Duch Włodzisław - Fizyka umysłu.pdf
(
398 KB
)
Pobierz
Microsoft Word - Fiz-umyslu.doc
Fizyka umysłu.
Włodzisław Duch,
Katedra Metod Komputerowych, Uniwersytet Mikoaja Kopernika
Wielkim wyzwaniem dla fizyki jest stworzenie takiego modelu
ś
wiata, który da si
ę
zrozu-
mie
ć
. Istotn
ą
cz
ęś
ci
ą
tego
ś
wiata s
ą
nasze umysły. Po trwaj
ą
cej tysi
ą
ce lat dyskusji filozoficz-
nej natura umysłów staje si
ę
coraz bardziej zrozumiała dzi
ę
ki post
ę
pom neuronauk (
neuro-
sciences
), czyli ró
ż
nych gał
ę
zi nauki badaj
ą
cych budow
ę
i aktywno
ść
neuronów mózgu. Fi-
zyka jest oczywi
ś
cie podstaw
ą
wi
ę
kszo
ś
ci metod bada
ń
do
ś
wiadczalnych, w tym metod obra-
tylko nad zagadnieniami teoretycznymi. W
ostatnich latach powstało szereg laboratoriów zajmuj
ś
ci mózgu, ale tu skupi
ę
si
ę
ą
cych si
ę
teoretyczn
ą
neurofizyk
ą
(np.
na Uniwersytecie Hebrajskim czy na UCSD), istnieje równie
Instytut Neurofizyki w Bremie.
Mózg ludzki jest najbardziej skomplikowanym obiektem w znanym wszech
ż
ś
wiecie a
umysł najbardziej tajemniczym. Przez „umysł” rozumiemy kompleks zdolno
ci umo
ż
liwiaj
ą
-
cych powstanie subiektywnego obrazu
ś
wiata dzi
ę
ki procesom poznawczym i aktywnej eks-
ploracji. Subiektywny obraz
ś
wiata obejmuje
ś
wiat fizyczny, relacje społeczne oraz wyobra-
ż
enia dotycz
ą
ce samego siebie. Poznawanie obejmuje postrzeganie, pami
ę
tanie, my
lenie i
ocenianie. Aktywna eksploracja, działanie, zwi
ą
zane jest z planowaniem, aktami podejmowa-
nie decyzji, kontrol
ą
zachowania i uwag
ą
. Specyficzn
ą
własno
ś
ci
ą
umysłu jest
ś
wiadomo
ść
,
zdolno
do „zdawania sobie sprawy” z własnych procesów poznawczych.
Czy fizyka wystarczy by zrozumie
ść
ć
działanie mózgu i umysłu? Nie jest to przekonanie
w
ś
ród fizyków powszechne [1]. Podobne w
ą
tpliwo
ci na pocz
ą
tku XX wieku dotyczyły natu-
ry
ż
ycia [2]. Introspekcja przekonuje nas,
ż
e zjawiska mentalne i procesy zachodz
ą
ce w mó-
zgu maj
ą
całkiem odmienn
ą
natur
ę
. Jak nale
ż
y rozumie
ć
relacje pomi
ę
dzy mózgiem a umy-
cych w mózgu procesów do opisu umysłu? Badanie
mózgu na poziomie molekularnym (neurochemii) lub badanie własno
ść
od badania zachodz
ą
ś
ci pojedynczych neuro-
nów niewiele nam tu pomog
ą
, podobnie jak pełna znajomo
ść
oddziaływa
ń
na poziomie cz
ą
-
stek elementarnych nie wystarczy do zrozumienia aktywno
ś
ci biologicznej białek.
Kilka lat temu zaproponowałem [3] by traktowa
ć
procesy mentalne jako rezultat neurody-
namiki na poziomie globalnej aktywno
ś
ci bioelektrycznej mózgu. Otwiera to drog
ę
do two-
rzenia modeli na poziomie po
ś
rednim pomi
ę
dzy działaniem mózgu i umysłu, modeli operuj
ą
-
zykiem redukowalnym do zjawisk neurofizjologicznych z jednej strony i rozszerzal-
nym do poj
ę
ęć
psychologicznych z drugiej. Postaram si
ę
poni
ż
ej uzasadni
ć
swój optymizm i
przedstawi
ć
podstawowe idee tego modelu. Zanim jednak do tego dojd
ę
konieczne b
ę
dzie
krótkie wprowadzenie wyja
ś
niaj
ą
ce relacje pomi
ę
dzy mózgiem i umysłem.
1. Relacja umysł - mózg
Mózg jest substratem, w którym zachodz
ą
procesy konieczne do powstawania procesów
mentalnych. Neuropsychologia [4] bada zwi
ą
zki pomi
ę
dzy zaburzeniami funkcji psychicz-
nych a uszkodzeniami ró
ż
nych obszarów mózgu i poł
ą
cze
ń
pomi
ę
dzy tymi obszarami.
Zwi
ą
zki te mo
ż
na cz
ę
sto zrozumie
ć
jako specyficzne zaburzenia przetwarzania informacji,
dzy
rozpoznawaniem afektywnym i kognitywnym). Modele neuronowe chorób psychicznych i
syndromów neuropsychologicznych pozwalaj
ą
ce do zaskakuj
ą
cych zmian w sposobie działania umysłu (np. dysocjacji pomi
ę
ą
zrozumie
ć
przynajmniej w jako
ś
ciowy sposób
zowania aktywno
ś
ś
ś
słem i jak przej
cych j
prowadz
przyczyny patologii i normalnego funkcjonowania mózgu [5]. Mamy obecnie bardzo bogaty
materiał do
dkowania.
Struktura mózgu jest wynikiem milionów lat rozwoju, adaptacji ewolucyjnych umo
ś
wiadczalny wymagaj
ą
cy teoretycznego uporz
ą
ż
liwia-
j
ą
cych sprawne działanie pozwalaj
ą
ce na przetrwanie gatunku w zmiennych, niekorzystnych
warunkiem koniecznym istnienia umysłu, ale
samo badanie tych procesów nie pozwoli w pełni zrozumie
ą
ce w mózgu s
ą
ć
indywidualnego umysłu. Potrze-
by organizmu i jego mo
ż
liwo
ś
ci poznawcze, znajduj
ą
ce odbicie w strukturze mózgu, stwarza-
wiata. Struktura umysłu jest rezultatem niepo-
wtarzalnej historii jednostki. Procesy neurofizjologiczne odpowiedzialne za zdarzenia men-
talne maj
ą
ramy dla powstania subiektywnego obrazu
ś
ą
racj
ę
bytu tylko ze wzgl
ę
du na istnienie umysłu. Pomi
ę
dzy procesami mentalnymi
i stanami mózgu istnieje
ś
cisła odpowiednio
ść
. Np. rozpoznanie jakiej
ś
melodii wywołuje
szereg skojarze
ń
, stanów mentalnych realizowanych przez ró
ż
ne pobudzenia mózgu. Zale
żą
one od kultury, w której wychowała si
ę
dana osoba, od jej przeszłych prze
ż
y
ć
. Relacje po-
mi
ę
dzy nast
ę
puj
ą
cymi po sobie stanami mentalnymi maj
ą
sens tylko na poziomie umysłu.
Zachodz
ą
ce w mózgu procesy neurofizjologiczne umo
ż
liwiaj
ą
powstanie stanów mentalnych,
ale ich nie wyja
ś
niaj
ą
. Dlatego nie mo
ż
na w pełni wyja
ś
ni
ć
stanów umysłu sprowadzaj
ą
c je
do stanów mózgu. Modele umysłu wymagaj
ą
innego poziomu opisu ni
ż
modele mózgu.
Procesy neurofizjologiczne odpowiadaj
ą
ce zdarzeniom mentalnym musz
ą
charakteryzo-
wa
ć
si
ę
odmiennymi prawami i własno
ś
ciami ni
ż
te, które dotycz
ą
zachowania si
ę
pojedyn-
nowy,
emergentny poziom organizacji. Wzajemne relacje stanów neurofizjologicznych mózgu i
wzajemne relacje stanów mentalnych maj
ż
one oddziaływania ogromnej liczby neuronów tworz
ą
ą
analogiczn
ą
struktur
ę
, nie ma natomiast mowy o
bezpo
ś
rednim podobie
ń
stwie. Wewn
ę
trzn
ą
dynamik
ę
stanów mózgu w przypadku swobod-
nym (bez bod
ź
ców zewn
ę
trznych) scharakteryzowa
ć
mo
ż
na za pomoc
ą
prawdopodobie
ń
stw
przej
ść
pomi
ę
dzy stanami atraktorowymi neurodynamiki [5]. Tylko takie stany istniej
ą
dosta-
tecznie długo by mogły by
ć
zwi
ą
zane z tre
ś
ci
ą
zdarze
ń
mentalnych. Odpowiadaj
ą
ce im stany
umysłu składaj
ą
si
ę
z wspomnie
ń
, epizodów, my
ś
li, wyobra
ż
e
ń
. Elementy te b
ę
d
ę
nazywał
„obiektami umysłu”. Prawdopodobie
ń
stwa przej
ść
pomi
ę
dzy potencjalnie mo
ż
liwymi stanami
umysłu powinny by
ć
takie same jak pomi
ę
dzy odpowiadaj
ą
cymi im stanami mózgu.
