Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze.pdf

(136 KB) Pobierz
14142507 UNPDF
WITOLD MARCISZEWSKI
Warszawa
Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze
1. Co to jest racjonalizm i jak ma sie do niego antyirracjonalizm
1.1. Nauka powstaje w rozmowach – powiedział Werner Heisenberg, maj ac na mysli fizyke. 1
Nie
mniej dotyczy to filozofii, czego koronnym dowodem s a dialogi Platona.
Głównymi rozmówcami w tym eseju s a racjonalizm i jego odwieczny przeciwnik – empiryzm .
Postacie z drugiego planu to taktyczni sojusznicy empiryzmu, materializm i nominalizm , pomocni w
atakowaniu racjonalizmu. Pojawia sie tez na scenie irracjonalizm, ale ten jest nie tyle uczestnikiem
debaty, co przedmiotem krytycznej analizy.
Racjonalizm streszcza sie w zasadzie, ze do utworzenia obrazu swiata umysł nasz, prócz mate-
riału dostarczonego przez zmysły, potrzebuje niezaleznych od poznania zmysłowego, a zarazem do
tego poznania niezbednych, prawd rozumu , jak nazwał je Leibniz. Jesli powstawanie obrazu swiata
porównac do tworzenia mapy, to fakty dostarczane przez zmysły wypełniaj a jej zawartosc informa-
cjami, ze tu jest miasto, tam rzeka, ówdzie ła ncuch gór itd. Ale zeby te dane naniesc na mape, trzeba
zeby juz wczesniej była ona zorientowana na strony swiata i miała niezbedn a strukture. powiedzmy,
siatke południków i równolezników. Bieguny ziemskie, siatka geograficzna itp. obrazuj a tu role
elementów apriorycznych, to znaczy wyprzedzaj acych doswiadczalny opis terenu.
Racjonalista uwaza, ze analogia z tworzeniem mapy ma zastosowanie do tworzenia wszelkich
modeli widzialnego swiata. A jego racjonalistyczna ontologia na tym polega, ze uznaje on istnienie
bieguna północnego podobnie jak uznaje istnienie Mount Everestu (choc nie ignoruje róznicy kate-
gorialnej miedzy tymi dwoma rodzajami obiektów). Co wiecej, zeby móc podac lokalizacje Mount
Everestu, wczesniej (łac. a priori ) – uwaza on – trzeba przyj ac istnienie bieguna północnego jako
wyznaczaj acego strukture mapy.
Ta geograficzna przypowiesc jest czyms wiecej niz przypowiesci a (por. ustep 2.4). Poniewaz
geografia jest nauk a, musi ona jak kazda (zdaniem racjonalisty) nauka miec u podstaw jakies aprio-
ryczne prawdy rozumu; s ad „istnieje biegum północny” jest pouczaj acym przykładem takiej prawdy.
Pouczaj acym takze i dlatego, ze narzuca sie porównanie z s adem „istnieje biegun magnetyczny” (tez
lez acy na północy, w bliskim s asiedztwie geograficznego). Ten drugi jest prawd a empiryczn a, któr a
potwierdza wskazanie igły magnetycznej.
Prawdy rozumu miewaj a rózne zakresy zastosowa n. S a takie, które maj a charakter uniwersalny,
to znaczy, pojawiaj a sie w kazdej dziedzinie. Tak uniwersalne s a prawa logiki i matematyki. Za-
kres bardzo szeroki, choc nie uniwersalny, maj a funkcjonuj ace w naukach społecznych kryteria
racjonalnego działania, jak te nalez ace do teorii gier i decyzji, zainicjowanej przez von Neumann i
Morgensterna; podobny jest status praw w niektórych ujeciach ekonomii. 2
W którym przedziale czasu historycznego znajdziemy racjonalistów? Encyklopedie i
podreczniki kieruj a do wieku 17-go, co dobrze sie wpisuje w pewien schemat dydaktyczny. Polega
1 Praca naukowa finansowana ze srodków Komitetu Bada n Naukowych w latach 2003-2006 jako projekt pt.
Nierozstrzygalnosc i algorytmiczna niedostepnosc w naukach społecznych , nr 2 H01A 030 25. Zarazem tekst
ten pomyslany jest jako zapowiedz jednego z głosów w dyskusji panelowej o racjonalizmie, maj acej sie odbyc
w ramach Polskiego Zjazdu Filozoficznego, Szczecin 2004.
2 J. von Neumann and O. Morgenstern (1944) Theory of Games and Economic Behavior. 1953 edition,
Princeton, NJ: Princeton University Press.
Aprioryczny charakter ekonomii jako teorii ludzkiego działania głosi Ludwig von Mises w dziele Human
Action. A Treatise on Economics , Yale University Press, 1949.
1
2
W. Marciszewski: Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze
on na przyporz adkowaniu kazdemu wiekowi okreslonego nurtu historycznego, co daje obraz przej-
rzysty i łatwy do pamietania. Sredniowiecze dogodnie jest potraktowac jak jeden wiek i powi azac
(bez wchodzenia w szczegóły) ze scholastyk a, w wieku 16 mamy Odrodzenie i Reformacje, w 18
Oswiecenie, w 19 romantyzm i idealizm oraz opozycyjny do nich pozytywizm. Wiek zas 17 dostar-
cza zgrabnej symetrii, takze geograficznej, bo na wyspach brytyjskich mamy empirym, a na konty-
nencie przeciwstawny do n racjonalizm, kazdy reprezentowany przez wielk a trójce. W racjonalizmie
jest to trójca: Kartezjusz, Leibniz, Spinoza (tak to wygl ada, gdy cytowac ujecia uproszczone; w rze-
czywistosci wazny jest takze kr ag Port Royal z czołow a dla n postaci a Pascala). Tak zlokalizowany
historycznie nurt mysli godzi sie nazwac racjonalizmem klasycznym – z racji brania go za punkt
odniesienia we wszelkich omówieniach racjonalizmu.
Tresc któr a wyraza słowo „racjonalizm”, mianowicie aprioryzm w epistemologii, a w ontolo-
gii wiare w obiekty, o których traktuj a prawdy rozumu, okazuje sie nurtem w filozofii wieczystym.
Pocz atek dał przeciez sam Platon, u którego prawdy rozumu to episteme – wiedza o ideach, obiek-
tach niezmysłowych. Skoro Platon, to i jego znakomici, jakze liczni uczniowe obecni w kazdym
stuleciu. Ale trzymajmy sie jako punktu wyjscia wieku 17. W nim zaczyna kariere Christian Wolff,
który stanie sie pomostem wiod acym od Leibniza do Kanta. Od Kanta sztafeta racjonalizmu idzie
dalej w wiek 19, przez nurty idealistyczne i szkoły neokantyzmu. Wprawdzie aprioryzm Kanta jest
swoisty, nie taki jak klasyków z wieku 17; posługuje sie on pojeciem s adów syntetycznych a priori
wtopionym w nauke o formach czystego rozumu. Nie ma jednak w atpliwosci, ze jest to aprioryzm;
głosi wszak niezaleznosc apriorycznych s adów rozumowych od doswiadczenia zmysłowego oraz
ich niezbednosc dla tego doswiadczenia.
1.2. Choc pogl ady Kanta dotarły przez neokantystów az po wiek 20, nie one stały sie punktem
wyjscia racjonalizmu nowoczesnego. Pojawił sie on w mysli współczesnej w wyniku nawi azania
do platonizmu i pod t a własnie nazw a. Stało sie to za spraw a Georga Cantora (1845-1918),
który tworz ac fundament matematyki w postaci teorii mnogosci (teorii zbiorów niesko nczonych)
powoływał sie na mysl Platona.
O tym, jak odnowiony w naszych czasach platonizm buduje sie na pojeciu zbioru, przekonuj aco
pisze wybitny matematyk Yuri Gurevich, jak nastepuje. 3
Nowoczesna postac platonizmu matematycznego opiera sie na pojeciu zbioru i jest stosunkowo
młoda. Pojecie zbioru zostało wprowadzone przez Georga Cantora dopiero w latach 80-tych 19
wieku. Był on równiez tym, który jako pierwszy zbudował teorie mnogosci [tj. teorie zbiorów
niesko nczonych – WM].
Kluczowe w teorii mnogosci abstrakcyjne pojecie zbioru uwazał Cantor za odpowiednik
plato nskiego pojecia idei. 4 To odniesienie do Platona jest w pełni przekonuj ace, gdyz Cantorow-
ski swiat zbiorów i scisle z nim powi azany swiat liczb s a poznawalne nie przez zmysły lecz przez
3 "The modern form of mathematical platonism is based on the notion of set and is relatively recent. The
notion of set was introduced by Georg Cantor (1845-1918) only in the 1880s. He also developed the first
theory of sets." Zob. artykuł «Platonism, Constructivism, and Computer Proofs vs. Proofs by Hand» w: Paun,
Rozenberg and Salomaa (eds.) Current Trends in Theoretical Computer Science. Entering the 21st Century ,
World Scientific 2001. Zob tez. pod adresem internetowym: research.microsoft.com/ gurevich/Opera/123.pdf.
4 Teksty Cantora w tej materii s a tak liczne i rozsiane po wielu pracach, ze zamiast odnoszenia do oryginałów
wskaze na monografie zawieraj ac a potrzebne dla naszych celów odsyłacze i komentarze: Michael Hallett:
Cantorian Set Theory and Limitations of Size , Clarendon Press, Oxford 1984. Współczesny platonizm wsród
fizyków typowo reprezentuje ksi azka Wernera Heisenberga Der Teil und das Ganze. Gespräche im Umkreis
der Atomphysik , Piper & Co. Verlag, München 1969.
2
W. Marciszewski: Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze
3
intuicje intelektualn a, s a wiec przedmiotem wiedzy w sensie Platona, podobnie jak s a przedmiotem
prawd rozumu w sensie klasycznego racjonalizmu. Zarazem, s a to swiaty traktowane jako obiek-
tywnie realne, tak jak dla Platona sfera idei, a dla klasycznych racjonalistów domena, której dotycz a
prawdy rozumu.
Mówi ac o platonizmie filozofii id acej sladami Cantora, trzeba wzi ac poprawke na jedn a znacz ac a
róznice. Pojecie idei u Platona jest obdarzone, by tak rzec, blaskiem aksjologicznym: idea jest zara-
zem ideałem. Ten moment nie jest w platonizmie Cantorowskim obecny w jakis sposób bezposredni.
Posrednio jednak pojecie idei jako wzorca (a wiec, w pewnym sensie, ideału) dla rzeczy ist-
niej acych w przyrodzie pojawia sie w próbie biologicznej interpretacji platonizmu podjetej przez
znanego fizyka z kregu Heisenberga. Jest nim C. F. von Weizsäcker. 5 Wi az ac pojecie idei z ko-
dem genetycznym, autor ten z jednej strony pokazuje, jak mozna dzis rozumiec nauke Platona
o kształtowaniu materialnego swiata przez idee, z drugiej zas strony wskazuje na slad wiod acy
posrednio do Cantorowskich podstaw matematyki. Kod genetyczny bowiem jest rodzajem pro-
gramu, a wiec algorytmu, a wiec tego, co potrafimy dzis sprowadzic do liczb naturalnych, a te
wywodz a sie ze zbiorów.
Innej natury zwi azek posredni miedzy aksjologi a a nowoczesnym racjonalizmem (w wersji in-
spirowanego Cantorem platonizmu) zachodzi na terenie nauk społecznych. Wsród nich mistrzyni a
jest ekonomia z jej matematycznymi modelami zachowania racjonalnego. Kryteria takiego zacho-
wania maj a postac algorytmów, to znaczy dokładnych, ujetych liczbowo instrukcji, które wystarczy
realizowac w przepisanej kolejnosci, zeby osi agn ac zamierzony cel. Standardowego modelu dostar-
cza w tym wzgledzie von Neumanna teoria gier (por. przypis 2). Racjonalnosc to nie tylko idea,
to takze pewien ideał, a do tego realizowany za pomoc a procedur operuj acych liczbami, w czym
spełnia sie marzenie Platona.
Po tym wprowadzeniu historycznym pora na podsumowanie głównych punktów nowoczesnego
racjonalizmu, który u autorów współczesnych znajdujemy pod szyldem platonizmu. Mozna go tez
nazwac krócej neoracjonalizmem . Rys nowoczesnosci polega na tym, ze sformułowanie klasyczne
zostaje sprecyzowane co do natury ujmowanych apriorycznie obiektów i co do roli racjonalizmu w
metodologii nauk, w tym nauk społecznych.
[ ] Istniej a prawdy rozumu, (1a) w typowy sposób reprezentowane przez prawa logiki i ma-
tematyki, w szczególnosci (1b) prawa dotycz ace zbiorów, liczb i algorytmów. Prawdy takie
warunkuj a i kontroluj a doswiadczenie zmysłowe i w tym sensie s a ode n niezalezne, czyli aprio-
ryczne.
[ ] Do prawd rozumu nalez a tez kryteria rozumnosci (racjonalnosci) w mysleniu i pos-
tepowaniu. Stosowanie ich jako waznego składnika metody badawczej w naukach społecznych
ukazuje metodologiczn a płodnosc racjonalizmu, stanowi ac a jego atut w sporze z empiryzmem.
[ ] Waznym kryterium racjonalnosci w rozwi azywaniu problemów jest mozliwosc ujecia pro-
cesu rozwi azywania w formie algorytmicznej; choc nie jest to warunek konieczny racjonalnosci,
jest on warunkiem wystarczaj acym.
Jak ma sie to sformułowanie do wersji klasycznej (Kartezjusz, Spinoza, Leibniz, kr ag Port Royal)?
Racjonalizm klasyczny podpisywał sie pod punktem z t a jednak róznic a, ze nie zdawał sobie
sprawy z fundamentalnej roli pojecia zbioru. W przypadku zas Kartezjusza, nie było przeze n ak-
ceptowane odwoływanie sie do algorytmów (za które ostro krytykował logike scholatyczn a). Było
5
W eseju «Parmenides und die Graugans» w: Blick auf Plato , Reclam, Stuttgart 1981.
3
4
W. Marciszewski: Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze
to natomiast silnie akceptowane przez Leibniza, którego trzeba tez uznac za prekursora punktów
i , na ile mozna mówic o naukach społecznych w owym czasie. Leibniz bowiem projektował for-
malizacje (rodzaj wiec algorytmizacji) nauk prawnych, a nawet podj ał tak a próbe, choc (przyznac
trzeba) niezbyt udan a, w odniesieniu do nauk politycznych (broszura agitacyjna na elekcje w Polsce
De electione regum Polonorum ).
Aprioryzm wymieniony w stanowi istotny rys racjonalizmu. Nie nalezy go jednak utozsamiac
z teori a wiedzy wrodzonej czyli natywizmem . Wystarczy byc natywist a, zeby byc aprioryst a; nie
jest to jednak konieczne, gdyz wgl ad rozumu w swiat idealny moze kształtowac sie dopiero w toku
procesów poznawczych. Natywizm nie utracił swych argumentów, mozna je znalezc np. u Noama
Chomsky’ego; ale trzeba by je powi azac z nasz a obecn a wiedz a o ewolucji mózgu i społecze nstwa. 6
Branie pod uwage owej wiedzy, z t a jeszcze ewentualnosci a, ze poznawanie swiata przez ludzkosc
moze byc procesem ewolucyjnym nie maj acym kresu, to jeden z rysów odrózniaj acych racjona-
lizm nowoczesny od tradycyjnego. Trzeba by sie tym zaj ac w pełniejszej analizie współczesnego
racjonalizmu, co jednak przekraczałoby ramy obecnego eseju. 7
Dlaczego prawdy rozumu s a aprioryczne, da sie lepiej poj ac, gdy wyjasnimy, dlaczego zostały
wyeksponowane (w podpunkcie 1b) zbiory, liczby i algorytmy. Nie wyczerpuj a one całej dziedziny,
której dotycz a logiczne i matematyczne prawdy rozumu, ale dobrze sie nadaj a na reprezentacje owej
dziedziny. A powody po temu s a nastepuj ace.
Pojecie zbioru słuzy do definiowania relacji i struktury, z którymi, podobnie jak z samym
pojeciem zbioru, nieustannie mamy do czynienia w opisie, wyjasnianiu i przewidywaniu zjawisk
przyrodniczych i społecznych.
Z idei tego definiowania mozna pogl adowo zdac sprawe porównuj ac np. pare rekawiczek i pare skarpetek.
Jedna i druga, jako para, jest pewnym zbiorem, mianowicie zbiorem dwuelementowym. Rekawiczki sta-
nowi a pare uporz adkowan a; skarpetki zas nie, poniewaz nie robi to róznicy, czy dan a skarpetke załozy sie
na praw a czy na lew a noge. Stosuj ac dla zbiorów nieuporz adkowanych takie oznaczenie, ze ich elementy
wylicza sie w klamrach, dla pary nieuporz adkowanej mamy równosc fx;yg = fy;xg , która nie zachodzi
dla pary uporz adkowanej, gdzie kolejnosc wyliczenia elementów nie jest obojetna.
Sposób uporz adkowania w danej parze okresla zarazem relacje (dla rekawiczek pewn a symetrie)
miedzy elementami pary, tak wiec definicja dwuelementowego zbioru uporz adkowanego jest zarazem defi-
nicj a pewnej relacji dwuczłonowej. Analogicznie maj a sie relacje trójczłonowe do trójek uporz adkowanych,
czteroczłonowe do czwórek uporz adkowanych itd. Struktura zas jest to zbiór, w którym zachodz a
róznorodne relacje czyni ace ze n jak as zwart a całosc, np. kryształ, organizm, budowle, pojazd, oddział
wojska, firme, pa nstwo, system handlu miedzynarodowego.
Nie wymienia sie wiec w 1b relacji i struktur pomimo doniosłosci tych pojec, poniewaz mamy je
niejako domyslnie zawarte w pojeciu zbioru. Wymienia sie natomiast liczby, choc i one dadz a sie
zdefiniowac za pomoc a pojecia zbioru; powodem tego jest bed aca nie do przecenienia doniosłosc
arytmetyki w naszym poznaniu, naukowym jak i przednaukowym. Maj ac arytmetyke i logike defi-
niujemy pojecie algorytmu (wokół którego obraca sie informatyka), ale zasługuje ono na wymienie-
nie osobne, gdyz w dyskusji nad racjonalnosci a pełni role pierwszoplanow a.
6 Noam Chomsky, «Recent Contributions to the Theory of Innate Ideas» w: The Philosophy of Language , ed.
by J. R. Searle, Oxford University Press 1971. Polski przekład Urszuli Niklas pt. «Nowy przyczynek do teorii
idei wrodzonych» w: Lingwistyka a filozofia pod red. Barbary Stanosz, PWN, Warszawa 1977.
7 Jak daleko był racjonalizm klasyczny od ewolucyjnej, a tym bardziej od infinitystycznej, koncepcji pozna-
nia swiadcz a optymistyczne wypowiedzi Kartezjusza i Leibniza. Pierwszy uwazał, ze stosuj ac wynalezion a i
zalecan a przeze n metode mozna bedzie wyprowadzic z Cogito całosc wiedzy w czasie nie dłuzszym niz stu-
diowanie jego dzieł przez dostatecznie bystrego czytelnika. Leibniz widział to raczej jako wynik prac zespołu
wyposazonego w nalezyte fundusze, który by opracował jezyk uniwersalny, encyklopedie wszechnauk i rachu-
nek do rozumowa n, a to wydawało mu sie zadaniem na miare jednej generacji.
4
W. Marciszewski: Nowoczesny racjonalizm i jego adwersarze
5
1.3. Obiekty z tej dziedziny, za której reprezentantów bierzemy tu zbiory. liczby i algorytmy,
nazywa sie idealnymi lub abstrakcyjnymi. Przyjmuje drugie okreslenie, a skrótowo bede nazywał
te przedmioty abstraktami . Nada to systemowi terminologicznemu poz adan a spójnosc, gdyz zbiór
jest obiektem definiowanym przez zasade zwan a pewnikiem abstrakcji ; gwarantuje ona istnienie
zbioru, gdy mamy formułe spełnian a przez jego elementy, a wiec abstrahuj ac a ich wspóln a własnosc.
Przejscie zas od takiej formuły definiuj acej jakis zbiór do nazwy tego zbioru dokonuje sie za po-
moc a operatora abstrakcji . Mamy wiec dobre powody do posługiwania sie porecznym terminem
„abstrakt”.
Posługuj ac sie tym terminem, mozemy dokładniej niz w racjonalizmie klasycznym zdac sprawe
z tego, co jest istotne w pojeciu prawd rozumu. Powiemy mianowicie, ze wszelkie prawdy dotycz ace
abstraktów s a prawdami rozumu . Gdy skupimy sie tym rodzaju prawd, łatwo jest wykazac ich aprio-
rycznosc, przejawiaj ac a sie na dwa sposoby; okresla sie je w jako warunkowanie i kontrolowanie
doswiadczenia zmysłowego.
Zeby uprzytomnic, na czym polega warunkowanie, zwrócmy uwage na jezykowy ekwiwalent
najbardziej podstawowych danych doswiadczenia zmysłowego: na to, jaka forma wypowiedzi od-
powiada tym danym. Od strony składni logicznej s a to zdania atomowe. Dla ustalenia uwagi,
ograniczymy sie do zda n z predykatem jednoczłonowym, którego argumentem jest jakies wyrazenie
okazjonalne w rodzaju „ten”, „tamten”, „tu teraz”. Uzycie wyraze n okazjonalnych ma pozbawic
wszelkiej tresci teoretycznej podmiot (tj. argument predykatu) w danym zdaniu, zeby było ono jak
najblizsze czystemu doswiadczeniu. Predykat zas wyraza jakies najprostsze tresci zmysłowe, jak
„jest zielony”, „jest ciepło”. Zdania takie nazwano w Kole Wiede nskim sprawozdawczymi ( Pro-
tokollsätze ), jako ze miały zdawac sprawe z najpierwotniejszego, niezakłóconego oddziaływaniem
teorii, doswiadczenia zmysłowego. 8
Niech predykat takiego zdania nazywa sie ostensywnym (z powodu, który niebawem zostanie
podany). Zapytajmy, w jaki sposób dostaj a sie do jezyka predykaty ostensywne. Nie moze to byc
za spraw a definicji, bo chodzi o terminy najbardziej w jezyku empirycznym pierwotne, a wiec nie-
definiowalne. Pozostaje procedura ostensywna (zwana nieraz definicj a ostensywn a lub dejktyczn a,
ale z definicj a ł aczy j a tylko to, ze ma wyjasniac sens terminu, podczas gdy metoda jest daleka
od typowego definiowania). Procedura ostensywna w czesci pozytywnej polega na pokazywaniu
przedmiotu podpadaj acego pod dany predykat, np. „jest P” wraz z powiedzeniem „to jest P”, a w
czesci negatywnej na pokazaniu przedmiotu, który nie podpada, z powiedzeniem „to nie jest P”.
Z reguły chodzi o predykaty maj ace tak wiele desygnatów, ze mozna zademonstrowac tylko zni-
kom a czesc zakresu danego predykatu (czyli zbioru jego desygnatów). Aby procedura ostensywna
była skuteczna, jej odbiorca musi zdawac sobie sprawe, ze intencj a nadawcy nie jest podanie pre-
dykatów dotycz acych tylko zbioru przedmiotów pokazywanych, ale ze dotycz a one obszerniejszego
zbioru (zakresu danego predykatu), którego elementy s a pod-danym-wzgledem-takie-same (np. pod
wzgledem koloru), jak elementy ukazane w procedurze ostensywnej. Nieodzownym wiec warun-
kiem skutecznosci ostensji jest operowanie pojeciami, zbioru, wzgledu (inaczej, aspektu) oraz owej
relacji identycznosciowej. Z nimi trzeba juz przystepowac do odbierania wraze n zmysłowych, zeby
te wrazenia odrózniac od innych czyli jakos klasyfikowac; do klasyfikacji słuz a predykaty osten-
sywne, a tych nabycie wymaga uprzedniego wyposazenia umysłu w trzy wymienione pojecia abs-
trakcyjne, w tym pojecie zbioru wprowadzane przez takie aprioryczne prawdy, jak wymieniony
wyzej pewnik abstrakcji; w tym sensie prawdy tego rodzaju warunkuj a, jako czynik niezbedny, na-
bywanie doswiadczenia zmysłowego.
8 Rudolf Carnap, «Über Protokollsätze», Erkenntnis 3 (215-228), 1932. Otto Neurath, «Protokollsätze»,
Erkenntnis 3 (204-214), 1932.
5
Zgłoś jeśli naruszono regulamin