GNIAZDO
Za lotem ku czy ku nad przepaścią tęskni
nieopierzony ptak i ktoś na krawędzi,
komu od łez i błękitu zaszumiało w głowie.
Ale to skrzydła trzeba wpierw wytęsknić
nim się gniazdu „żegnaj” w końcu powie
i lotna dusza zerwie więzi i popędzi
ku szczytom i dolinom
- ptakiem i człowiekiem w połowie.
klio56