POKUSY
Abba Pojmę opowiadał, że abba Jan Karzeł modlił się do Pana o obojętność wobec pokus. I Pan odebrał mu wszystkie namiętności. Abba Jan udał się do jednego ze starców i rzekł: „Widzisz przed sobą człowieka, który nie ma żadnych pokus i doświadcza całkowitego spokoju.” Starzec odparł: „Idź i módl się do Pana, aby sprawił, że rozgorzeje w tobie walka, bowiem dusza dojrzewa jedynie w bojach.” A gdy pokusy powróciły, abba Jan nie modlił się już o uwolnienie od nich, lecz mówił tylko: „Panie, daj mi siłę, bym przeszedł zwycięsko przez ten bój.”
klio56