00:01:04: Dobry Bo�e! 00:01:08: Hej!| Co? 00:01:11: Chyba nie udaje ci si� tego przespa�? | Czego? 00:01:14: Jacy� wariaci s� przed naszym domem! 00:01:16: W�a�ciwie to ca�kiem dobrze mi si� spa�o. | Przecie� musia�o ci� to obudzi�. 00:01:19: Nie, moja szalona matka mnie obudzi�a. 00:01:36: Jak si� masz? | Dobrze, ty? 00:01:38: Dobrze, dobrze. Co robisz? 00:01:40: Naprawiam wasz� por�cz. | No tak, rzeczywi�cie. 00:01:43: Naprawiasz por�cz... 00:01:46: O 6:30 rano! 00:01:48: To by� jedyny moment kiedy mog�em to zrobi�. | Dlaczego? 00:01:51: Bo by�a zepsuta. | Zauwa�y�em jak ostatnim razem tu by�em. 00:01:54: Komu� mog�a sta� si� krzywda. | Luke, my tu �pimy. 00:01:57: Bardzo lubimy spa�. | To sprawia �e jeste�my �adne... 00:01:59: i powstrzymuje nas przed zabiciem | naszych �wirni�tych przyjaci�. 00:02:02: Obudzisz s�siad�w. 00:02:04: M�g�by� jeszcze raz waln��? 00:02:06: W swoja g�ow�! 00:02:08: I postaw znak "Na sprzeda�" | bo si� wyprowadzamy. 00:02:11: A wi�c dwie rzeczy. | Znak i twoja g�owa. 00:02:14: I to w takiej kolejno�ci... 00:02:15: bo inaczej b�dzie ci si� za bardzo | kr�ci�o w g�owie �eby postawi� znak. 00:02:22: Kurcze! RORY! 00:02:24: Zatrzasn�a� drzwi? | Ty nie istniejesz! RORY! 00:02:28: Nie powinna� by�a zamyka� drzwi. 00:02:32: Lorelai skarbie, 00:02:33: obudzisz ca�� okolice. | Prosz�! 00:02:36: S�ucham! 00:02:37: Teraz ju� naprawd� jestem wkurzona. | To nie moja wina. 00:02:40: To przez Lu... 00:02:43: Przed chwil� tu by�. | Tak, tak, wiem. 00:02:45: Zaprowad� j� do ��ka. 00:02:46: Wali� w...| Wiem. 00:02:49: Co� by�o nie tak z por�cz�. | Po�ama�a si�. Ja nie zwariowa�am. 00:02:53: W co� wali�.| Wiem. 00:03:53: Michel, odbierz prosz�. | Nie mog�. 00:03:56: Ju� o tym rozmawiali�my. 00:03:57: Wszyscy odbieramy telefony, | ty te�. 00:03:59: Nie zrozum mnie �le, | ja chc� go odebra�, 00:04:03: naprawd�, | ale dzisiaj jestem ospa�y. 00:04:07: Ospa�y? | I to bardzo. 00:04:10: Wiesz co to znaczy ospa�y, prawda? 00:04:12: Tak. Webster definiuje ten przymiotnik... 00:04:15: jako 'leniwy Francuz, | kt�ry nied�ugo straci prac� 00:04:18: bo nie chce odbiera� telefon�w.'| S�uchaj, pogodzi�em si� z tym... 00:04:21: �e ka�dy kto tu dzwoni to jaki� wariat... 00:04:23: i �e dostaje marne grosze... 00:04:26: za u�eranie si� z tymi wszystkimi lud�mi. 00:04:30: I zwykle nie mam ju� nic przeciwko temu, | ale dzisiaj wybacz jestem ospa�y. 00:04:34: Wi�c jeste� �pi�cy? 00:04:35: To niepok�j metafizyczny. | Chcesz nam powiedzie� do widzenia? 00:04:38: Twoje gadanie zwi�ksza tylko moja ospa�o��. | Dobra, dosy� tego. 00:04:42: Chod� tu, musisz si� napi� kawy. 00:04:45: Potrzebuje kawy. | Silnej z podw�jn� kofein�. 00:04:47: Albo potr�jn�. Albo zapomnij. 00:04:49: Wsyp cale opakowanie i podaj temu facetowi! 00:04:52: Co si� z tob� dzieje? 00:04:54: Nie wiem. 00:04:56: To mo�e zabrzmi troch� dziwnie, | ale chyba jestem... ospa�a 00:04:59: Wyja�ni�e� jej dlaczego jeste� ospa�y? 00:05:00: Zapyta�a co mi jest wi�c jej powiedzia�em. 00:05:03: Wiesz, �e... 00:05:06: Sookie choruje na wszystko na co choruj� inni. 00:05:08: Nie! 00:05:09: Nie? A pami�tasz jak tydzie� temu... 00:05:12: musia�am ci� przekonywa� �e nie masz prostaty? 00:05:14: No tak. | A jak tam Al? 00:05:21: S�ucham? | Dzwoni� nie w por�? 00:05:22: Ale� sk�d. 00:05:24: Mam tylko chwil� | i chcia�em si� przywita�. 00:05:27: I podzi�kowa� ci za wczorajsz� noc.| To by�a wspania�a noc, nieprawda�? 00:05:30: Powstanie na jej temat kilka powie�ci. 00:05:32: Co ty na to �eby�my to powt�rzyli? | Nast�pnym razem b�d� cyga�sk� kr�low�. 00:05:35: Czy wiesz �e im cz�ciej si� z tob� spotykam, | tym cz�ciej chc� si� z tob� spotyka�. 00:05:38: Ja te�. | To b��dne ko�o. 00:05:40: Bolesne uczucie. | Zdecydowanie. 00:05:42: Bardzo niszczycielskie. 00:05:44: Cudowne. Musz� ko�czy�. 00:05:46: Nie ko�cz.| W porz�dku. 00:05:49: Musz� i��. 00:05:50: Nie id�. | Dobrze. 00:05:51: To kolejny przyk�ad b��dnego ko�a. 00:05:53: Wi�c obydwoje powinni�my si� roz��czy�. | Zdecydowanie. 00:05:57: Wi�c...| Roz��cz si�. 00:05:58: Nie, ty si� roz��cz! | B��dne ko�o. 00:06:00: Pa. 00:06:02: Wygl�dasz na szcz�liw�. 00:06:06: Jakie jest przeciwie�stwo ospa�ej? 00:06:08: Dospa�a? 00:06:10: Hej, wyleczy�am si�! 00:06:13: Wczoraj mia�am przedziwny sen. 00:06:15: By�y�my w domu, 00:06:17: ale to nie by� dom tylko KFC.| S�ucham dalej. 00:06:19: Musia�am si� ubra�, | ale wszystkie moje ubrania by�y czarne. 00:06:22: A facet kt�ry miesza� w ogromnej kadzi | z olejem nie chcia� mnie przepu�ci�. 00:06:25: O Bo�e! To dziwne! 00:06:27: Jak powiedzia�a� kad� oleju | to mi si� przypomnia� m�j sen 00:06:30: �e p�ywa�y�my w basenie, 00:06:32: tylko ze nie by�o tam wody | tylko olej czy co� takiego. 00:06:34: Hej. | Co? 00:06:36: Znowu to zrobi�a�? | Co? 00:06:37: Jak jedna osoba opowiada o swoim �nie... 00:06:40: a to drugiej osobie przypomina o jej �nie... 00:06:41: i nagle zaczyna opowiada� o swoim �nie, 00:06:43: a druga osoba tam stoi i zastanawia si� | 'hej, a co z moim snem?' 00:06:46: Dobra, przeprasza. | No wi�c facet przy kadzi jest niemi�y. 00:06:48: Tak. A my go zna�y�my. | Mieszka� kiedy� w Stars Hollow. 00:06:53: Prowadzi� sklep z rzeczami do piel�gnacji samochod�w, 00:06:55: zanim Maven Hughes go kupi�. | Pami�tasz go? 00:06:57: Nie. | Na pewno pami�tasz. Taki chudy. 00:06:59: Peter Stringbean? | Nie. 00:07:02: To by� ten dziwak co dla niego pracowa�. 00:07:04: A tamten by� w�a�cicielem. Jak on si� nazywa�? | Nie wiem 00:07:07: Wiesz. No dalej. | B�dzie mi chodzi�o po g�owie ca�y dzie�. 00:07:09: By� niski i gruby i nazywa� si�... 00:07:12: Johny McNiski-i-Gruby?| Oj, nie na�miewaj si�. 00:07:19: Hej, co to by� za facet co mia� sklep | z rzeczami do piel�gnacji samochodu? 00:07:22: Ten w stylu Stretcha Cunninghama? | Nie, ten w stylu Dicka Tracy'ego. 00:07:25: Taki wielki z na wp� | spalonym cygarem w buzi? 00:07:27: Tak! Jak on si� nazywa�? 00:07:29: Jim jako� tam. | Na ko�cu by�o 'ing' 00:07:32: Tak. Banning. | Glanning. 00:07:34: Dunning. | Tak! 00:07:36: Hej, Jim Dunning by� tym Dickiem Tracy 00:07:43: Dzi�ki. To Jim Dunning by� tym facetem. 00:07:47: No tak, pude�ko Deana. 00:07:49: Wiem �e mia�am je wyrzuci�, 00:07:52: ale jako� nie mog�am. 00:07:54: Teraz jeste� m�oda i pokr�con� 00:07:57: i w�a�nie przez to pokr�con� g�ow�... 00:07:59: nie patrzysz realnie na sprawy. 00:08:01: Wi�c prosz� daj mi co� | powiedzie� zanim si� wkurzysz. 00:08:04: Kiedy� b�dziesz chcia�a te wszystkie rzeczy, 00:08:06: jak b�dziesz stara i zam�na | i spojrzysz w przesz�o��... 00:08:09: na swoje bardzo interesuj�ce �ycie. 00:08:11: I b�dziesz mog�a wyci�gn�� pudelka | wszystkich swoich by�ych ch�opak�w. 00:08:15: A to dobrze, bo ja na przyk�ad wyrzuci�am par� rzeczy | za kt�re bym dzisiaj zabi�a. 00:08:18: Zobacz, po�o�y�am je obok pudelka Maxa... 00:08:20: �eby mog�y sobie pogaw�dzi� | i dotrzyma� sobie towarzystwa 00:08:23: i powspomina� na temat panien Gilmore... 00:08:26: i stracie panien Gilmore 00:08:27: Przepraszam. 00:08:31: Dzi�ki. 00:09:16: Chcia�am powiedzie� 00:09:17: Janie Fertman, jeste� pust� panienk�... 00:09:20: kt�ra kiedy� b�dzie zawodowo otwiera� listy. 00:09:22: A b�dziesz wiedzia�a kt�ry otworzy� tylko | je�li zabrz�czy i si� za�wieci. 00:09:25: A ja nigdy nie zamierzam si� do ciebie odzywa�. 00:09:28: Ale zamiast tego powiedzia�am | 'O co chodzi Janie'. 00:09:30: A ona mi na to | 'Jeste� materia�em na cheerleaderke' 00:09:33: ' Materia� na cheerleaderke! | Tak po prostu! 00:09:35: Nie mog�am w to uwierzy�. | My�la�am �e sza�u dostan�. 00:09:37: Czy ty s�ysza�a� chod� jedno moje s�owo? | Nie. 00:09:39: Czuj� si� ura�ona. | Przecie� jestem godn� partnerk� do rozmowy. 00:09:42: Co? 00:09:44: Wchodz�. | Nie mo�esz. 00:09:46: Wchodz�. | Ale jest czwartkowe popo�udnie. 00:09:48: Wiem. | On pracuje w czwartki popo�udniu. 00:09:50: Wiesz o kim m�wimy? | Wiem. 00:09:52: O Bo�e! | Uspok�j si�. 00:09:54: Robisz przedstawienie. | Ty i Dean znowu b�dziecie razem! 00:09:57: Jak nie przestaniesz skaka� | to nagram ci� na video 00:09:58: i wy�l� kaset� do Janie Fertman | jako przes�uchanie do zespo�u cheerleaderek. 00:10:01: Kiedy to si� sta�o? | Jeszcze nic si� nie sta�o. 00:10:03: Nawet nie wiem dok�adnie co robi�. 00:10:06: Albo co on my�li... 00:10:08: i czy spali� wszystkie moje zdj�cia... 00:10:10: i listy i czy mnie nienawidzi, | ale wchodz�. 00:10:13: Jestem totalnie za. | Kocham ci�... 00:10:14: ale juz nie mog� znie�� | twojego melancholijnego nastroju 00:10:17: kt�ry si� ci�gnie od 5 tygodni. 00:10:19: T�skni� za star� Rory. | Ja te�. 00:10:21: I strasznie mi by�o �al nowej Rory. | No ale teraz stara Rory powraca. 00:10:24: I niech ten powr�t b�dzie | bardziej udany ni� Peter Framptona. 00:10:27: �ycz mi powodzenia. | Powodzenia. 00:10:53: Rory?| Taylor, przestraszy�e� mnie. 00:10:55: Co robisz? Rozgl�dasz si� | jakby� by�a... 00:10:58: Kim? | Wybacz �e to powiem, ale z�odziejem. 00:11:00: Nie przysz�am tu kra��. 00:11:02: Ale masz 4 z 8 cech charakterystycznych. | Tak? 00:11:04: Jeste� sama, jeste� zdenerwowana, | przechadzasz si� mi�dzy p�kami 00:11:08: i masz lu�ny p�aszcz. | Zimno mi po prostu. 00:11:11: Wi�c po co przysz�a�? 00:11:13: Szukam ch�opaka od pakowania towar�w 00:11:15: Mam pytanie, a nie chc� ci zawraca� g�owy. 00:11:18: Jest na sz�stce. | Podejd� tu na chwil�! 00:11:23: Mikey, to panna Gilmore. | Potrzebuje pomocy... 00:11:27: wi�c zajmij si� ni�. 00:11:29: O co chodzi? 00:11:33: Zastanawia�am si� tylko... | Podoba ci si� praca tutaj? 00:11:36: S�ucham? 00:11:38: Czy traktujesz to jako sw�j przysz�y zaw�d? 00:11:42: Nie. | To dobrze. 00:11:44: A wi�c wykre�l� to z listy. 00:11:47: Dzi�kuj� �e po�wieci�e� mi czas. 00:11:52: I co? | Nie by�o go. 00:11:54: Ale przecie� zawsze pracuje w czwartki. 00:11:56: Widocznie teraz sobie robi w czwartki wolne. | To niedobrze. 00:1...
Obi