Umysł rozumiany jako zbiór stanów, relacji pomi
ę
dzy tymi stanami i funkcji poznaw-
czych, pozwalaj
ą
cych na tworzeni nowych stanów, jest czym
ś
abstrakcyjnym i niematerial-
nym. Mózg jest substratem pozwalaj
ą
cym na jego istnienie. Budowa mózgu ogranicza poten-
cjalnie mo
ż
liwe abstrakcyjne stany umysłu do takich, które mo
ż
na fizycznie zrealizowa
ć
.
Najprostszy statyczny model umysłu mo
ż
e mie
ć
posta
ć
grafu, którego w
ę
zły reprezentowa
ć
b
ę
d
ą
potencjalnie dost
ę
pne stany, a łuki prawdopodobie
ń
stwa przej
ść
mi
ę
dzy nimi (Rys. 1).
Takie modele znane s
ą
jako sieci powi
ą
za
ń
przyczynowych lub sieci Bayesowskie [6].
Chocia
ż
teoretycznie umysły mog
ą
by
ć
realizowane w oparciu o inny substrat, to szczegó-
łowe odtworzenie relacji zachodz
ą
cych pomi
ę
dzy stanami ludzkiego umysłu wymaga ludz-
kiego mózgu, ciała i historii rozwoju. Mo
ż
emy jedynie tworzy
ć
prymitywne modele tłuma-
cz
ą
ce niektóre aspekty działania ludzkiego umysłu w dobrze okre
ś
lonych warunkach ekspe-
rymentalnych. Dotyczy to równie
ż
najbardziej kontrowersyjnych zagadnie
ń
zwi
ą
zanych z
ś
wiadomo
ś
ci
ą
. Na obecnym etapie badania tego zjawiska warto skupi
ć
si
ę
na analizie powi
ą
-
zanych ze sob
ą
zjawisk umysłowych próbuj
ą
c zrozumie
ć
, dlaczego jedne z nich s
ą
zwi
ą
zane z
ś
wiadomo
ś
ci
ą
a inne nie [7].
Pami
ęć
długotrwała ma charakter epizodów, zapami
ę
tanych prze
ż
y
ć
, które mo
ż
emy sobie
u
ś
wiadomi
ć
jako zespół wra
ż
e
ń
.
Ś
wiadomo
ś
ci wymaga te
ż
pami
ęć
deklaratywna, czyli pa-
mi
ęć
rzeczy daj
ą
cych si
ę
pozna
ć
dzi
ę
ki werbalnym opisom. Innym rodzajem jest pami
ęć
se-
mantyczna, zwi
ą
zana z hierarchizacj
ą
poj
ęć
i relacjami gramatycznymi, których u
ż
ywamy,
chocia
ż
zwykle nie jeste
ś
my ich
ś
wiadomi. Pami
ęć
długotrwała zawiera elementy, których nie
2
warunkach. Procesy zachodz
j
czych neuronów. Niezwykle zło
jeste
ś
my
ś
wiadomi do momentu ich aktywacji i przeniesienia do pami
ę
ci roboczej [8]. Nie
jeste
ś
my za to nigdy
ś
wiadomi elementów pami
ę
ci proceduralnej, pami
ę
ci takich umiej
ę
tno-
ś
ci jak pływanie czy jazda na rowerze. Nie mamy np.
ś
wiadomych wra
ż
e
ń
zwi
ą
zanych z
umiej
ę
tno
ś
ci
ą
wi
ą
zania krawata czy sznurowania butów (wra
ż
enia zwi
ą
zane s
ą
z epizodem,
ale nie z umiej
ę
tno
ś
ci
ą
) i nie da si
ę
takich umiej
ę
tno
ś
ci nauczy
ć
czytaj
ą
c werbalne opisy. Mo-
ż
emy bada
ć
, dlaczego stan jawy zwi
ą
zany jest ze
ś
wiadomo
ś
ci
ą
a koma lub stan snu gł
ę
bo-
kiego nie. Z tego rodzaju bada
ń
wyłania si
ę
obraz procesu zwanego
ś
wiadomo
ś
ci
ą
, pozwala-
j
ą
cy na coraz bardziej precyzyjne zdefiniowanie samego zjawiska.
Rys. 1. Sie
ć
powi
ą
za
ń
pomi
ę
dzy ró
ż
nymi poj
ę
ciami dotycz
ą
cymi umysłu.
Istotne s
ą
relacje, a nie bezpo
ś
rednia reprezentacja poj
ęć
.
Ś
wiadome działania i procesy poznawcze zawdzi
ę
czaj
ą
swoj
ą
sprawno
ść
istnieniu nie-
ś
wiadomych procesów mózgowych. Umysł jest zwi
ą
zany z t
ą
cz
ęś
ci
ą
zachodz
ą
cych w mózgu
procesów, które mog
ą
sta
ć
si
ę
, przynajmniej potencjalnie,
ś
wiadome. Wiele czynno
ś
ci po ich
doskonałym opanowaniu przestaje wymaga
ć
ś
wiadomych decyzji – dotyczy to zarówno
czynno
ś
ci manualnych jak i percepcji. Równie
ż
pami
ęć
jest cz
ę
sto niezale
ż
na od naszej woli,
gdy
ż
pomimo wysiłków nie mo
ż
emy sobie czego
ś
przypomnie
ć
, a poszukiwana informacja
pojawia si
ę
pó
ź
niej spontanicznie. Nie potrafimy
ś
wiadomie zaplanowa
ć
i kontrolowa
ć
szczegółów koordynacji setek mi
ęś
ni potrzebnych do wykonania ruchu lub cho
ć
by wypowie-
dzenia jednego słowa. Działania nie
ś
wiadome zło
ż
one s
ą
z automatyzmów, le
żą
cych u pod-
staw zachowania. Nie
ś
wiadome działania mózgu aktywnie wpływaj
ą
na posta
ć
wra
ż
e
ń
ś
wia-
domych, percepcji, pami
ę
ci i zachowania.
Takie rozumienie nie
ś
wiadomo
ś
ci, powstałe ju
ż
w połowie XIX wieku, jest bardzo podob-
ci przedstawione w psy-
choanalizie Freuda było całkiem odmienne. Jego idee oparte były na bł
ę
cie nie
ś
wiadomo
ś
ę
dnych analogiach
hydraulicznych powstawania „ci
ś
nienia psychicznego”, które musiało znale
źć
odpowiednie
uj
ś
cie. Freud zauwa
ż
ył,
ż
e nie
ś
wiadome elementy psychiki mog
ą
mie
ć
wpływ na zachowanie,
a u
ś
wiadomienie sobie tego faktu mo
ż
e mie
ć
terapeutyczny wpływ na pacjentów. Rol
ą
nie-
3
ne do rozumienia współczesnego. Tymczasem poj
ś
wiadomo
ś
ci było dla niego filtrowanie informacji dost
ę
pnej
ś
wiadomo
ś
ci, tłumienie i cenzu-
rowanie my
ś
li, które mogłyby prowadzi
ć
do konfliktów. Według Freuda „Ja”,
ś
wiadoma
cz
ęść
naszej psychiki, „nie jest nawet panem we własnym domu, lecz poprzesta
ć
musi na
sk
ą
pych wie
ś
ciach o tym, co odbywa si
ę
nie
ś
wiadomie w jego
ż
yciu duchowym”.
2. Relacyjna teoria umysłu
Wielu procesów reguluj
ą
cych stan organizmu nie jeste
ś
my w stanie postrzega
ć
, czyli sobie
ich u
ś
wiadomi
ć
. Szczegóły wielu procesów biochemicznych zachodz
ą
cych w organizmie nie
s
ą
wa
ż
ne z punktu widzenia decyzji, jakie trzeba podj
ąć
. Kiedy poziom glukozy w krwi spada
zwierz
ę
musi wiedzie
ć
,
ż
e czas szuka
ć
jedzenia. Stan krwi monitorowany jest przed pod-
wzgórze, składaj
ą
ce si
ę
z wielu wyspecjalizowanych, drobnych skupisk neuronów. J
ą
dro
boczne podwzgórza reaguje na spadek poziomu glukozy a j
ą
dro brzuszno-przy
ś
rodkowe na
jej narastanie. Sygnały wysyłane do kory przez j
ą
dro boczne interpretowane s
ą
jako uczucie
głodu, a sygnały z j
ą
dra brzuszno-przy
ś
rodkowego jako uczucie nasycenia. Interpretacj
ą
zaj-
muje si
ę
kora mózgu, w tym przypadku kora zakr
ę
tu obr
ę
czy, le
żą
ca na powierzchni boczno-
przy
rodkowej mózgu [9].
Układy sensoryczne przesyłaj
ś
ą
sygnały z receptorów zmysłowych (oka, ucha, j
ę
zyka)
przez wzgórze, pełni
ą
ce rol
ę
centralnej stacji przeka
ź
nikowej, do pierwotnej kory zmysłowej.
Wzgórze przesyła sygnały do kory nowej i do o
ś
rodków podkorowych, specjalizuj
ą
cych si
ę
w
wykrywaniu zagro
ż
e
ń
i umo
ż
liwiaj
ą
cych szybkie działanie w oparciu o mało precyzyjn
ą
ana-
liz
ę
sygnału. Dzi
ę
ki temu „instynktowne” działanie mo
ż
e poprzedza
ć
ś
wiadome rozpoznanie.
Wzgórze i inne o
ś
rodki podkorowe reguluj
ą
dopływ sygnałów do kory bior
ą
c udział w proce-
sach uwagi. Pierwotna kora zmysłowa szczegółowo analizuje ró
ż
ne cechy sygnału. Kora czu-
ciowa reaguje na miejsce i sił
ę
dotyku, ból, sw
ę
dzenie, temperatur
ę
i wibracje a kora wzro-
kowa na kształty (nachylenie kraw
ę
dzi), kolory, ruch, dominacj
ę
lewego lub prawego oka.
Rozpoznawanie obiektów na podstawie informacji dochodz
ą
cej ze zmysłów jest bardzo
trudne. Mózg przygotowany został przez ewolucj
ę
do rozpoznawania cz
ę
sto spotykanych
obiektów. Zadanie to jest wykonalne dzi
ę
ki wła
ś
ciwym oczekiwaniom, hipotezom generowa-
nym przez obszary kory skojarzeniowej mieszcz
ą
cej si
ę
w płatach czołowych i skroniowych.
O du
ż
ej specjalizacji kory
ś
wiadcz
ą
liczne agnozje, czyli niezdolno
ś
ci do rozpoznawania
obiektów na podstawie informacji zmysłowej. S
ą
one wynikiem specyficznych uszkodze
ń
wtórnej i trzeciorz
ę
dowej kory sensorycznej (Rys. 2). Np. uszkodzenie kory obr
ę
czy spowo-
dowa
ć
mo
ż
e asymboli
ę
bólu, czyli niezdolno
ść
do interpretacji sygnałów bólu jako nieprzy-
jemnych, przy w pełni zachowanej zdolno
ś
ci do czucia i umiejscowienia tych sygnałów.
Uszkodzenie dolnej cz
ęś
ci zakr
ę
tu skroniowego mo
ż
e spowodowa
ć
prosopagnozj
ę
, czyli nie-
zdolno
ść
do rozpoznawania twarzy. Uszkodzenia obszaru ciemieniowego w cz
ęś
ci przy
ś
rod-
kowej prowadzi do astereognozji, czyli niezdolno
ś
ci do rozpoznawania przedmiotów za po-
moc
ą
dotyku. Jest te
ż
wiele rodzajów agnozji wzrokowych [4].
Wra
ż
enia zmysłowe, uczucie pragnienia czy głodu, wyobra
ż
enia, wszystko, co stanowi
tre
ść
umysłu, jest rezultatem interpretacji dokonywanej przez kor
ę
mózgu. Pojawienie si
ę
nowej informacji zmysłowej wymaga interpretacji, a wi
ę
c odwołania si
ę
do ju
ż
istniej
ą
cej
wiedzy. Jest to mo
ż
liwe dzi
ę
ki zdolno
ś
ci kory mózgu do odtworzenia stanu, w których mózg
si
ę
poprzednio ju
ż
znajdował, czyli dzi
ę
ki pami
ę
ci. Wyja
ś
nienia wymaga struktura i dynami-
ka stanów mózgu, od reprezentacji wewn
ę
trznej nale
ż
y jedynie wymaga
ć
, by zawierała dosta-
tecznie du
ż
o informacji by w oparciu o ni
ą
podj
ąć
odpowiednie działania. Moja interpretacja
wra
ż
e
ń
zmysłowych wynika ze skojarze
ń
i zdolno
ś
ci rozró
ż
niania stanu „przyjemna czerwie
ń
policyjnego lizaka”. Stan mózgu przy jednej i drugiej ob-
serwacji jest zupełnie odmienny, wynika z wewn
ą
cego sło
ń
ca” i „czerwie
ń
ę
trznych pobudze
ń
, stanu ciała i receptorów
4
zachodz
zmysłowych. Wra
ż
enia s
ą
rezultatem procesu, w którym mózg komentuje swoje własne sta-
ny, zmieniaj
ą
c je w wyniku pojawiaj
ą
cych si
ę
skojarze
ń
. W odró
ż
nieniu od stanu procesora
komputera stan dynamiczny mózgu jest wi
ę
c „ubrany”, dzi
ę
ki oddziaływaniom z zapami
ę
ta-
nymi stanami z przeszło
ś
ci.
Uczucia
Kora zakr
ę
tu obr
ę
czy
Kora czuciowa
Przednia cz
ęść
Hipokamp
wzgórza
Tylna cz
ęść
Podwzgórze
wzgórza
Rys. 2. Poziom glukozy monitorowany przez jest podwzgórze; impulsy przez nie wysyłane
docieraj
ą
przez przedni
ą
cz
ęść
wzgórza do kory zakr
ę
tu obr
ę
czy, gdzie interpretowane s
ą
jako
uczucie głodu.
Wra
ż
enia s
ą
realnie fizycznie istniej
ą
cymi stanami mózgu. Z wewn
ę
trznego punktu wi-
dzenia istotne s
ą
jedynie relacje pomi
ę
dzy nimi, gdy
ż
niezmiennikiem jest jedynie interpreta-
cja wynikaj
ą
ca ze skojarze
ń
. Dwa mózgi, w których procesy przebiegaj
ą
całkiem odmiennie
mog
ą
zachowywa
ć
si
ę
identycznie o ile tylko zachowane b
ę
d
ą
relacje pomi
ę
dzy ich stanami.
Ka
ż
dy mózg jest jednak niepowtarzalny, ma odmienne skojarzenia, a jego stany zwi
ą
zane z
rozpoznaniem jakiego
ś
obiektu lub pojawieniem si
ę
jakiej
ś
my
ś
li s
ą
unikalne. Nawet mózgi
bli
ź
ni
ą
t jednojajowych ró
ż
ni
ą
si
ę
wyra
ź
nie od siebie. Jednak
ż
e relacje pomi
ę
dzy obiektami
podobnie słowa pisane (analizowane przez
układ wzrokowy w korze potylicznej) z brzmieniem i sensem (analizowany przez układ słu-
chowy w korze skroniowej) i wymow
ą
z grubsza ustalone i wszyscy kojarz
ą
ą
zale
ż
n
ą
od ruchu strun głosowych (kontrolowan
ą
przez układ ruchowy w korze czołowej). Niektóre z poj
ęć
u
ż
ywanych w tym artykule przed-
stawiłem na Rys. 1. Ka
ż
de z tych poj
ęć
zapami
ę
tane jest w postaci konfiguracji pobudze
ń
,
specyficznego stanu cz
ęś
ci mózgu, rozró
ż
nialnego od innych. Ka
ż
de z nich prowadzi
ć
mo
ż
e
do skojarze
ń
, w których wyst
ą
pi
ą
powi
ą
zane z nim poj
ę
cia. Łuki mi
ę
dzy nimi pokazuj
ą
nie-
które mo
ż
liwo
ś
ci bezpo
ś
rednich skojarze
ń
.
5
pozostaj
Plik z chomika:
Retland
Inne pliki z tego folderu:
Domian R. i S. - Żyj radośnie. Nauki Swamiego Premananda.rtf
(232 KB)
Domagalik Małgorzata, Wiśniewski Janusz L. - 188 dni i nocy.rtf
(774 KB)
Drucker Al - Samorealizacja. Poznanie Absolutu.rtf
(256 KB)
Drury Nevill - Psychologia transpersonalna.zip
(222 KB)
Dubrow Aleksander - Parapsychologia i przyrodoznawstwo.zip
(405 KB)
Inne foldery tego chomika:
A
B
C
E
F
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin