linux1.pdf
(
247 KB
)
Pobierz
151686318 UNPDF
1. Co to jest Linux ? UNIX, model Dijkstry, Co to jest GPL ?
Linux to stworzona przez Linusa Torwaldsa bezpłatna odmiana, lub następca (?) systemu UNIX,
przemysłowego systemu operacyjnego sprzedawanego od końca lat 70-tych, a stworzonego w Bell
Laboratories. Rozwiązania UNIX-u/Linuxa są wielokrotnie pierwowzorem dla oferowanego przez firmę
Microsoft systemu Windows. W odróżnieniu od Windows Linux oferuje pełną kontrolę nad każdym
szczegółem instalacji - nic nie jest ukryte, każdy szczegół można dopasować do własnych potrzeb,
szkieletem nie jest nieczytelny dla człowieka kod, lecz podane publicznie normy (tzw. systemy Open
Source).
UNIX/Linux jest zbudowany w oparciu o model warstw, które jak cebula oplatają hardware, potem
jądro i następujące dalej warstwy oferując wyższym warstwom, a w końcu użytkownikowi coraz
bardziej skomplikowane funkcjonalności (usługi). Model został stworzony przez Dijkstrę i był
kamieniem milowym w tworzeniu systemów operacyjnych.
UNIX/Linux rozwiązuje oprócz tego problem współużytkowania zasobów systemowych (jak. moc
procesora, pamięć, peryferie, itp.) przez wiele instancji jednocześnie. Osobne zadanie z przydzieloną
częścią zasobów, np. RAM-u nazywane jest procesem. Procesy "współżyją" ze sobą w pamięci
komunikując się między sobą, lecz nie przeszkadzając sobie nawzajem. W Linuxie jeden z nich dba o
obsługę dysku, inny zajmuje się obsługą drukarki, jeszcze inny dba o wygląd okien na monitorze.
Jeden z procesów to np. edytor, przy pomocy którego użytkownik pisze swój tekst. Taki podział pracy
umożliwiał w systemach UNIX jednoczesną obsługę przez jeden hardware/procesor wielu
użytkowników z wieloma podłączonymi monitorami i jest oznaczany pojęciem multiuser/multitasking.
Systemy UNIX rozdawane z początku darmowo dla wyższych uczelni stały się jednak szybko dość
drogie. Aby ominąć licencje i zaoferować system za darmo student Linus Torwalds musiał napisać
swój Linux od nowa. Szybko dołączyła do niego armia chętnych oferując swoje programy za darmo
pod tzw. GNU Public Licence (GPL). Obecnie oprogramowanie do Linuxa "ściąga się z Internetu" z
wielu stron jak choćby
http://sourceforge.net
czy
http://freshmeat.net
czytając opisy i dokumentację
w poświęconych konkretnym problemom tzw. howtos ("jak to zrobić") pod
http://www.tpld.org
. W
RedHat specjalny program rpmfind sam szuka oprogramowania w sieci. W Internecie istnieje także
wiele stron w językach narodowych jak http://www.linuxpub.pl w języku polskim.
2. Co trzeba wiedzieć przed rozpoczęciem instalacji ?
2.1 Jaki sprzęt do jakich celów
Przed rozpoczęciem instalacji zaleca się oszacowanie do jakich celów ma służyć komputer z Linuxem.
Na tzw. bramkę do Internetu nie będzie potrzeba dużo zasobów. Serwer sieciowy będzie zależnie od
usług wymagał szybszego procesora i więcej pamięci na dysku. Systemy graficzne jak dtp. będą
wymagały lepszej karty graficznej i lepszego monitora. Na cele powszechnego "domowego użytku",
chcąc przyjrzeć się wielu programom powinniśmy przeznaczyć przynajmniej 2 GB na sam system, bez
danych użytkowych.
Choć Linux wspomaga wiele nowego sprzętu i do każdego zastosowania prawie zawsze znajdzie się
sterownik (moduł systemu umożliwiający współpracę z danym urządzeniem) są jednak także wyjątki.
Były nimi do niedawna np. tzw. Winmodems - modemy wewnętrzne współpracujące co prawda z
MS-Windows, lecz nie oferujące pełnego interfejsu modemu.
Dlatego przed kompletowaniem sprzętu należy sprawdzić, czy będzie on działał po Linuxem. Odsyłam
w tym celu na strony danej dystrybucji - o tym nieco dalej - lub na grupy dyskusyjne np.
pl.comp.os.linux
.
2.2 Wybór dystrybucji
1 z 13
2.2 Wybór dystrybucji
Druga sprawa to wybór dystrybucji. Dystrybucje to nieco odmienne zestawy oprogramowania do
Linuxa oferowane przez różne firmy rozprowadzające (dlatego "dystrybucja"). Wszystkie one
zawierają prawie to samo jądro, oraz różne zestawy pakietów prawie tego samego oprogramowania z
kilkoma własnymi dodatkami. W sumie różnice nie powinny być aż tak decydujące dla osób ze stałym
dostępem do Internetu, bo i tak można doinstalować brakujące oprogramowanie z sieci.
Z łatwej instalacji słynie dystrybucja Red Hat. Największą ilość oprogramowania (SID 12 000
pakietów) oferuje Debian. Są także Slackware, Mandrake. U podstaw tego opracowania leży SuSE
(
http://www.suse.com
) - dystrybucja firmy o tej samej nazwie z okolic Norymbergi, choć jest już
także polski SuSE. W tym miejscu wspomnę, że każda dystrybucja, niezależnie od kraju pochodzenia
oferuja łatwe przełączanie na polskie litery, lub polską klawiaturę. SuSE jest warta wyboru, bo oferuje
na sześciu CD ogromny zasób ponad 1500 pakietów programowych. Warta wspomnienia jest też pld
(Polska Dystrybucja Linuxa)
http://pld.org.pl
.
Po nazwie dystrybucji łatwo znaleźć jej stronę w Internecie, która zawiera jej dokładniejszy opis. np
http://www.suse.com.
2.3 Skąd wziąć Linux ?
Red Hat najłwatwiej dostać jest w Polsce kupując czasopismo informatyczne z załączoną CD. Pełna
Red Hat Enterprise Edition kosztuje od 30 $ (Standard Edition) do 150 $ (Professional Server). SuSE
oferuje swój 8.2 Linux za 80 Euro. Jest w tej cenie dobry podręcznik oraz 90 dni supportu instalacji.
Oczywiście SuSE Linux można też mieć za darmo, choć procedura nie jest wtedy trywialna, bo trzeba
ściągnąć go (3.7 GB) gdzieś na wolny dysk, wypalić CD z zaczątkiem instalacji i zainicjować z niego
instalację podając jako źródło ten wolny dysk. W celu pobieżnego tylko przyjrzenia się Linuxowi
można ściągnąć gotową do wypalenia tzw. evaluation CD, nie zawierająca pełnego systemu, lecz z
ułatwioną, prawie natychmiastową instalacją.
Zdecydowaną przewagę daje stały szybki dostęp do Internetu. Kopiowanie Linuxa jest w pełni
dozwolone.
Warto instalować tylko najnowsze wersje, bo w przypadku szukania pomocy przy jakichś błędach
pierwsza rada brzmi zawsze: "spróbuj nowszą wersję".
3. Rozpoczynamy instalację
Przed rozpoczęciem instalacji warto znać podstawowe parametry komputera, choć wiele systemów
same je odczytuje. Dla nas decydujące będzie
1.
wolne miejsce na dyskach,
2.
wielkość RAM-u
Instalację rozpoczyna załadowany z instalacyjnej CD uproszczony Linux. Aby go uruchomić potrzebne
jest oczywiście wcześniejsze ustawienie w Setupie BIOS-u umożliwiające startowanie systemu (tzw.
bootowanie) z napędu CD.
Odpytywane następnie ustawienie typu klawiatury i języka obowiązuje jedynie na czas instalacji i
można je potem zmienić np. na język polski, którego sam proces instalacji może nie oferować.
Proces instalacji jest u SuSE prowadzony przez yast (lub yast2) - program służący następnie do
administracji systemu. Przy instalacji zastartowana np. z CD część yast-u prowadzi nas po kolei przez
wszystkie kroki.
3.1 Z jakiego źródła instalujemy
1.
Zródłem instalacji będzie najczęściej ten sam CD, lecz np. SuSE oferuje dla komputera już działającego w
LAN-ie jako źródło także
2.
adres ftp w Internecie (ftp://ftp.suse.com). Aktualny adres najbliższego mirror należy zdobyć wcześniej
ze stron SuSE. Warto przy tym zwrócić uwagę, że że względu na szybkość nowych serwerów
uniwersyteckich w USA z Warszawy do Kaliforni, może być wiele "bliżej" niż do Berlina, a do Norymbergi
też niekiedy "jedzie się" przez Londyn. W przypadku ftp podać musimy także nasz własny adres IP, oraz
adres IP bramki do Internetu. Instalowanie przez modem nie jest możliwe, bo przed instalacją brak
jeszcze całego software-u obsługującego modem. Po podaniu źródła ftp system potrzebuje kilka sekund
(lub minut) na zameldowanie się u serwera (zalogowanie).
3.
Alternatywnie jako źródło można podać inny dysk, na który wcześniej zostały skopiowane pakiety Linuxa.
Wybierając tą drogę można sam instalacyjny CD wziąć ze skopiowanego także pliku boot/bootdisk. Przy
tym źródle mamy do wyboru:
inną partycję np. inny dysk, lub
1.
2.
podmontowany system plików
Oczywiście podać trzeba także dokładne miejsce (katalog) z dystrybucją Linuxa. O partycjach i
ich montowaniu czytaj w następnam punkcie. W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę, że
warto posłużyć się takim wyborem 1. albo 2. jaki będziemy w przyszłości mogli łatwo stosować
do doinstalowania potrzebnego w przyszłości oprogramowania.
3.2 Podział dysku
2 z 13
3.2 Podział dysku
3.2.1 Partycjonowanie
Choć np. SuSE sam proponuje podział dysku warto zająć się tym samemu. Dysk, lub kilka z nich
można podzielić na części tzw. partycje dedykowane różnym celom, np. różnym systemom
operacyjnym. W tym celu warto kierować się następującymi wskazówkami:
1.
Na sam system będzie potrzeba zależnie od wyboru instalowanego oprogramowanie przynajmniej od 1.5
do 3 GB.
2.
Gdy RAM nie wystarcza na wszystkie załadowane w danym momencie podczas pracy programy
UNIX/Linux spisuje część stron na dysk robiąc miejsce nowym programom. Potem inne nie używane w
danym momencie strony są zrzucane na dysk, a używane programy znowu ładowane z dysku do RAM-u.
Taka część dysku do nieużywanych w danym momencie stron nazywana jest swap (partycja wymiany), a
sama administracja pamięci imitująca w ten sposób więcej RAM-u, niż fizycznie dostępne nazywana jest
pamięcią wirtualną.
Na swap powinna być przeznaczona osobna partycja. Jej wielkość zależy od stosowanych
programów, lecz najczęściej nie powinno się tu być skąpym. Według starych zasad z UNIX-a
przeznacza się na nią 2.5 razy wielkość RAM-u uwzględniając przy tym możliwe przyszłe
rozszerzenia pamięci.
3.
Starsze systemy BIOS-ów nie zezwalają na ładowania jądra systemu Linux z części dysku powyżej 1024
cylindrów. (Cylindry to składające się z poszczególnych sektorów i odzwierciedlające fizyczną budowę
dysku jego większe jednostki.) Warto respektować to ograniczenie do 1024 cyl. nawet jeśli w nowszym
komputerze nie jest to konieczne, bo dysk, który je uwzględnia będzie pracował także gdzie indziej.
Dlatego warto poświęcić na początku dysku całą partycję na pliki z jądrem systemu. Wtedy będzie pewne,
że jądro znajdzie poniżej 1024 cyl. Typowe jądro ma 1 do 1.5 MB, więc chcąc ich mieć kilka wersji
partycja z jądrami nazwana /boot powinna mieć np. 16 MB.
Rozwiązanie problemu powstającego, kiedy nie chcemy przesuwać istniejącej już na najniższych
cylindrach partycji innego systemu operacyjnego np. MS-Windows jest podane poniżej w
rozdziale o lilo.
4.
Główny system plików Linuxa z korzeniem drzewa katalogów (tzw. root filesystem) obecnie coraz rzadziej
dzieli się na część systemu operacyjnego i część plików użytkownika. Można ten podział zachować
zapisująć system, oraz pliki użytkowników np. na osobnych dyskach, lub np. w celu umożliwienia
osobnego backupu całych partycji. Pliki użytkowników znajdują się w podkatalogach katalogu /home.
5.
Oczywiście przynajmniej przed tym krokiem warto sporządzić backup istniejących systemów, oraz
uważać, żeby nie zniszczyć nową partycją np. zainstalowanych już MS-Windows-ów (w poniższym
przykładzie: hda2 i hda4).
Stosując te wskazówki można partycjonując dysk przygotować miejsce na Linux nawet jeszcze przed
rozpoczęciem samej instalacji. Pomocny będzie wtedy fdisk, zawarty w katalogu dosutils fips (do
zmniejszania istniejących partycji), lub komfortowy PartitionMagic. Przy ich braku początek instalacji
SuSE sam rozpoczyna instalację od umożliwiającej dopasowanie propozycji podziału na partycje. Oto
przykładowy podział dysku 120 GB.:
Disk /dev/hda: 255 heads, 63 sectors, 14589 cylinders
Units = cylinders of 16065 * 512 bytes
Device Boot Start End Blocks Id System
/dev/hda1
1
3
24066
83 Linux
/dev/hda2
4
2092 16779892+ c Win95 FAT32 (LBA)
/dev/hda3
2093 2354 2104515 82 Linux swap
/dev/hda4
2355 14588 98269605 f Win95 Ext'd (LBA)
/dev/hda5
2355 12588 82204573+ 83 Linux
/dev/hda6
12589 14588 16064968+ 83 Linux
3 z 13
Poszczególne partycje opisane są plikami hdx x = 1 ... 6 w katalogu /dev (hd od head, dev od
devices). Drugi dysk będzie miał oznaczenie /dev/hdb, itd. Jak zauważymy pierwsza partycja
/dev/hda1 ma np. 3 cylindry, i ok. 24 000 bloków po 1 KB każdy, czyli w sumie ok. 24 MB i jest
dedykowana Linuxowi. (Id = 83 oznacza Linux) Moja root partition zostanie umieszczona w /dev/hda5
i będzie miała ponad 80 GB. /dev/hda4 to tylko tzw. partycja rozszerzona (extended), czyli pojemnik
na hda5 i hda6 - spójrz na dane Start i End dla niej. Swap jest pod hda3 i ma ponad 2 GB (mam dużo
RAM-u), natomiast hda2 to stare WindowsXP.
3.2.2 Systemy Plików
W następnym kroku w pustych jeszcze partycjach umieszcza się tzw. systemy plików, czyli całą
administrację plików w danej partycji. Ten krok efektywnie wymazuje poprzednią zawartość partycji.
Wybór systemu plików zależy od zastosowań. Do niedawna popularny był ext2. reiserfs umożliwia
szybki powrót do stanu używalności po upadku, zapisuje jednak nieco więcej nadmiarowej informacji
na dysku, co przecież musi co nieco trwać. Systemy plików z tzw. journalingiem umożliwiają
dodatkowy zapis wszelkich zmian, co może być ważne dla szczególnych zastosowań np. banków
danych wymagających łatwego i bezpiecznego powrotu do sytuacji przed transakcją zapisu.
Oczywiście nie polecam do Linuxa żadnego z systemów FAT Windowsów.
Swap ma swój własny typ systemu plików, bo dzieli pamięć bardziej między procesy, a mniej na pliki.
Punkty podmontowania, które należy następnie podać to nazwy katalogów pod jakimi dostępne będą
poszczególne partycje. W moim przypadku tabelka:
/dev/hda1 /boot ext2
/dev/hda3 swap swap
/dev/hdc4 /c vfat
/dev/hda5 / reiserfs
/dev/hda6 /f ext2
/dev/hdc6 /e auto
devpts /dev/pts devpts
proc /proc proc
usbdevfs /proc/bus/usb usbdevfs
/dev/fd0 /media/floppy auto
/dev/cdrom /media/cdrom auto
pokazuje, że np. pierwsza partycja /dev/hda1 będzie zawierała system plików typu ext2, oraz w
drzewie katalogów będzie utożsamiona z katalogiem /boot, a root partition będzie typu reiserfs, itd.
Moją dodatkową partycję utożsamiłem z katalogiem /f. W tym miejscu można oczywiście inaczej
ponazywać swoje dyski, ale root powinien pozostać "/", a /c to raczej standard dla MS-Windows.
Zalecam stosowanie wirtualnych systemów plików, jak devpts - baza danych wszystkich urządzeń,
proc - baza danych aktualnych procesów, oraz usbdevfs - baza danych urządzeń z interfejsem USB,
bo choć nie są konieczne przydadzą się później do łatwiejszej obsługi urządzeń. U SuSE są one
podobnie jak dwa ostatnie wpisy generowane automatycznie. Pięc ostatnich wpisów nie odnosi się już
do dysków twardych /dev/hdx.
Dodatkowymi opcjami do systemu plików może być np. średnia wielkość plików (inode density),
którymi można regulować czy dany system plików średnio będzie stosowany do dużych, czy małych
plików. 4k to dobra propozycja.
W tym miejscu yast - program instalacyjny dystrybucji SuSE poprosi o potwierdzenie, czy ma
wygenerować nazwane systemy plików według tabeli.
Jeśli inna dystrybucja tego nie uczyni automatycznie zachodzi niekiedy potrzeba "ręcznego"
generowania systemu plików. Wtedy dokonuje się tego razem z partycjonowaniem jeszcze przed
uruchomieniem skryptu instalacyjnego przy pomocy następujących komend:
fdisk - partycjonowanie mkfs, lub jego odmian - generowanie systemów plików mount -
podmontowanie, czyli aktualne utożsamienie danej partycji z katalogiem, przez który będzie ona
osiągalna
Do powyższego jest jednak już potrzebny działający Linux. Do niedawna było tak np. w pld (polish
linux distribution), w którym do generowania systemu plików ext2 używało się komendy "mkefs
/dev/hda[x]" x=1...n
4. Wybór pakietów oprogramowania
4 z 13
Po przydzieleniu przyszłemu Linuxowi miejsca na dysku instalacja SuSE zapyta się o wybór pakietów z
oprogramowaniem.
4.1 Co to jest bank danych RPM
Pod Linuxem software do zainstalowania dostarczany jest w pakietach - plikach typu *rpm
odpowiadających danym częściom systemu. RPM oznacza RedHat (od nazwy dystrybucji) Package
Manager. Po instalacji każdego pakietu jest to notowane w tabeli RPM i w ten sposób Linux wie jakie
oprogramowanie zostało na nim zainstalowane.
Nie zachodzi konieczność instalowania wszystkich pakietów. Sensowny wbór jest jednak bardzo
pracochłonny. Dlatego polecam posłużenie się jako punktem wyjścia jedną z podanych propozycji:
1.
network server,
3.
all
i inne, zależnie od potrzeby a następnie rozszerzenie tego wyboru o dodatkowe pakiety. Warto jednak
poświęcić trochę czasu na wybór pakietów, bo czytając ich opisy uzyskujemy pierwszy wgląd w
olbrzymią różnorodność oprogramowania i potem łatwiej będzie dobrać software do konkretnego
zadania.
Dana wersja Linuxa jest zbudowana z pakietów jak ściana z cegieł - działanie jednych zależy od
innych, głębiej leżących. U SuSE yast oferuje kontrolę, czy zainstalowane zostaną także wszystkie
pakiety od których dany pakiet zależy. Ze względu na szybkość można ją co prawda chwilowo
wyłączyć, ale przed rozpoczęciem wgrywania pakietów trzeba ją uwzględnić i rozwiązać wszelkie
zależności.
Przykładowo wybór pakietów oprogramowania powinien wyglądać w SuSE linux mniej więcej tak .
Zależnie od wyboru zestawu pakietów cała instalacja Linux-a trwa od jednej do trzech godzin.
5. Jak startuje Linux: lilo, grub
5.1. Co to jest boot manager
Ustawienie z którego dysku zostanie zastartowany system operacyjny dokonuje się w Setupie
BIOS-ów. Zwykle jest to pierwszy dysk (master) na pierwszej szynie, czyli tzw. /dev/hda. BIOS czyta
z tzw. MBR (Master Boot Record), czyli z pierwszego rekordu tego dysku tabelę partycji, identyfikuje
aktywną partycję i mogąc po drodze wykonać krótki program startujący zapisany w MBR oddaje
kontrolę danej partycji. Jako ten krótki program startujący znane jest wiele odmian tzw. boot
manager-ów. Linux oferuje standardowo Lilo (od Linux loader), lub grub. W tym opracowaniu
ograniczymy się do Lilo. Po zainstalowaniu jednego z nich w MBR umożliwiają one łatwy wybór czy
startujemy Linux, który Linux, bo możemy ich mieć kilka, czy np. Windows, lub OS/2.
Inny sposoby statowania systemu to:
1.
przy pomocy loadlin.exe,
3.
z CD (np. tej instalacyjnej).
4.
z Linuxem harmonizuje także boot manager Systemu OS/2.
5.2. Mechanizm lilo
Aby lilo mogło wybrać system operacyjny musi wpisać się do MBR na miejsce ewentualnego boot
managera systemu Windows. Dlatego polecam instalować najpierw Windę, a potem Linux, choć w
odwrotnej kolejności zawsze można chwilowo zastartować Linux z CD i wczytać lilo.
Lilo składa się z trzech części:
1.
programu /sbin/lilo, który na podstawie pliku konfiguracyjnego wpisuje kod boot manager-a do MBR
3.
samego kodu boot managera.
W następstwie będziemy edytować plik konfiguracyjny i potem komendą "lilo" wpisywać kod do MBR.
W czasie instalacji yast-em on sam (yast) zapyta się nas o to i sam dokona wpisu na podstawie
naszych danych. Warto jednak wiedzieć już w tym momencie więcej o lilo, bo gdyby instalacja nie
powiodła się, wtedy lilo to droga do poniesienia Linuxa, nawet częściowo zainstalowanego.
Mój okrojony trochę plik konfiguracyjny /etc/lilo.conf wygląda tak:
# plik konfiguracyjny lilo.conf, zbyszek, 16.7.2003
boot = /dev/hda
change-rules
reset
read-only
menu-scheme = Wg:kw:Wg:Wg
lba32
prompt
timeout = 80
5 z 13
2.
desktop,
2.
z dyskietki,
2.
pliku konfiguracyjnego (najczęściej w /etc/lilo.conf)
Plik z chomika:
zajec11
Inne pliki z tego folderu:
r10.pdf
(150 KB)
r09.pdf
(103 KB)
r08.pdf
(124 KB)
r07.pdf
(316 KB)
r06.pdf
(96 KB)
Inne foldery tego chomika:
Pliki dostępne do 01.06.2025
Pliki dostępne do 19.01.2025
▣ ARANŻE PODKŁADY MP3
Alkohole
Alkoholowe przepisy
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin