M-Bruckner A.-Mitologia słowiańska i polska.pdf

(1833 KB) Pobierz
Bruckner Aleksander - Mitologia słowiańska i polska
ALEKSANDER BRUCKNER
Mitologia słowiańska i polska
Wstęp i opracowanie STANISŁAW URBAŃCZYK
Państwowe Wydawnictwo Naukowe • Warszawa 1985
Okładkę projektował
ZYGMUNT ZIEMKA
Indeksy opracowały
IZABELA JAROSIŃSKA i KRYSTYNA KALICKA
Kedaktor
ANNA KIśYS
EeaaKtor techniczny
ZOFIA BOROS
© Copyright by
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Warszawa 1980
ISBN 83-01-06245-2
SPIS TREŚCI
ALEKSANDER BRUCKNER I JEGO PRACE MITOLOGICZNE . 5
WIERZENIA RELIGIJNE I STOSUNKI RODZINNE....... 29
Źródła. Uwagi ogólne..................... 29
Mitologia. Źródła i ich znaczenie............... 32
Mitologia. Źródła jej polskie................ 36
Wywody ogólne....................... 44
Kult bogów i przodków................ 50
Rodzina i obyczaje...................... 61
MITOLOGIA SŁOWIAŃSKA .................. 65
I. Studia nad mitologią słowiańską............ 65
II. Źródła.......................... 83
III. Perun .......................... 99
IV. Swaróg-Dadzbóg ...................... 114
V. Weles-Wolos ........................ 139
VI. Pomniejsze bóstwa ruskie.................. 152
VII. Demonologia........................ 168
VIII. Elementy obrzędowe.................... 186
IX. Słowianie zachodni: Zarys historii religii........... 190
X. Pogaństwo i chrześcijaństwo................ 206
MITOLOGIA POLSKA. STUDIUM PORÓWNAWCZE....... 219
Wstęp........................... 219
I. Narodziny rzekomego olimpu polskiego.......... 222
II. Zarys istotnego olimpu polskiego............. 235
III. Cześć bogów ..................... 255
IV. Dzisiejsze wierzenia ludowe............... 269
V. Upiory i wilkołaki................... 279
VI. Piast, Popiel i Wanda................. 288
Spis treści
383
VII. Siła nieczysta około domu............... 296
VIII. Siła nieczysta w przyrodzie............... 304
Dodatki .......................... 323
TEZY MITOLOGICZNE..................... 327
LUDY BAŁTYCKIE. PIERWOTNA WIARA I KULTY..... 351
GLOSA WYDAWNICZA..................... 360
INDEKS CYTOWANYCH AUTORÓW.............. 361
INDEKS PRZEDMIOTOWY.................. 368
289416213.002.png
ALEKSANDER BROCKNER I JEGO PRACE MITOLOGICZNE
Wiek XIX moŜna by nazwać złotym wiekiem slawistyki, rozumianej szeroko jako nauka o historii i
kulturze Słowian. Powstała na przełomie wieku — za jej ojca słusznie uwaŜany jest wielki Czech,
Józef Dobrovsky— rozwijała się z upływem lat coraz bujniej. W jej właśnie łonie wzrastała mitologia
słowiańska, a raczej nauka o religii i kulcie religijnym pierwotnych Słowian. Pierwsi zwrócili na nią
uwagę historycy; jest to zrozumiałe, bo pisząc o powstawaniu Słowian i początkach narodów
słowiańskich automatycznie natykali się na pytanie: jak wyglądała ich religia, zanim się stali
chrześcijanami. PrzecieŜ przed tym samym pytaniem stawali dawniejsi historycy, jak np. Jan Długosz,
autor sławnego opisu polskiego Olimpu. Właśnie dawni historycy stali się przez swą nieumiejętność i
naiwność przyczyną wielkiego zamętu, toteŜ juŜ w 1808 r. Bobrovsky napisał sławne zdanie: „nic nie
wymaga bardziej krytycznej rewizji i naprawy w obrębie wiedzy o staroŜytnościach słowiańskich, jak
mitologia" (w przedmowie do Slavina). Rozwój mitologii słowiańskiej postępował potem wśród starć
między naiwnością, zachwytem w stosunku do wiary przodków a krytycyzmem wobec niej. W dobie
romantyzmu dominował oczywiście zachwyt, tym naturalniejszy, Ŝe krytyka źródeł historycznych za
mało poszła naprzód. Ale zasługą historyków tego okresu jest wydobywanie z zapomnienia i coraz
lepsze wydawanie dawnych źródeł mówiących o religii Słowian: kronik, kazań, uchwał synodalnych,
opowieści podróŜników po krajach słowiańskich. Równoczesnie postępowała praca
6 Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne
folklorystów, zbierających wierzenia, legendy i obyczaje ludu słowiańskiego, dopatrujących się w
nich bogatego osadu dawnej wiary. PoniewaŜ wśród zbieraczy nie brakło amatorów ani teŜ
„upiększaczy" faktów, w zbiorach folklorystycznych obok wielu bezcennych wiadomości znalazło się
wiele fałszywych, branych potem przez mitologów za dobrą monetę. Złą przysługę oddali mitologii
autorzy czeskich podrobionych rękopisów — królodworskiego i zielonogórskiego — nie tylko przez
wprowadzenie w obieg błędnych wiadomości, ale i przez stworzenie nieprawdziwego obrazu przesz-
łości. W tym okresie powstało sporo prac, rzekomo naukowych, które zapuściły głębokie korzenie w
świadomości społecznej i wywierały wpływ na literaturę i sztukę, stając się z kolei propagatorami
fałszywych wyobraŜeń. Takie były wpływowe w swoim czasie ksiąŜki I. Hanusza Die Wissenschaft
des slavischen Mythus (Wiedeń — Lwów 1842) i Bdjeslowny' kalenddf (Mitologiczny kalendarz)
(Praha 1860), A. Famincyna BoŜestwa driewnich Slawian (Petersburg 1884), A. Afanasjewa
Poeticzeskija wozzrienija Sławian na prirodu (Moskwa 1865—69). KaŜdy zresztą kraj słowiański
moŜe się poszczycić własnymi fantastami. W Polsce wiele grzechów ma na sumieniu nie tylko A.
Naruszewicza Historia narodu polskiego od początku chrześcijaństwa, t. 1 (Warszawa 1836), ale i J.
Lelewela Cześć bałwochwalcza Słowian i Polski (Poznań 1857). Zresztą nawet J. Szafarzyk ma konto
obciąŜone (O ru-salkdch, „Ćasopis Ćeskeho Muzea", 1833; O 8varohovi, bohu pohanskych Slovanu,
ibidem, 1844). Nie był dość krytyczny W. Bogusławski (Dzieje Słowiańszczyzny zachodniej, t. II,
Poznań 1889, s. 710—862). Tym gorzej było z pracami pośledniejszych autorów: zupełnie chybiona
była K. Szulca Mityczna historia polska i mitologia słowiańska (Poznań 1880), czy B. Gergowicza
Mitologia słowiańska w zarysie (Lwów 1872), tak samo S. Matusiak a Olimp polski podług Długosza
(Lwów 1908).
JednakŜe stopniowy postęp w naukowym poznaniu źródeł wzbudził krytyczny stosunek do źródeł
historycznych. Zrozumiano, Ŝe średniowieczni autorzy często juŜ nie mogli lub nie umieli dotrzeć do
informacji o pogańskiej wierze, Ŝe widzieli pogaństwo
Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne
7
przez okulary teologów chrześcijańskich lub mitologii grecko-rzymskiej (tzw. interpretatio Christiana
i interpretatio classica Romana). Jedno i drugie było fałszywe. Interpretatio Christiana kazała im
dostrzegać wszędzie i wpływ diabla, i głupotę. Doskonałym przykłada m interpretatio Romana jest
opis polskiego pogaństwa, dokonany przez Długosza. Niezrozumiałe okrzyki w pieśniach ludowych
uznał za nazwy bogów i na podstawie przypadkowego podobieństwa brzmienia zrównał poszczególne
„bóstwa" z rzymskimi: Jowiszem, Marsem, Ccrerą itd. Wpływ mitologii rzymskiej mogli krytycy
dostrzec bez trudu, a odnalezienie staropolskich kazań gromiących pogaństwo pokazało, skąd Długosz
zaczerpnął rzekome nazwy bogów. Jasno unaoczniły to prace Briicknera. Mutałis mutaudis było tak i
gdzie indziej.
Szczególne znaczenie dla mitologii słowiańskiej mają źródła staroruskie: Kronika tzw. Nestora, czyli
Opowieść lat minionych, zwana teŜ Opowieścią doroczną, dalej kazania (czyli słowa) i zarządzenia
289416213.003.png
kościelne. Niektóre z nich są wspomniane poniŜej w pracach Brucknera: Słowo niejakiego
Christolubca (miłośnika Chrystusa), Słowo św. Grzegorza Teologa o tym, jak poganie kłaniali się
boŜkom, Słowo ojca naszego Jana Złotoustego (Chryzostoma). Bloioa były tłumaczone z greki,
tłumacze zaś lub kopiści wtrącali do tekstu krótkie uwagi o wierzeniach Słowian, a w miejsce nazw
bóstw greckich wstawiali słowiańskie. Przed uczonymi taka sytuacja postawiła bardzo trudny problem
do rozstrzygnięcia: co z faktów podanych w Słowach moŜna naprawdę przypisać Słowianom"?
Odpowiedzi są bardzo róŜne, bardzo rozbieŜne. Mimo oparcia się na tych samych źródłach powstają
bardzo róŜne obrazy pogaństwa. Ślady sporów między uczonymi znajdzie czytelnik w rozprawach
Brucknera.
Krytyka źródeł pokazała, Ŝe Opowieść lat minionych nie powstała za jednym zamachem, Ŝe narastała i
rozrastała się stopniowo, Ŝe wchłaniała źródła obce, jak ustępy z greckiej kroniki Jana Malalasa
(Malali), uzupełnionej wstawkami (interpolacjami). Szczególny rozgłos zyskały sobie studia
znakomitego rosyjskiego językoznawcy i filologa, A. Szachmatowa. Jak czytelnicy zauwaŜą
Str. 8
sami, Bruckner nie chciał uznać wyników Szachmatowa; a jednak przyszłość pokazała, Ŝe uczony ten
poszedł w zasadzie właściwą drogą.
Wielkim ułatwieniem dla historyków religii Słowian stały się zbiory źródeł, zwłaszcza staroruskich,
np. N. Tichonrawowa, P. Władimirowa, M. Azbukina (zob. przypis na s. 85 w Mitologii słowiańskiej),
wreszcie J. Aniczkowa Jazyczestwo i driewniaja Ruś (Petersburg 1914).
Postęp w mitologii nie byłby moŜliwy bez rozwoju językoznawstwa. Metoda historyczno-
porownawcza była narzędziem na tyle sprawnym, aby moŜna było pewne imiona bóstw odrzucić, a
brzmienie innych — zniekształcone w kronikach — ustalić w poprawnej postaci. Po językoznawstwie
spodziewano się bardzo wiele; zdawało się, Ŝe etymologia imion słowiańskich bogów wyjaśni
zarazem istotę wiary. I tu doszło do rozczarowania. Prawie kaŜde imię było wieloznaczne i dawało się
objaśnić kilkoma sposobami. Wynika to z samej istoty języka: kaŜdy wyraz ma jakiś kształt
dźwiękowy i jakieś znaczenie. Etymolog objaśnia powstanie wyrazu i jego pierwotny sens kontrolując
formę znaczeniem. Imiona bóstw miały tylko formę, forma zaś (w naszym przypadku rdzenie imion) z
reguły jest wieloznaczna. Etymologie więc muszą być róŜne, o ich zaś doborze decydują pewne
załoŜenia, uprzedzenia i skłonności etymologów. JeŜeli np. uznają zaleŜność kulturalną Słowian od
Irańczyków, wyprowadzają nazwy słowiańskich bogów z materiału słownego irańskiego. JeŜeli uznają
zasadę, Ŝe imiona bogów słowiańskich powstały z materiału językowego słowiańskiego, to znajdą
odpowiednie słowiańskie wyrazy, z których imię boga jakoby zostało zbudowane. Bruckner wyznawał
właśnie tę drugą zasadę. JeŜeli dodamy do tego skłonność do fantazjowania, albo co najmniej
nieostroŜność niektórych etymologów, nie będziemy się dziwić, Ŝe historyk mitologii słowiańskiej
jako nauki znajdzie w niej mnóstwo etymologii, z którymi nie wiadomo co robić. Mimo wszystko
jednak językoznawstwo pomogło odrzucić wiele rekonstrukcji jednoznacznie błędnych.
Tak więc w mitologii słowiańskiej, i nie tylko słowiańskiej, narastał sceptycyzm. Trzeba wymienić
najwaŜniejsze nazwiska
9
uczonych, którzy przyczynili się do wyjaśnienia wielu wątpliwości. NaleŜy tu jeden z załoŜycieli
słowiańskiego językoznawstwa F. Miklosich (Die Rusalien, Sitzungsberichte Akademie der Wis-
senschaften, t. 46, Wien 1864), dalej G. Krek (Einleitung in die slawische Literat urgeschichte, Graz
1874 i 1887), A. J. Kirpiczni-kow (Czlo my znajem dostowiemago o licznych boŜeslwach Slawian,
„śurnał Ministierstwa Narodnogo Proswieszczenija", 1885), X. Wie-siołowskij (Razyskanija w oblasti
russkago duchownago slicha, Petersburg 1889), V. Jagić (Mythologischc Skizzen, 1880), J. Ani-
czkow (Jazyczestwo i driewniaja Ruś, Petersburg 1914).
Kozwój językoznawstwa historyczno-porównawczego jeszcze od innej strony wpłynął na rozwój
nauki o dawnej wierze. Językoznawstwo udowodniło, Ŝe istniał kiedyś lud, który wytworzył i
posługiwał się językiem „indoeuropejskini"; lud ten rozpadł się następnie na wiele rodzin językowych.
Jak rodziny odziedziczyły — w zmienionej formie — język, tak odziedziczyły i kulturę, a więc teŜ
wiarę. Ten wniosek był bodźcem do poszukiwań historyczno-porównawczych takŜe w dziedzinie
religii. Rezultaty nie były jednak tak świetne i bezsporne jak w językoznawstwie. Obraz mitologii
słowiańskiej wypadł zresztą skromny. Jak pisze L. Niederlc, „jest przecieŜ bezsporne, Ŝe gdy
porównamy to, co wiem o Słowianach, z tym, co wiemy o religii innych indoeuropejskich ludów, to
Słowianie nie dojrzeli do tego poziomu rozwoju religii, co dawni pogańscy Grecy, Italowie,
289416213.004.png
Irańczycy, Indowie, Germanie i Gallowie, Ŝe nie mieli tak skomplikowanego Olimpu, tylu róŜnych
wyrafinowanych obrzędów i tylu religijnych opowieści. Zostali w tyle za ich rozwojem. Mimo
mnogich prac i mnogich studiów [...] obraz dawnej religii słowiańskiej wypada zawsze uboŜszy niŜ
obraz mitologii germańskiej, nie mówiąc juŜ o greckiej, rzymskiej lub indoirańskiej" (Źivot starych
Slovanu, dii II 1. Vira a ndbo£enstvi, Praha 1916, s. 18). Ta sytuacja irytowała niektórych i skłaniała
do upiększania religii Słowian takŜe wbrew wynikom nauki. Stąd się wzięła pewna część mało
krytycznych prac.
Na wiek XIX przypada równieŜ rozwój ogólnej teorii religii, opartej za przykładem językoznawstwa
na- metodzie porównawczej, w tym wypadku duŜo trudniejszej w zastosowaniu. Chrześ-
10 Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne
cijaństwo uwaŜało inne religie po prostu za twór diabła, zgodnie z poglądami autorów ksiąg
biblijnych. Nauka oczywiście nie mogła się tym zadowolić. Do dawniej juŜ znanej teorii, Ŝe bóstwa
powstały przez personifikację zjawisk przyrody albo przez ubóstwienie bohaterów, doszły teorie
nowsze, jak animistyczna (ubóstwienie duchów oŜywiających przyrodę) teoria E. Tylora, A. Langa,
W. Wundta, manistyczna (kult przodków) H. Spencera i innych, animalistyczna, preanimistyczna,
fetyszyzm, totemizm. KaŜda z nich spotkała się równocześnie z aplauzem i krytyką, bo Ŝadna nie
wyjaśniała faktów bez reszty (zob. niŜej, s. 13,73). Zasady tych teorii stosowano takŜe do religii
Słowian, por. L. Nie-d er lego, Vira a ndboźenstvi, s. 18—86. „Widzimy, Ŝe wprawdzie [...] religia ich
[Słowian] wyszła juŜ za granicę form czystej magii i fetyszyzmu czy animizmu, ale przecieŜ jako
całość pozostała do końca doby pogańskiej na stopniu niŜszym, który moŜemy nazwać demonologią
lub demonolatrią, oczywiście z niektórymi nachyleniami do form wyŜszych, i Ŝe jedynie w kilku
miejscach nastąpił rozwój do rzeczywistej teologii i związanego z nią wyŜszego kultu prawdziwych
bogów" (L. Niederle, op. cit., s. 23— 24).
Bruckner przez cały okres swojej działalności naukowej okazywał Ŝywe zainteresowanie religią
Słowian. Bozległa lektura wprowadziła go w problematykę i dostarczała wiadomości z całego obszaru
kultury. Czytał prace historyków i prehistoryków, etnografów, filozofów i językoznawców. Ślady tej
lektury utrwaliły się w jego licznych recenzjach. Na przykład w r. 1880 zrecenzował pracę A.
Budiłowicza Pierwobytnyje Sławianie w ich jazyMe, bytie i poniatijach, cz. 1 (Kijew 1878). W 1893
r. omówił A. Górnego llythiske bytośće łuźickich Serbów (Budyśin 1893). Od tegoŜ roku pisywał do
„Zeitschrift des Vereins fiir Volkskunde" recenzje czasopisma „Ćesky Lid", zamieszczał w nim
przeglądy bibliograficzne pt. Slavische Volkshunde, Ubersieht periodischer Publilcationen bei
Bóhmen, Bulgaren, Kleinrussen, Polen, Serbokroaten, Slovaken, Slovenen (1899 i 1900), następnie pt.
Neuere Arbeiten zur slavi-schen Yolkskunde (od 1902 r.). Trudno tu wyliczać szczegółowo.
Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne 11
Dzięki tej lekturze wiedział doskonale, co etnografowie wiedzą i myślą o przeŜytkach pogaństwa we
współczesnym folklorze.
Wcześnie wystąpił sam z pracami oryginalnymi. Najpierw był to artykuł Zur Oeschichte des
Aberglaubens in Polen (Archiv f. slav. Philologie V, 1881, s. 687—688). Zaraz potem zaczęła się
pojawiać seria Mythologische Studien. Pierwszą jej część stanowił artykuł Pripegala (Archiv f. slav.
Philologie VI, 1882, s. 216—223). Autor udostępnił filologom i skomentował list biskupa magde-
burskiego Adelgota, wzywający do krucjaty przeciw Słowianom, czcicielom Pripegali, zwanego
Priapem (przypadek interpretatio Romana). Imię to, niewątpliwie fatalnie zapisane, odczytał Bruckner
jako Przybychwal. Później odwołał tę interpretację, uznał bowiem Pripegala za zniekształconego
Trzygłoum. Odczytanie końcowej części imienia — gala jako głowa wydaje się w świetle dawnej
grafiki dobrym pomysłem, ale reszta jest wątpliwa. Przed kilku laty B. Jakobson dopatrzył się w
Pripegali — Peruna (!). Druga część serii otrzymała tytuł Beitrdge zur litauischen Myihologie aus der
Hypatioschronik und aus Bostowski' s Geschichte der litauischen Ordensprovinz der Jesuiten;
Unglaubwurdigkeit der Sammlung Veckenstedt's (Archiv f. slav. Philologie IX, 1886, s. 1—35, 161—
191). Bruckner, jak wiadomo, zajmował się od początku językiem litewskim, nic więc dziwnego, Ŝe
zainteresowały go wiadomości dotyczące Litwinów, zawarte w hipackim odpisie Opowieści lat
minionych, a takŜe w źródłach późniejszych, juŜ z XVI w.; sprawa wiarygodności źródeł miała
znaczenie podstawowe. Trzecia część bez osobnego tytułu, ukazała się w 1892 r. (Archiv. f. slav. Phi-
lologie XIV, 1892, s. 161—191). Autor przeprowadził w niej niszczącą krytykę „polskiego Olimpu"
Jana Długosza. RóŜne elementy z wymienionych artykułów weszły do Wierzeń religijnych, Mitologii
słowiańskiej i do StaroŜytnej Litwy.
289416213.005.png
W 1897 r. ogłosił Bruckner dłuŜszy artykuł pt. StaroŜytna Litwa. Ludzie i bogi („Biblioteka
Warszawska" LVII, 1897, t. II, s. 235—268, t. III, s. 416—450) i dalszy ciąg w 1898 r. („Biblioteka
Warszawska" LVIII, s. 37—68). Przedstawienie religii ludów bałtyckich jest popularne, brak zupełny
wskazówek bibliograficznych. Połączone części ukazały się osobno pod tym samym
12 Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne
tytułem w 1904 r. Dodajmy jeszcze, Ŝe Bruckner ogłosił teŜ i recenzję z prac drugiego naszego
znawcy religii litewskiej, A. Mierzyńskiego (Kwart. Hist. VII, 1892, s. 654—655).
Dotychczas wymienione prace miały charakter filologiczno-historyczny, ale w 1893 r. ukazała się
praca świadcząca o wielkim oczytaniu Brucknera w teoretycznej literaturze: Mitologia, jej dzieje,
metody i wyniki („Biblioteka Warszawska" 1893, t. II, s. 490— 523). Przedstawił on w niej rozwój
mitologii jako nauki, jej główne kierunki, przede wszystkim zaś mitologię porównawczą z jej głów-
nymi odmianami, jak manizm, animizm, fetyszyzm. Przedstawił głównych bohaterów tej nauki, jak
bracia Grimmo wie, M. Muller, A. Kuhn, H. E. Meyer, W. Mannhardt, F. G. Prazer, W. Schwarz, E.
B. Tylor, J. Lippert, A. Lang, O. Gruppe itd. Przegląd historyczny zakończył tymi słowami: „Oto
zarys rozwoju naszej umiejętności. Z istotnej powodzi dzieł, autorów, teorii wybraliśmy, co na
większą uwagę, zasługiwało; staraliśmy się wy łoŜy ć i wyróŜnić dodatnie wyniki, a krytycznymi
uwagami usunąć, co postęp umiejętności tamować lub ją na manowce zwodzić miało; kierujące
zasady przedstawimy w drugiej części naszej pracy, w której niejedną z poruszonych juŜ kwestii
szerzej omówić wypadnie. Tutaj zaznaczymy jeszcze z wyrazem głębokiej wdzięczności, Ŝe liczne i
cenne wskazówki zaczerpnęliśmy z dzieł Gruppego i Langa". Ostatnie zdanie pozwala mniemać, Ŝe
Bruckner znał z własnej lektury tylko część licznych cytowanych dzieł, resztę zaś przedstawił według
Langa i Gruppego. Mimo to widać, Ŝe doskonale się orientował w zaletach i wadach szkół
mitologicznych. Było to dla niego o tyle łatwiejsze, Ŝe część tych bojów między ich przedstawicielami
rozgrywała się w jego oczach i wielcy uczeni, jak M. Muller, czy Tylor lub Frazer byli jeszcze ludźmi
Ŝyjącymi, nie zanurzonymi w odległą przeszłość. Zapowiedziana tu druga część artykułu nie ukazała
się nigdy, jeśli wolno polegać na istniejących bibliografiach.
Artykuł Z mitologii słowiańskiej (Kwart. Hist. XIII, 1899, s. 84—87) to właściwie recenzja, bardzo
cierpka, artykułów L. Le-gera fitudes de Mythologie slave (Paris 1895—1897). Wreszcie ukazała się
jedna z powaŜniejszych prac Brucknera z zakresu
Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne 13
mitologii pt. Wierzenia religijne i stosunki rodzinne; napisał ją dla reprezentacyjnego dzieła polskiej
nauki pt. Encyklopedia polska Akademii Umiejętności, t. IV, cz. 2: Początki kultury słowiańskiej,
1912 (s. 149—187). Rzecz jest napisana zwięźle, przystępnie i dość jasno, choć nie bez pewnych
dygresji w stronę etymologii i onomastyki.
Gdy tak narastał dorobek Brucknera, inni filologowie równieŜ nie próŜnowali. L. Leger wydał La
mythologie slave (Paris 1901), H. Machał Bdjeslovi slovanske (2 wyd. Praha 1907), J. Janko, O
praveku slovanskem (Praha 1912), omówione przez Brucknera w Kwart. Hist. XXVII, 1913.W Bosji
J. Aniczkow ogłosił dwie znakomite pozycje: Wiesiennaja obrjadowaja pieśnią na Zapadie i u Bławian
(Petersburg 1905), a zwłaszcza Jazyczestwo i driewniaja Ruś (Petersburg 1914). Aniczkow zebrał
wyniki wieloletnich cudzych i własnych studiów nad źródłami historycznymi i folklorystycznymi.
Wreszcie ukazał się kolejnytomL. Niederlego Slovan-skych staroźitnosti pt. śivot starych Slovanu, tl.
II1: Yira a ndboźensM (Praga 1916). Tak w ciągu kilkunastu lat nauka o religii Słowian otrzymała
cztery syntezy na wysokim poziomie. Dzieło N i e der1eg o dominuje nad pozostałymi ogarnięciem
całej problematyki i starannym zestawieniem, nawet zreferowaniem przebogatej literatury przedmiotu.
Bruckner potraktował Legera bardzo pogardliwie; najpierw napisał o jego studiach, Ŝe „nic nowego
nie przyniosły" (Kwart. Hist. XIII, 1899, s. 35), apotem swój sąd jeszcze zaostrzył w Mitologii
słowiańskiej. O pierwszym wydaniu ksiąŜki Machała powiedział: „poŜyteczne streszczenie bogatego a
nader rozprószonego materiału, lecz nie wznoszące się do samodzielnego poglądu, nie baelające
ściślej wiarygodności źródeł" (Kwart. Hist. XIII, 1899, s. 84). Tylko Niederle zaimponował
Brucknerowi przynajmniej znajomością przedmiotu, ale raził tradycjonalizmem: „Chciałby jak
najwięcej dawnych przekazów uratować" (Kwart. Hist. XII, 1918, s. 415—433); po raz drugi
skrytykował go w Mitologii słowiańskiej.
MoŜliwe, Ŝe Bruckner od dawna sam myślał o napisaniu mitologii słowiańskiej, za czym by mógł
przemawiać wspomniany
14 Aleksander Bruckner i jego prace mitologiczne
289416213.001.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin