Frida (2002) Napisy PL CD1.txt

(27 KB) Pobierz
00:00:50: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:00:52: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:00:54: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:00:56: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:00:58: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:00: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:02: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:04: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:06: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:08: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:10: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:12: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:14: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:16: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:18: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:20: t�umaczenie: motylek@freemail.hu
00:01:37: Ostro�nie ch�opcy.
00:01:39: Te zw�oki nadal oddychaj�.
00:01:44: Postarajcie si� dowie�� |mnie tam w jednym kawa�ku.
00:01:57: FRIDA
00:02:33: Dzie� dobry, profesorze.
00:02:35: Witaj Frido.
00:02:42: Diego Rivera jest w audytorium.
00:02:45: Z nag� kobiet�.
00:02:49: MEKSYK, 1922
00:03:11: Dlaczego ta dziwka nadal tu jest?
00:03:15: Hm?
00:03:17: Powiedz mi,
00:03:19: powiedz mi m�j kochany!
00:03:22: Planujesz mie� j� po lunchu?
00:03:24: Czy ju� j� przelecia�e�?
00:03:26: - Lupe, prosz� nie zaczynaj.|- My�lisz, �e ja nie wiem co tu si� dzieje.
00:03:29: Musisz mnie bra� za idiotk�.
00:03:32: - Ja nie mog� tak pracowa�. |- Oczywi�cie, �e mo�esz.
00:03:34: Twoje jedzenie i twoja dziwka.| Tyle w�a�nie potrzebujesz, �eby namalowa� sw�j obraz!
00:03:38: - Wyno� si�! |- I nie wracaj do domu!
00:03:40: Nie wracaj do domu z tymi swoimi mowami!
00:03:42: O swojej sztuce! |O ludziach!
00:03:44: I swojej pierdolonej rewolucji!
00:03:46: Ty si� troszczysz tylko o siebie, | ty kupo g�wna!
00:03:54: To by by�o na tyle z lunchem.
00:03:58: Chocia�...
00:04:00: ...mo�e m�g�bym zje�� ci�?
00:04:05: Ju� jad�em kiedy� kobiece cia�o.
00:04:07: Tak...
00:04:11: Zawini�te...
00:04:13: ...w tortill�.
00:04:21: Smakowa�o jak...
00:04:23: ...najdelikatniejsze mi�sko..
00:04:25: ...ze �wini.
00:04:39: Uwa�aj Diego!| Lupe wraca!
00:04:44: Pieprzone bachory!
00:04:46: Wy�a�cie wy mali anarchi�ci!
00:04:48: Wy�a�cie bo b�d� strzela� na o�lep!
00:04:51: Chod�my Frida...
00:05:00: Po prostu utrzymuj� ci� w przyzwoito�ci, Panson.
00:05:05: Panson?
00:05:08: Czy ja wygl�dam jak on?
00:06:01: Frida, znalaz�y�my najpi�kniejsze| kwiaty do mojej sukni �lubnej.
00:06:05: - To cudownie... |- Co� taka zadowolona?
00:06:15: - Mamo?|- Tak?
00:06:17: Czy te s� �wie�e?
00:06:19: Powinny by�.| Poka� no mi.
00:06:25: Mo�e ty te� pewnego dnia wyjdziesz za m��.
00:06:28: Mo�na mie� tylko nadziej�...
00:06:30: Lunch jest prawie gotowy.
00:06:33: Id� po ojca.
00:06:37: Uwielbiam to.
00:06:39: Jest pi�kne.
00:06:42: Mi te� si� podoba.
00:06:46: Wszyscy gadaj� o weselu.
00:06:48: Cristina jest taka podekscytowana |z powodu sukienki.
00:06:51: To dobrze. Ka�dy powinien by�| podekscytowany jak wychodzi za m��.
00:06:55: By� mo�e...| je�li tego si� chce.
00:07:01: A czego ty chcesz?
00:07:05: Nie wiem.
00:07:07: Po prostu nie uwa�am, |�eby ma��e�stwo by�o dla ka�dego.
00:07:10: Tak, trzeba mie� dobry pow�d,| �eby to zrobi�.
00:07:13: Tak jak do robienia wszystkiego innego...
00:07:15: Jak my�lisz, co jest najwa�niejsze, |�eby ma��e�stwo by�o udane?
00:07:18: Kr�tka pami��.
00:07:24: Dlaczego ty si� o�eni�e�, tato?
00:07:26: Nie pami�tam.
00:07:30: Po to, �ebym m�g� mie� ciebie.
00:07:36: - Wszyscy s� gotowi?|- Zaczekaj! Gdzie jest Frida?
00:07:39: Adriana, id� powiedz siostrze, |�eby si� po�pieszy�a.
00:07:57: Zawsze chcia�em syna.
00:08:01: Ciociu, Matilde, wszyscy u�miech.
00:08:16: Chod�, sp�nimy si� na autobus.
00:08:37: Frida!
00:08:38: W jakiej to cenie?
00:08:41: Frida, no chod�.
00:08:48: - Autobus!|- Pojedziemy nast�pnym.
00:08:50: Nie, nie, nie.| Chod�, chod�!
00:08:53: Frida, uwa�aj...
00:09:05: Tak czy siak...po prostu nie uwa�am, | �e on jest ca�kowicie apolityczny.
00:09:08: - Tyle.|- To dlatego, �e przeczyta�a� go po Marksie.
00:09:12: Zawsze robisz rzeczy w z�ej kolejno�ci.
00:09:14: To jest niedorzeczne.
00:09:16: Dlaczego mia�oby mie� znaczenie| w jakiej to czytasz kolejno�ci?
00:09:18: Poniewa� jak ju� przeczyta�a� Marksa,
00:09:20: to oczywi�cie, �e Hegel| b�dzie si� wydawa� polityczny.
00:09:23: Ale chodzi o to, �e prawda |historyczne jest dialektyczn�...
00:09:28: Czy to jest z�oto? | Prawdziwe z�oto?
00:09:32: Na sufit w operze.
00:09:41: Ruszaj si� idioto!
00:11:18: ...to obojczyk.| Ko�� obojczykowa jest z�amana...
00:11:20: Podobnie jak dwa �ebra.
00:11:22: Kr�gos�up uszkodzony w trzech miejscach.
00:11:24: Szef bedzie szed� po prawej stronie cia�a,
00:11:27: a� do narz�d�w rodnych.
00:11:28: Prawa noga ma 11 z�ama�.
00:11:31: - A stopa zosta�a zgnieciona...|- Czy ona b�dzie kiedykolwiek chodzi�?
00:11:34: Przede wszystkim martwmy si� o to, |�eby prze�y�a.
00:12:06: - Czy Alex �yje? |- Frida...
00:12:09: - Czy nic mu nie jest?|- Zosta� ranny, ale nie tak strasznie.
00:12:12: By� tu wczoraj,| ale nie by�a� przytomna.
00:12:16: A mama?
00:12:18: To by�o dla nich zbyt du�o...
00:12:20: - S� w domu...|- Jak d�ugo ju� tu jestem?
00:12:23: Trzy tygodnie.
00:12:43: Ju� prawie jeste�my.
00:12:47: Delikatnie...
00:13:23: - Ju� nic nie mo�emy poradzi�. |- My sami, nie.
00:13:26: Kolejna operacja, kt�ra| prawdopodobnie si� nie uda?
00:13:28: Nie! Pos�uchaj...
00:13:31: ...mo�e tym razem si� uda.
00:13:33: A sk�d zdob�dziesz pieni�dze?
00:13:35: Zaczn� malowa� portrety.
00:13:38: Przyznaj to, Guillermo...
00:13:41: ...ona ju� nigdy nie b�dzie chodzi�a.
00:13:46: Wejd� Alex.| Ona czeka na ciebie.
00:14:05: Cze�� Brzydalu.
00:14:08: S� pi�kne.
00:14:10: - Jak si� czujesz?|- Jakbym zosta�a potr�cona przez autobus.
00:14:14: Och daj spok�j g�uptasie. | Chod�, chod� usi�d� ko�o mnie.
00:14:18: Popatrz.
00:14:19: To aktualnie moja |jedyna sprawna kostka.
00:14:22: Tak, ale to nic.
00:14:25: Tak mi si� podobasz.
00:14:27: B�dziesz bardzo uleg�a...
00:14:41: To Paingler.| Bo go lubisz.
00:14:44: Schopenhauer, bo to jest| odpowiednie dla ciebie.
00:14:48: Och, Alex...| Wiesz, �e ci� uwielbiam?
00:14:52: Tak bardzo za tob� t�skni�am.
00:14:58: Powiedzia�am lekarzowi, |�e nie wiem jak straci�am dziewictwo.
00:15:04: Jestem pewien, �e ci uwierzy�.
00:15:09: Wiesz...
00:15:11: ...jak wydostan� si� z tej klatki...
00:15:14: ...poka�� ci par� rzeczy, |jakie jeszcze pami�tam.
00:15:19: Dobrze.
00:15:21: Co?
00:15:26: Moja ciocia i m�j wuj |wyje�d�aj� do Europy i...
00:15:31: ...poprosili, �ebym pojecha� z nimi.
00:15:34: Ale� to cudownie.
00:15:36: Kiedy by� jecha�?
00:15:39: Nied�ugo.
00:15:41: W przysz�ym tygodniu.
00:15:45: I jak d�ugo ci� nie b�dzie?
00:15:47: Jedziemy na dwa miesi�ce...
00:15:50: ...ale mo�e si� okaza�,| �e zostan� na Sorbonie.
00:15:56: Zostan�...
00:16:09: M�wi�am ci, �e b�d� znowu chodzi�a?
00:16:13: Tak?
00:16:15: - Wierzysz w to?|- Oczywi�cie, �e tak!
00:16:18: I lepiej �eby tak by�o...
00:16:20: ...bo b�dzie ci tego brakowa�o.
00:16:23: - Pos�uchaj Frida...|- Masz wyj�� zanim sko�cz� tego motyla.
00:17:21: Jak si� czujesz?
00:17:25: Jak si� czuj�?
00:17:27: Nawet ju� nie pami�tam |jak to by�o przed tym b�lem.
00:17:32: - To jest potworne...|- Doktor Farilli...
00:17:35: ...przyjedzie w poniedzia�ek.
00:17:37: Przywiezie ze sob� specjalist� od plec�w.
00:17:40: Doktora Seventius'a.
00:17:43: Czuj� si� jak jaka� bogata dziewczynka,
00:17:45: z now� obs�ug� co tydzie�.
00:17:48: Ale wszyscy moi s�u��cy| s� zamienieni w lekarzy.
00:17:53: Ale nie jestem bogat� dziewczynk�, tato.
00:17:59: Dlaczego ju� mnie nie pytasz o moje plany?
00:18:02: Hm? | Zawsze powtarza�e�,
00:18:06: "powiedz mi jakie s� twoje plany, Frido."
00:18:11: Jakie s� twoje plany?
00:18:13: Frido?
00:18:16: Teraz jestem ci�arem...
00:18:18: ...ale pewnego dnia zamierzam by�| samowystarczaln� kalek�.
00:18:22: A potem...| nie wiem...
00:18:25: Nie jeste� ci�arem.
00:18:28: Kochanie...
00:18:31: Sp�jrz na to?
00:18:34: Mamy co� dla ciebie.| Matilde!
00:18:36: Chod�.
00:18:38: Zauwa�yli�my, �e ju� nie ma| miejsca na twoim gipsie, wi�c...
00:20:11: Teraz wygl�dasz jak |gwiazda film�w ameryka�skich.
00:20:13: Poka�.
00:20:20: - Nie jest takie drogie.|- To zbyt du�o pieni�dzy...
00:20:22: Mamo, tato! |Mam niespodziank�.
00:20:39: Ostro�nie...
00:20:41: Nie martw si�, nie martw si�.| Jest w porz�dku.
00:21:49: Potrzebuj� ochry.
00:21:51: - Czy ju� gotowa?|- Prawie.
00:21:53: Teraz.| Potrzebuj� jej teraz.
00:22:01: Panie Rivera!
00:22:05: Diego!
00:22:07: Kim jeste� i czego chcesz?
00:22:10: Musz� porozmawia� z tob� o czym� wa�nym.
00:22:14: Pracuj�.
00:22:16: Poczekam.
00:22:19: Nie mam czasu na gaw�dzenie z uczennicami.
00:22:21: Nie jestem uczennic�, Panson.
00:22:30: No dobra, chod� tu na g�r�.
00:22:33: Nie, ty zejd�.
00:22:56: Co?
00:22:58: Pos�uchaj nie przysz�am |tu dla zabawy, ani �eby flirtowa�.
00:23:02: Namalowa�am par� obraz�w i chc�, |�eby� na nie spojrza� jako profesjonalista.
00:23:05: Potrzebuj� ca�kowicie szczerej| opinii na temat swojej pracy.
00:23:08: Ty jeste� t� dziewczyn� z Audytorium.
00:23:10: Tak, to by�am ja, |ale to nie ma z tym nic wsp�lnego.
00:23:14: - Potrzebuj� twojej powa�nej opinii. |- A co ci� obchodzi moja opinia?
00:23:18: Jak jeste� prawdziw� malark�, to malujesz,| bo nie mo�esz �y� bez malowania.
00:23:20: Malujesz a� do �mierci. |W porz�dku?
00:23:22: Musz� pracowa�, �eby zarobi� na �ycie.
00:23:25: Wi�c nie mam czasu, �eby si�| obija� i robi� rzeczy z pr�no�ci.
00:23:29: Je�li nie jestem w tym zbyt dobra, to musz�| zaj�� si� czym� innym, �eby pom�c rodzicom.
00:23:37: Zostaw najlepszy z tych.
00:23:39: Id� do domu i namaluj jeszcze jeden.| Je�li ten si� oka�e dobry,
00:23:41: to tamtemu te� si� przyjrz�,| jak b�d� mia� dzie� wolny.
00:23:51: Borosco to prawdziwy artysta.
00:23:54: Sequieros m�g�by by� dobry.
00:2...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin