2002-4.pdf

(7774 KB) Pobierz
12323461 UNPDF
Toronto 2002
1 7 . Ś W I A T O W E D N I M Ł O D Z I E Ż Y
W numerze:
Kochani Czytelnicy!
3
6
Przestań się lękać!
Zaufaj Bogu, który jest bogaty
w miłosierdzie!
Bądźcie świadkami miłosierdzia
Synu, witaj w domu
Mój ojciec się opamiętał
Bóg mnie ściga swoim Miłosierdziem
Przejrzałam
Miłosierdzie Boże
Moja ucieczka z 82 piętra WTC
Nowy Patron Polski
Trzeciego dnia zmartwychwstał (2)
Frajerzy według św. Pawła
Ormianie, ofiary pierwszego
ludobójstwa XX wieku (2)
Barbarzyństwo w Unii Europejskiej
Modlitwą różańcową uratowałam dziecko
17 SDM Toronto 2002
Jesteście powołani do szczęścia
Jesteśmy sumą miłości Ojca do nas
List do dziewcząt i chłopców
443 dni wolności
Postępujcie drogą miłości
Pan uwolnił mnie od nałogu
Wąż w sercu, czyli o uleganiu pokusom
Wy jesteście solą ziemi i światłem świata
W czasie ostatniej pielgrzymki do Polski, Ojciec Święty skie-
rował do każdego z nas naglące wezwanie, abyśmy byli świadkami
miłosierdzia, żeby mogła spełniać się „zobowiązująca obietnica Pana
Jezusa, że stąd ma wyjść iskra, która przygotuje świat na ostateczne
Jego przyjście (por. Dzienniczek, 1732). Trzeba tę iskrę Bożej łaski
rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miło-
sierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie
powierzam wam, drodzy bracia i siostry (...) Bądźcie świadkami
miłosierdzia!”.
Aby się stać świadkiem miłosierdzia trzeba najpierw każdego
dnia, z ufnością dziecka, na modlitwie powierzać się Jezusowi, „za-
nurzać się” w oceanie Jego Miłosierdzia. Dlatego sprawą najwyższej
wagi jest codzienne zarezerwowanie sobie czasu na osobistą modli-
twę: różaniec, koronkę do Bożego Miłosierdzia, lekturę Pisma św.,
adorację Najświętszego Sakramentu oraz regularne korzystanie z sa-
kramentu Pokuty i jak najczęstsze przyjmowanie Jezusa w Komunii
św. Tylko wtedy miłosierna miłość Jezusa będzie docierała do na-
szych serc, przemieniała je i czyniła wrażliwymi. Tylko wtedy bę-
dziemy potrafili dostrzegać wokół nas biedę duchową, materialną
i nieść pomoc potrzebującym.
Ostatni numer rosyjskiego wydania „Miłujcie się!”, który
wydrukowaliśmy w nakładzie 220 000 egzemplarzy, jest gratisowo
rozprowadzany w krajach byłego ZSRR. Dzięki temu pismu wielu ludzi
odnajduje drogę do Boga. Oto fragment jednego z listów. Pisze Wa-
lentyna: „Chcę podziękować za Waszą pracę, za Wasze cudowne cza-
sopismo. Jest ono tutaj bardzo potrzebne, bo odpowiada na liczne
pytania i prowadzi ludzi do Boga. „Miłujcie się!” jest popularne także
wśród niewierzących. Mój starszy brat, który nie wierzy w Boga jest
tego przykładem. Pewnego dnia zaproponowałam Mu Wasze czaso-
pismo i widziałam, że bardzo go zainteresowało... Wierzę, że któ-
regoś dnia to przyniesie plony...”. Wszystkim, którzy w jakikolwiek
sposób, duchowy i materialny wspierają tę niezwykle ważną misję
ewangelizowania krajów byłego ZSRR, składamy serdeczny Bóg zapłać.
Polecamy naszą pracę redakcyjną Waszej modlitwie. My
również każdego dnia o godz. 15, podczas koronki do Bożego Mi-
łosierdzia, modlimy się za Was i raz w tygodniu ofiarujemy Mszę
św. w Waszych intencjach.
Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaru-
szony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście
Pana naszego Jezusa Chrystusa (1 Tes 5, 23).
7
10
13
14
16
17
18
21
24
26
27
33
38
40
42
44
45
48
49
49
50
52
ks. M. Piotrowski z Zespołem Redakcyjnym
Już niebawem ukaże się specjalny numer „Miłujcie się!”
tylko dla młodzieży, zatytułowany „Radość czystej
miłości” . Wszystkich prenumeratorów, którzy chcieliby go
otrzymać, prosimy o przesyłanie zamówień na adres Redakcji.
Imprimatur: Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego, ks. Tadeusz Winnicki, 15.09.2002. Redaguje zespół: Redaktor
naczelny: ks. Mieczysław Piotrowski TChr, Zastępca redaktora: Eugenia Umławska. Redakcja: Daniel Biedrzycki, br. Mieczysław
Chmiel TChr, Katarzyna Cwojdzińska, Lilla Danilecka, Agnieszka Dzieduszycka, ks. Edward Janikowski TChr, Dariusz Janów,
Grzegorz Kucharczyk, o. Wojciech Mainka OFM, Jarosław Matecki, Marie Mazurek, Katarzyna Pilarska, Robert Pilarski, Leszek
Przybecki, ks. Zbigniew Regucki TChr, Mariusz Sonak, Agata Suszczyk, ks. Edward Szymanek TChr, ks. Andrzej Trojanowski
TChr, Tomasz Tuchowski, Teresa Tyszkiewicz, Julian Umławski. Opracowanie graficzne: Wojciech Walasiak. Adres Redakcji:
Czasopismo „Miłujcie się!”, ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel.fax. (61) 8523282, tel. (61) 8551034, www.tchr.org/milujcie,
e-mail: milujcie@tchr.org Wydawca: Wydawnictwo Agape, 60-962 Poznań, ul. Panny Marii 4, tel. (61) 8551034. Nakład: 240 000 egz.
Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów i zmian w otrzymanych tekstach.
Zdjęcia osób zamieszczone obok świadectw są całkowicie przypadkowe.
Przestań
się lękać!
Zaufaj Bogu, który bogaty jest
w miłosierdzie. Jest z tobą Chrystus,
niezawodny Dawca nadziei !
Ten apel Ojciec Święty skierował do
każdego z nas podczas powitalnego prze-
mówienia na lotnisku w podkrakowskich
Balicach 17 sierpnia 2002 r.
Jestem przekonany – mówił Ojciec
Święty – że kraj nasz zmierza odważ-
nie ku nowym horyzontom rozwoju w
pokoju i pomyślności” . Ten optymizm
Ojca Świętego wypływa ze słów same-
go Zbawiciela zapisanych w dzienniczku
s. Faustyny. Pan Jezus mówił: „Polskę
szczególnie umiłowałem, a jeżeli po-
słuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją
w potędze i świętości. Z niej wyjdzie
iskra, która przygotowuje świat na
ostateczne przyjście Moje” (Dz. 1732).
W przemówieniu pożegnalnym Ojciec
Święty zacytował słowa s. Faustyny:
„Ojczyzno moja kochana, Polsko (...)
Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale
umiej być wdzięczna” (Dz. 1038).
Zapowiedziana przez Jezusa wspania-
ła przyszłość naszej Ojczyzny zrealizuje
się tylko wtedy, gdy Polacy będą budo-
wać dom ojczysty na fundamencie De-
kalogu i Ewangelii, gdy będą posłuszni
Chrystusowi i całkowicie zaufają nie-
zgłębionej tajemnicy Jego Miłosierdzia,
z wdzięcznością rozpoznając jak bardzo
zostali obdarowani.
W homilii na krakowskich Błoniach, Oj-
ciec Święty mówił o tym niezwykłym obda-
rowaniu: „Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie,
przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował,
i to nas, umarłych na skutek występków,
razem z Chrystusem przywrócił do życia”
(Ef 2, 4-5). Pełnia tej miłości objawiła się w
oierze krzyża. Nikt bowiem „nie ma więk-
szej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje od-
daje za przyjaciół swoich” (J 15, 13) . Taka
jest miara miłosiernej miłości! Taka jest
miara miłosierdzia Boga!
Kiedy uświadamiamy sobie tę praw-
dę, zdajemy sobie sprawę, że Chrystu-
sowe wezwanie do miłości wzajemnej
na wzór Jego miłości, wyznacza nam
wszystkim tę samą miarę. Doznaje-
my niejako przynaglenia, abyśmy
korzystając z daru miłosiernej
miłości Boga, sami z dnia na
dzień oddawali życie, czyniąc mi-
łosierdzie wobec braci. Uświada-
miamy sobie, że Bóg, okazując nam
miłosierdzie, oczekuje, że będziemy
świadkami miłosierdzia w dzisiejszym
świecie.”
Ojciec Święty z niezwykłą mocą pod-
kreślił, że Kościół i każdy z nas osobiście
jest dzisiaj szczególnie wezwany, by głosić
całemu światu orędzie Bożego Miłosier-
dzia. Mówił, że nie możemy zaniedbać
tej misji, skoro wzywa nas do tego
sam Bóg przez świadectwo św.
Faustyny. „A wybrał do tego
nasze czasy. Może dlatego, że
wiek dwudziesty, mimo nie-
wątpliwych osiągnięć w wielu
dziedzinach, naznaczony był w
szczególny sposób „misterium
nieprawości”. Z tym dziedzictwem
dobra, ale też i zła weszliśmy w
nowe tysiąclecie. Przed ludzkością
jawią się nowe perspektywy roz-
woju, a równocześnie nowe,
niespotykane dotąd zagro-
żenia. Człowiek nierzadko
żyje tak, jakby Boga nie
było, a nawet stawia same-
go siebie na Jego miejscu.
Uzurpuje sobie prawo
Stwórcy do ingerowania
w tajemnicę życia ludz-
kiego. Usiłuje decydować
o jego zaistnieniu, wy-
znaczać jego kształt
przez manipulacje gene-
tyczne i w końcu okre-
ślać granicę śmierci.
Odrzucając Boże
prawa i
zasa-
nr 4-2002
3
dy moralne, otwarcie występuje się prze-
ciw rodzinie. Na wiele sposobów usiłuje
się zagłuszyć głos Boga w ludzkich ser-
cach, a Jego samego uczynić „wielkim
nieobecnym” w kulturze i społecznej
świadomości narodów. „Tajemnica nie-
prawości” wciąż wpisuje się w rzeczywi-
stość świata.
Doświadczając tej tajemnicy człowiek
przeżywa lęk przed przyszłością, przed
pustką, przed cierpieniem, przed unice-
stwieniem. Może właśnie dlatego, przez
świadectwo skromnej zakonnicy, Chry-
stus niejako wchodzi w nasze czasy, aby
wyraźnie wskazać na to źródło ukojenia
i nadziei, jakie jest w odwiecznym mi-
łosierdziu Boga. Trzeba, aby Jego orę-
dzie o miłosiernej miłości zabrzmiało z
nową mocą. Świat potrzebuje tej miłości.
Nadszedł czas, żeby Chrystusowe prze-
słanie dotarło do wszystkich, zwłaszcza
do tych, których człowieczeństwo i god-
ność zdaje się zatracać w misterium in-
iquitatis [łac.: tajemnicy nieprawości –
red]. Nadszedł czas, aby orędzie o Bożym
miłosierdziu wlało w ludzkie serca na-
dzieję i stało się zarzewiem nowej cywi-
lizacji – cywilizacji miłości.”
Ojciec Święty pokazał jak należy
praktykować miłosierdzie na przykładzie
beatyikowanych: Zygmunta Szczęsnego
Felińskiego, Jana Beyzyma, Sancji Szym-
kowiak i Jana Balickiego.
„Wpatrując się w postaci tych bło-
gosławionych, pragnę przypomnieć raz
jeszcze słowa, które napisałem w ency-
klice o Bożym miłosierdziu: «Człowiek
dociera do miłosiernej miłości Boga, do
Jego miłosierdzia o tyle, o ile sam prze-
mienia się wewnętrznie w duchu podob-
nej miłości w stosunku do bliźnich» (n.
14). Obyśmy na tej drodze odkrywali
coraz pełniej tajemnicę miłosierdzia Bo-
żego i żyli nią na co dzień!
W obliczu współczesnych form ubó-
stwa, których jak wiem nie brakuje w na-
szym kraju, potrzebna jest dziś – jak to
określiłem w liście Novo millennio ineunte
– „wyobraźnia miłosierdzia” w duchu so-
lidarności z bliźnimi, dzięki której pomoc
Trzeba spojrzenia miłości, aby do-
strzec obok siebie brata, który wraz z
utratą pracy, dachu nad głową, moż-
liwości godnego utrzymania rodziny i
wykształcenia dzieci doznaje poczucia
opuszczenia, zagubienia i beznadziei.
Potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, aby
przyjść z pomocą dziecku zaniedbane-
mu duchowo i materialnie; aby nie od-
wracać się od chłopca czy dziewczyny,
którzy zagubili się w świecie różnora-
kich uzależnień lub przestępstwa; aby
nieść radę, pocieszenie, duchowe i mo-
ralne wsparcie tym, którzy podejmują
wewnętrzną walkę ze złem. Potrzeba tej
wyobraźni wszędzie tam, gdzie ludzie w
potrzebie wołają do Ojca miłosierdzia:
Chleba naszego powszedniego daj nam
dzisiaj . Oby dzięki bratniej miłości tego
chleba nikomu nie brakowało! Błogo-
sławieni miłosierni, albowiem oni miło-
sierdzia dostąpią (Mt 5, 7).
Podczas mojej pierwszej pielgrzym-
ki do Ojczyzny w 1979 roku, tu na Bło-
niach mówiłem, że «gdy jesteśmy mocni
Duchem Boga, jesteśmy także mocni
Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec
obok siebie brata. Potrzeba „wyobraźni
miłosierdzia”, aby przyjść z pomocą...
będzie „świadectwem braterskiej wspól-
noty dóbr” (por. nr 50). Niech tej „wyobraź-
ni” nie zabraknie mieszkańcom Krakowa
i całej naszej Ojczyzny. Niech wyznacza
duszpasterski program Kościoła w Pol-
sce. Niech orędzie o Bożym miłosierdziu
zawsze znajduje odbicie w dziełach miło-
sierdzia ludzi.
wiarą w człowieka – wiarą, nadzieją i
miłością: są one nierozerwalne i jeste-
śmy gotowi świadczyć sprawie człowie-
ka wobec każdego, któremu ta sprawa
prawdziwie leży na sercu». Dlatego pro-
siłem was, «abyście nigdy nie wzgardzi-
li tą Miłością, która jest 'największa',
która się wyraziła przez krzyż, a bez
4
nr 4-2002
 
 
której życie ludzkie nie ma ani korze-
nia, ani sensu» (10 czerwca 1979).
Bracia i siostry! Dziś powtarzam to
wezwanie: otwórzcie się na największy
dar Boga, na Jego miłość, która przez
Krzyż Chrystusa objawiła się światu
jako miłość miłosierna. Dzisiaj – już w
innych czasach, na progu nowego wieku
i tysiąclecia – nadal bądźcie „gotowi
świadczyć sprawie człowieka”. Dziś z
całą mocą proszę wszystkich synów i
córki Kościoła, a także wszystkich ludzi
dobrej woli, aby „sprawa człowieka”
nie była nigdy, przenigdy odłączona od
miłości Boga. Pomóżcie współczesnemu
człowiekowi zaznawać miłosiernej miło-
ści Boga! Niech w jej blasku i cieple ocala
swoje człowieczeństwo!”
Trzeba podkreślić również wezwanie
Ojca Świętego do zaangażowania się na
wzór bł. bp Felińskiego „ w obronę wol-
ności narodowej. Potrzeba tego i dzisiaj,
kiedy różne siły – często kierujące się
społecznej, nie może być obojętny los
tych, którzy pozostają bez pracy, żyją w
coraz większym ubóstwie, bez perspek-
tyw poprawy swojego losu i losu swoich
dzieci. Wiem, że wiele polskich rodzin,
zwłaszcza wielodzietnych, wielu bezro-
botnych i ludzi w podeszłym wieku
ponosi niemałe koszty przemian społecz-
no-gospodarczych. Pragnę im powiedzieć,
że dzielę duchowo ich ciężary i los. Dzielę
ich radości i cierpienia, plany i wysiłki
zmierzające do zbudowania lepszej przy-
szłości. Co dnia wspieram ich w dobrych
zamiarach gorącą modlitwą. Im i wszyst-
kim moim rodakom przynoszę dziś prze-
słanie nadziei płynące z Dobrej Nowiny,
że Bóg bogaty w miłosierdzie w Chrystu-
sie objawia każdego dnia swoją miłość.
To On, zmartwychwstały Chrystus, mówi
dziś do każdego i każdej z was: « Przestań
się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni, i ży-
jący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na
wieki wieków » (Ap 1,17-18). Oto przesła-
nie Bożego miłosierdzia, które przynoszę
dziś mojej Ojczyźnie i moim rodakom:
Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bo-
gaty jest w miłosierdzie. Jest z tobą Chry-
stus, niezawodny Dawca nadziei.”
(Red.)
fałszywą ideologią wolności – starają się
ten teren zagospodarować. Kiedy hała-
śliwa propaganda liberalizmu, wolności
bez prawdy i odpowiedzialności nasila
się również w naszym kraju, pasterze
Kościoła nie mogą nie głosić jednej i
niezawodnej ilozoii wolności, jaką jest
prawda krzyża Chrystusowego. Taka i-
lozoia wolności jest istotowo związana z
dziejami naszego narodu.”
Ojciec Święty zaraz po przylocie do
Polski ostrzegał nas „że nie można bu-
dować szczęśliwej przyszłości społeczeń-
stwa na ludzkiej biedzie, na krzywdzie
człowieka, na cierpieniu brata. Ludziom
kierującym się duchem katolickiej etyki
nr 4-2002
5
 
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin