Michael Drosnin - Kod Biblii II.pdf
(
2532 KB
)
Pobierz
12830636 UNPDF
Michael Drosnin jest znanym dziennikarzem, mieszka w Nowym Jorku. Przez wiele lat pracował dla najlepszych amerykańskich gazet,
między innymi dla „The Washington Post" oraz „The Wall Street Journal", Książka Kod Biblii, której pierwsze wydanie ukazało się w
roku 1997, przetłumaczona została na kilkadziesiąt języków, a łączny nakład przekroczył pięć milionów egzemplarzy. Kod Biblii 2.
Odliczanie, to długo oczekiwany drugi raport o sensacyjnym odkryciu izraelskich uczonych, określonym przez światową prasę jako
„największe odkrycie przełomu tysiącleci" - o ukrytym w Biblii kodzie, w którym zapisana jest zarówno nasza przeszłość, jak i
przyszłość.
PODZIĘKOWANIA
Książka ta narodziła się w chwili, gdy znalazłem nazwisko Eliego Ripsa, izraelskiego matematyka i odkrywcy
kodu Biblii, w biblijnym wersecie opisującym zstąpienie Boga na górę Synaj w celu przekazania Mojżeszowi
Tory.
Przez kolejne pięć lat bardzo wiele rozmawialiśmy z Ripsem i często się spotykaliśmy. Dowody realności
biblijnego kodu nadchodziły z różnych źródeł, lecz książka ta nie mogłaby powstać bez jego nieustającej
pomocy. Napisałem ją jednak samodzielnie i wyrażam w niej wyłącznie własne poglądy – z wyjątkiem tych,
które cytuję.
Używałem programu komputerowego opracowanego przez Ripsa wspólnie z jego kolegą, doktorem Alexem
Rotenbergiem. Wszystkie wydruki kodu Biblii zostały wykonane za pomocą oprogramowania stworzonego
przez dr. Alexa Rotenberga i dr. Alexa Palishuka.
Wielu izraelskich urzędników państwowych udzieliło mi istotnej pomocy. Nie chcę w tym miejscu wymieniać
ich nazwisk, ponieważ mogłoby to utrudnić im pracę, muszę jednak podziękować w sposób szczególny
mojemu przyjacielowi generałowi Ben-Israelowi, który do niedawna pełnił funkcję głównego specjalisty ds.
naukowych w izraelskim Ministerstwie Obrony. Również Joel Singer -.– prawnik będący autorem tekstów
porozumień z Oslo – pomagał mi w dotarciu do licznych ważnych ludzi w Izraelu i Jordanii.
Dwaj geolodzy, David Neev i jego młody podopieczny Yuval Bartov, dzielili się ze mną swą wiedzą na temat
Morza Martwego i półwyspu Lisan, dzięki czemu stały się możliwe moje poszukiwania archeologiczne.
Wielu moich przyjaciół poświęciło swój czas, czytając moje teksty, zgłaszając krytyczne uwagi i zachęcając
mnie do dalszych wysiłków. Jeden z nich – Jon Larsen – uczynił znacznie więcej. Jego rady były odważne i
inteligentne, a jego zachęty przez te wszystkie lata szczególnie dla mnie ważne.
Dwaj kolejni przyjaciele – moi adwokaci Ken Burrows i Michael Kennedy – udzielali mi pomocy znacznie
wykraczającej poza formułę porad prawnych. Mój agent John Brockman zdołał zaś utrzymać w tajemnicy fakt
przygotowywania tej książki aż do chwili jej równoczesnego wydania w wielu krajach.
Dzięki pani Wendy Wolf – mojej redaktorce w wydawnictwie Yiking – trudna praca stawała się łatwiejszą, a
książka trafiła na półki księgarskie w rekordowym czasie. Susan Petersen Kennedy i dyr. David Shanks z
Penguin Putnam Inc. okazywali entuzjazm od samego początku i udzielali mi wszelkiego rodzaju wsparcia. Jaye
Zimet i Chip Kidd to kolejne osoby, którym należą się wyrazy wdzięczności za redakcję techniczną i projekt
obwoluty.
Ukazanie się tej książki nie byłoby możliwe bez pomocy moich dwóch asystentek – Diany i Tayli. Diana
utrzymywała wszystko w idealnym porządku, znajdowała rzeczy pozornie nie do znalezienia i prowadziła
ważne poszukiwania. Tayla, zdolna młoda Izraelka, nie tylko weryfikowała tłumaczenia, lecz także pomagała
mi przy pisaniu. Bez niej nie zdołałbym mego przedsięwzięcia sfinalizować.
WSTĘP
Przez trzy tysiące lat kod Biblii pozostawał ukryty. Teraz, dzięki komputerom, został rozszyfrowany i może
odsłonić naszą przyszłość.
Pięć lat temu wydałem książkę poświeconą odkryciu biblijnego kodu przez sławnego izraelskiego matematyka.
Książka ta sprawiła, że zagadnienie ukrytych informacji, zaszyfrowanych w tekście Biblii, poznał cały świat, ja
zaś miałem nadzieję, że moja skromna rola w tej wspaniałej intelektualnej przygodzie na tym się zakończy. Nie
jestem prorokiem, uczonym ani biblistą, a jedynie dziennikarzem.
Kod Biblii był dla mnie zawsze zagadką i nadal nią pozostaje. Nie należę do ludzi religijnych – nie wierzę w
Boga i w związku z tym nie potrafię sobie wyobrazić, jak mogły zostać zaszyfrowane informacje o
wydarzeniach, które nastąpiły wieki po spisaniu ksiąg Pisma Świętego.
Mam jednak pewność, że kod Biblii jest faktem. Wielokrotnie byłem świadkiem spełniania się zawartych w
nim przepowiedni. Ostrzegłem nawet premiera Izraela o tym, że kod przewiduje, iż zostanie zamordowany, a
potem byłem zmuszony z przerażeniem czytać o zamachu, który nastąpił w roku zgodnym z tym, co było
zakodowane.
Również zamach z 11 września 2001 roku został przewidziany – w tekście sprzed tysięcy lat!
Rozmawiałem o kodzie Biblii z wybitnymi uczonymi w Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Jego autentyczność
potwierdził również doświadczony kryptolog Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA, zajmujący się
łamaniem szyfrów dla potrzeb amerykańskiego wywiadu wojskowego.
Nauczyłem się też języka hebrajskiego i pracowałem z izraelskim tłumaczem, by móc potwierdzić każdą
zakodowaną informację.
Często spotykałem się i dyskutowałem z doktorem Eliahu Ripsem – matematykiem, odkrywcą kodu, jednym z
czołowych specjalistów w dziedzinie teorii grup, mającej szczególne znaczenie w fizyce kwantowej. Z
doktorem Ripsem weryfikowałem matematyczny sens wszystkich istotnych zakodowanych informacji,
niezależnie od sprawdzania prawdopodobieństwa ich odnalezienia za pomocą programu komputerowego
stworzonego przez Ripsa wspólnie z doktorem Aleksandrem Rotenbergiem.
Obserwowałem wrzawę, jaką podnieśli krytycy Ripsa. Miałem nawet nadzieję, że któryś z nich zdoła wykazać,
iż kod jest złudzeniem – uwolniłoby mnie to od przerażającej odpowiedzialności, której nie chciałem i która
mnie przerasta. Żaden z krytyków nie znalazł jednak dowodu podważającego realność kodu Biblii, a –
przeciwnie – w toku dyskusji dowody jego prawdziwości stawały się coraz mocniejsze (patrz: Aneks), co
oznacza, że w Piśmie Świętym zapisana jest nasza przyszłość.
Trzy rzeczy zmusiły mnie ostatecznie do kontynuowania mych poszukiwań – zdarzenia z 11 września, będące
brutalnym dowodem realności zaszyfrowanych w Biblii ostrzeżeń; spirala przemocy na Bliskim Wschodzie,
grożąca całemu światu wojenną pożogą; oraz pewne zastanawiające odkrycie zbliżające nas – być może – do
ostatecznej prawdy o kodzie Biblii.
Ta książka rozpoczyna poszukiwania klucza, który może złamać kod całkowicie, odsłaniając zapomnianą
przeszłość i dając wgląd w całą naszą przyszłość.
Dziś poszukiwania te stają się sprawą o najwyższym priorytecie, kod Biblii ostrzega nas bowiem, że odliczanie
się rozpoczęło – za cztery lata może nastąpić kres ludzkości!
ROZDZIAŁ PIERWSZY
KONIEC DNI
11 września 2001 roku, o godzinie 8.48, obudził mnie huk eksplozji, która odmieniła nasz świat w
nieodwracalny sposób.
Włączyłem radio na nocnym stoliku, by usłyszeć najnowszą wiadomość – pasażerski odrzutowiec uderzył w
jedną z wież Światowego Centrum Handlu.
Wybiegłszy na dach swego domu, ujrzałem drugiego boeinga 767 wbijającego się w drugi z bliźniaczych
wieżowców, który natychmiast stanął w płomieniach. Było oczywiste, że nie jest to tragiczny wypadek. Oba
samoloty zostały porwane przez terrorystów. Nowy Jork stał się obiektem ataku.
Przez ponad godzinę stałem sam na dachu, obserwując z narastającym przerażeniem i niedowierzaniem
koszmarny pożar dwóch 110-piętrowych budynków; srebrzyste monolity górujące nad dolnym Manhattanem –
dzielnicą Nowego Jorku, w której mieszkam – wyrzucały z siebie w niebo gigantyczne pomarańczowe
płomienie i ogromne kłęby czarnego dymu. Nagle jeden z wieżowców zawalił się. Wyglądało to tak, jakby
wsuwał się w ziemię. Później to samo stało się z drugim. Obie wieże znikły w tumanach pyłu, które,
wypełniając ulice, przemieszczały się w moją stronę. W jednej chwili gigantyczne konstrukcje przestały istnieć.
Mój umysł nie mógł ogarnąć skali zniszczenia, którego byłem naocznym świadkiem. Właściwą miarą mogły
być tylko biblijne proroctwa. Zbiegłem z dachu, by natychmiast zacząć szukać w komputerze starożytnego
kodu – kodu Biblii. Tylko tu mogłem znaleźć potwierdzenie ogromu zagrożenia oraz objawienie tego, co może
jeszcze nastąpić.
Ukryty kod znaleziony w Biblii przez sławnego izraelskiego matematyka ujawnił już inne wstrząsające
zdarzenia, które nastąpiły tysiące lat po napisaniu biblijnych ksiąg. Wydarzenie, którego dopiero co byłem
świadkiem, też było w nim zapisane. To, co przed paroma minutami widziałem z dachu własnego domu,
widniało teraz na ekranie mojego komputera, szczegółowo opisane starymi hebrajskimi literami.
"Bliźniacze wieże" zostały zaszyfrowane w tekście liczącym sobie ponad trzy tysiące lat! Dokładnie w tym
samym miejscu pojawia się również słowo "samolot", a w pobliżu zwrot "spowodował upadek, zawalenie" –
tuż przy "samolocie" i "wieżach". To, co widziałem na własne oczy 11 września 2001 roku, zostało
zakodowane w Biblii tysiące lat temu.
Gdy patrzyłem na to wszystko, w głowie kołatała mi się tylko jedna myśl: "Mój Boże, to dzieje się naprawdę".
A kiedy zawalił się pierwszy gmach, głośno wypowiedziałem te słowa.
Wstrząsnął mną jednak nie sam atak, lecz to, co ma jeszcze nastąpić zgodnie z przepowiedniami kodu
biblijnego.
W kodzie zawarte były informacje o zabójstwach Johna F. Kennedy'ego i Icchaka Rabina. Wszystko – od
drugiej wojny światowej po aferę Watergate, od Holocaustu po Hiroszimę i od lądowania na Księżycu po wojnę
w Zatoce Perskiej – zostało przepowiedziane. W kilku przypadkach przewidywania znajdywane były przed
faktami, których dotyczyły, po czym zdarzenia następowały zgodnie z tym, co mówił kod. A teraz znalazły się
również szczegóły zamachu z 11 września. Nagle i brutalnie otrzymałem niepodważalny dowód wiarygodności
kodu Biblii.
Kiedy miałem świeżo przed oczyma straszliwy widok samolotów wbijających się w ściany nowojorskich
wieżowców, dane mi było także ujrzeć wizje przyszłości – zbyt okrutne, by je sobie wyobrażać, a jednak jasno
przepowiedziane w kodzie. Nagle wszystko to stało się dla mnie przerażająco realne i możliwe.
Od pięciu lat ostrzegałem światowych przywódców, że starożytne proroctwa mogą się spełnić, że Apokalipsa
przepowiadana przez wszystkie wielkie religie Zachodu jest zakodowana w Biblii, że w najbliższym
dziesięcioleciu możemy stanąć w obliczu prawdziwego Armagedonu – nuklearnej wojny światowej, wywołanej
aktem terroryzmu na Bliskim Wschodzie. Sam nie mogłem w to jednak do końca uwierzyć.
Prezydent Clinton miał ze sobą w Camp David moją książkę oraz list, ostrzegający, że stajemy w obliczu wojny
w Ziemi Świętej, która może ogarnąć cały świat.
– Wzbraniam się przed podaniem szczegółów, brzmią one bowiem zbyt apokaliptycznie – powiedziałem
Clintonowi, nie ujawniając wszystkiego nawet w chwili, gdy go ostrzegałem. W rozmowie z prezydentem nie
mogło mi przejść przez usta, że może to być nasz koniec.
W zeszłym roku zdecydowałem się jednak poinformować prezydenta Stanów Zjednoczonych, premiera Izraela
i przywódcę Palestyńczyków o tym, że zgodnie z kodem biblijnym znajdujemy się już w fazie najwyższego
zagrożenia – "kresu dni".
Siedziałem z Jaserem Arafatem w jego warownej kwaterze w Ramallah, z Szimonem Peresem w Tel Awiwie, z
synem Ariela Szarona w Jerozolimie i z szefem gabinetu Billa Clintona w Białym Domu, mówiąc im, że być
może zostało nam już tylko pięć lat na ocalenie świata.
Plik z chomika:
DARKDAR
Inne pliki z tego folderu:
Alec MacLellan - Zaginiony świat Agharti.pdf
(2594 KB)
Courtney Brown - Kosmiczna podróż.pdf
(721 KB)
Dr Miloš Jesenský - Bogowie Atomowych Wojen.pdf
(1090 KB)
Księga Henocha.pdf
(259 KB)
Michel Desmarquet - Misja.pdf
(956 KB)
Inne foldery tego chomika:
kulinarne
00-KLANY-00
Audiobook
Budowa domu- różne pliki
Ciekawostki
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin