam nie ma, a w całym budynku centrali telefonicznej pozostali tylko dwaj Polacy, dawni pracownicy.
***
W drugiej połowie sierpnia 104. Kompania uczestniczy w atakach m.in. na katedrę, zamek i klasztor jezuitów, broni teŜ swoich pozycji na
ulicach Brzozowej, Świętojańskiej i Świętojerskiej. TuŜ przed ewakuacją Starówki kompania syndykalistów zostaje pozbawiona swego
dowódcy: porucznika “Wrońskiego” i jego zastępcy podporucznika “Koperskiego”, którzy wracając z kwatery zostają zasypani w jednym z
domów na Długiej. Zanim zdołali uwolnić się z pułapki, wśród gruzów Starego Miasta krąŜyły juŜ tylko niemieckie patrole. Kilkakrotnie
zmieniali kryjówki. Udało im się znaleźć zapasy Ŝywności, dzięki którym przetrwali do późnej jesieni. Dopiero kiedy Warszawa była juŜ
zupełnie pusta, zdołali wydostać się poza miasto.
Tymczasem dochodzi do starcia pomiędzy syndykalistami a Ŝandarmerią AK, kiedy okazuje się, Ŝe ranni syndykaliści nie są wpuszczani
3
do kanałów i przychodzi rozkaz w myśl którego ich kompania ma być ostatnim oddziałem, który opuści Starówkę. W nocy z 31 sierpnia na 1
września pluton dowodzony przez “Małego” wyrusza na Plac Krasińskich i grozi tam uŜyciem broni przeciw ochronie włazów. Jednak po
rozmowach z przedstawicielem dowództwa AK, wracają na swoje pozycje. Później cała grupa “Małego” zostaje aresztowana lecz po
rozbrojeniu akowców, wydostają się na wolność.
104. Kompania syndykalistów po wycofaniu kanałami ze Starówki (1-2 września) w liczbie 110 ludzi bierze udział w walkach na Powiślu,
w których wyniku zostaje rozbita i zdziesiątkowana (6 września). Część ludzi przedziera się do Śródmieścia, część zostaje wcielona do
batalionu “Parasol”, natomiast 2. pluton szturmowy (26 ludzi) dowodzony przez podchorąŜego “Nałęcza” (Stanisław Komornicki) przechodzi
na Czerniaków i uczestniczy w jego obronie, aŜ do chwili opanowania całej dzielnicy przez Niemców. 15 września trzech ludzi z tego plutonu
przedostaje się na prawy brzeg Wisły, powracają następnego dnia, jako przewodnicy oddziałów 1 Armii Wojska Polskiego (“berlingowców”),
które pomimo współdziałania z powstańcami ponoszą zupełną klęskę. Ginie większość obrońców Czerniakowa. 22 września 1944 roku
ostatnich dziesięciu Ŝołnierzy 2. Plutonu 104. Kompanii przeprawia się na drugą stronę Wisły, gdzie zostają wcieleni do armii Berlinga.
Część tekstu powstała w oparciu o ksiąŜkę Stanisława Podlewskiego “Przemarsz przez piekło”.
Przedruk: A-tak nr 1, lato 1999, s. 28-29.
4
Stanowisko 104. Kompanii ZSP
Legitymacja 104. Kompanii ZSP
Plik z chomika:
redrat1
Inne pliki z tego folderu:
Rola anarchistow w okupacji wloskich fabryk.pdf
(116 KB)
Jednodniowka wydanie o Sacco i Vanzettim.pdf
(280 KB)
Jankowski - Korporacjonizm.pdf
(100 KB)
Czy jestes anarchista,anarchistka.pdf
(46 KB)
Chomsky - Świat wg Noama Chomskyego 3.pdf
(142 KB)
Inne foldery tego chomika:
Galeria
Programy
Prywatne
zachomikowane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin