2002_23-24.III_05_Gazeta Wyborcza-Lublin.pdf
(
324 KB
)
Pobierz
Wspomnienie Agata Budzynska-Trabka
www.budzynska.forumowisko.net
www.chomikuj.pl/Agaty
www.agatabudzynska.blog.onet.pl
WSPOMNIENIE
Agata Budzyńska-Trąbka
Piszę o Niej nie po raz pierwszy, bo pisać o Niej można by wiele, a i tak
wszystko będzie niedokończone, jak i obecność Jej doczesna była
niedokończona. Pisać można o tekstach, o muzyce, słowach i interpretacjach,
wreszcie o niej samej. O NASZEJ AGATCE.
Znów Palmowa Niedziela, Święto Młodzieży, wczesna wiosna i jakże
bardzo ciśnie mi się na usta, na serce i „na pióro" - myślenie o Agatce. -
Myślenie, bo to wcale nie wspomnienie, lecz obecność, tylko że trochę
oddalona.
My - „młodzież" już dziś w cudzysłowie, bo bardzo dorosła i wręcz
„przerośnięta" - mieliśmy SWOJĄ AGATKĘ.
W naszych czasach (na przełomie lat 80. i 90.) - dzieliliśmy się na dwie
jakby ideowo-muzyczne światy: na rockowisko i wierszowisko. Agata
reprezentowała ten drugi i w kręgach lubelskich była Jego gwiazdą. Tak,
gwiazdą, gdyż świetnie czuła się wśród publiczności i była blaskiem estrady.
Pod tym względem była wręcz profesjonalna. Stroje, uczesania, makijaż,
biżuteria. Pod względem muzycznym skłaniała się także w stronę jazzującą
i popową: „Pogodna, łagodna samba" i „Opowieść o przyjaźni".
W dorobku są także piosenki o zabarwieniu aktorskim: „Na mojej wyspie"
i jakby charakterystyczno-liryczne: „Gdy smutno" z gatunku bluesa, „Opowieść
o przyjaźni" i poetycka „Pioseneczka - Aniołek" stały się przebojami, songami.
Piosenka „Gdy smutno" przetrwała w wykonaniu Lubelskiej Federacji Bardów.
W roku 1991 właśnie o tej porze roku - ukazała się pierwsza kaseta:
„Rozmowa z przyjacielem", druga (już jako płyta) po Jej śmierci: „Dni człowieka
są jak trawa".
W całej swojej twórczości, choć repertuar Agatki jest różnotematyczny,
strąca Ona z nieba Aniołki dla wszech przyjaciół i wszech przyjaciół podnosi ku
Aniołom.
Jej głos, to sopraniołek spod delikatnych skrzydeł, niemetaliczny co
prawda, lecz wręcz o barwie zielonojasnej. W całej Agatce słychać było nadzieję
wiosny (dlatego piszę o Niej przed Wielkanocą) i nostalgię, niedokończenie...
Ale jest wiosna - wczesna i wiotka.
Chcę dać ci szalik
*
,
Do płaszcza przyszyć góźdź
Minęła zima
Kochany wiosna już!
Wiosna, to czas, kiedy mitologiczna Persefona wraca na ziemię. Szkoda,
że nawet na Święta mit nie chce stać się prawdą - odnośnie naszych Bliskich,
że lutnia Agaty nie chce uderzyć w ziemię i znów stać się gitarą. Ale wolę
o Niej pisać na wiosnę. Zeszła z ziemi 22 września, czyli z początkiem jesieni.
To już pięć i pół roku. Bardzo lubię pogawędzić w kuchni (w domu,
w Lubartowie) z Rodzicami Agatki. Kot - Świrek poznaje głos Swojej Pani,
dobiegający już tylko z magnetofonu. Czujemy się domowo, pewnie tak, jak
*
- powinno być:
Chcę dać Ci szal, do płaszcza przyszyć guz / Minęła zima, kochanie - wiosna już.
(z: „Kartka z
Wenecji” - przyp. mak.)
Ona na tym zdjęciu - zamglonym refleksją poranną i przydymionym wśród
zapachu herbaty czy kawy.
Katarzyna - AGATA Szwemin
[w:] "Gazeta Wyborcza - Lublin" 2002, 23-24 III, s. 5
Plik z chomika:
Agaty
Inne pliki z tego folderu:
2002_23-24.III_05_Gazeta Wyborcza-Lublin.jpg
(904 KB)
2002_23-24.III_05_Gazeta Wyborcza-Lublin.pdf
(324 KB)
Inne foldery tego chomika:
•1996 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska nie żyje
•1997 - Kurier Lubelski - Wspominanie Agaty
•1998 - Dziennik Wschodni - Wspominając Agatę
•2000 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska - wspomnienie
•2002 - Lubartowiak - Rozpalcie nowe słońca
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin