Wieczorem dotarli do domku i zmęczeni poszli spać, ku jego rozczarowaniu. Wiele sobie obiecywał po tym wyjeździe. Mieli spędzić tydzień nad jeziorem, sami w domku kempingowym. Olaf obudził się pierwszy. Widząc śpiącą naga Erikę poczuł jak penis zaczyna się podnosić. Dziewczyna spała na brzuchu i jej zgrabne, krągłe pośladki przyciągały jego spojrzenie. Położył dłoń na nich i chwilę je głaskał. Nie chciał jednak jej budzić więc po chwili przerwał pieszczotę i wstał. Wykąpał się, założył bokserki i postanowił pozwiedzać domek. Ku jego zaskoczeniu znalazł małą siłownię i saunę. Był zaskoczony bardzo wysokim standardem domku. Chwilę oglądał sprzęty i właśnie miał spróbować jak działają znajdujące się tu urządzenia gdy do pomieszczenia weszła Erika.
Uśmiechnął się, miała na sobie tylko figi więc mógł obserwować jej duże, kołyszące się piersi, gdy podchodziła do niego
- A tu jesteś. – powiedziała uśmiechając się.
- Właśnie chciałem poćwiczyć.
- Ja też , ale Ty mi jesteś do tego potrzebny. .- szepnęła przytulając się do niego. Westchnął czując dotyk jej piersi na torsie. Erika pocałowała go a dłonią przesunęła od torsu po bokserki. Jęknął gdy musnęła twardniejącego penisa. Pochylił się i zaczął całować i lizać pełną pierś.
- Och. – szepnęła gdy wziął do ust czerwoną sutkę.
Zaczął ją lizać i całować. Czuł jak jej dłonie błądzą po jego ciele, raz po raz przesuwając się po twardniejącym penisie. Liżąc drugą sutkę przesunął dłonie na jej jędrne pośladki. Beata miała na sobie stringi więc miał dostęp do całej pupy. Głaszczą je pocałował dziewczynę w usta. Gdy skończyli Erika przesunęła dłonią po jego udzie aż do bokserek.
- Może je zdejmiemy? – spytała słysząc westchnienie chłopaka.
- Chętnie.
Po chwili siedział nagi. Z radością zauważyła że przyciął włosy na wzgórku, a penisa i jądra ogolił. Zawsze jej się to podobało. Westchnął gdy poczuł jej delikatną dłoń na penisie. Ujęła go delikatnie i zaczęła wolno masować. Ponownie pocałowała chłopaka w usta. Jęknęła gdy poczuła jak przesuwa dłoń po jej udzie i po chwili dotyka warg. Przez chwile całowali się i pieścili. Ona masowała już zupełnie twardego penisa, a on głaskał przez materiał jej wilgotne wargi.
- Je chyba też trzeba zdjąć- szepnął podniecony chłopak przesuwając dłonią po majtusiach.
- Zdecydowanie.
Szybko zsunęła figi odsłaniając wąski paseczek włosków na podbrzuszu. Olaf przesunął dłonią po gładkim udzie i Erika westchnęła gdy ponownie poczuła jego palce na wargach. Chłopak delikatnie wodził palcami po gładko ogolonych wargach. Erika uśmiechnęła się do niego i głaszcząc jego udo zbliżyła dłoń do nabrzmiałego już penisa. Jęknął gdy poczuł jej ciepłą dłoń na nim. Prawie jednocześnie dziewczyna pocałowała go w usta. Gdy przerwali pocałunek ujął w dłoń jej ciężką ale kształtną pierś. była gładka i jędrna. Delikatnie pieścił ją, nie przerywając głaskania warg. Erika wolno masując penisa, głaskała tors, uda chłopaka. Widziała jak bardzo jest podniecony, ale miała ochotę trochę go pomęczyć. Jęknął gdy zsunęła dłoń z penisa na mosznę i zaczęła bawić się jądrami. Siedział z zamkniętymi oczami głośno oddychając. Wsunął delikatnie palce pomiędzy wargi powodując jęk Eriki. Pochyliła się nad nabrzmiałym penisem i polizała purpurową głowicę powodując jęk u Olafa. Dłonią wolno pieściła jądra i członka. Chłopak ciężko oddychał i pojękiwał. Pieszczoty Eriki były leniwe i delikatne czym tylko bardziej go podniecała. Wszystko robiła jakby od niechcenia.
- Ooch… taaak obciągnij mi – jęknął gdy poczuł jej usta na głowicy.
- Nie teraz. – szepnęła przerywając pieszczotę. – pieścił go ktoś kiedyś tak?
Mówiąc to weszła pomiędzy rozchylone uda chłopaka i objęła penisa jędrnymi piersiami.
- och….. nie – jęknął – …. cudownie.
Patrzył zafascynowany jak dziewczyna poruszając się pieści członka biustem.
- No widzisz.
Uśmiechnęła się i przy kolejnym wysunięciu się penisa z pomiędzy piersi pocałowała śliska główkę. Robiła to za każdym razem gdy penis wynurzał się. Olaf ze zdziwieniem zauważył jak jej czerwone sutki marszczą się.
- Weźmiesz mnie od tyłu? - powiedziała przerywając pieszczotę. – I mam jeszcze jedną dobrą wiadomość, możesz bez gumek.
- Super. – odparł wyraźnie zadowolony.
Gdy skończyła pocałowała chłopaka i po chwili odwróciła się tyłem do niego. Zachwycony patrzył na jej zgrabną, krągłą pupę. Pomiędzy rozchylonymi udami widział lekko nabrzmiałe różowe wargi. Podszedł do dziewczyny i pogłaskał pośladki.
- Masz cudowną pupcię
Szepnął chwytając penisa i kierując go ku wargom. Chwilę wodził nim po nich powodując westchnienia dziewczyny.
- Ooch……alez to miłe ……ooch.
Po chwili lekko pchnął i penis wolno zaczął się zanurzać w ciasnym wnętrzu. Oboje jęknęli czując to. Erika pochyliła się jeszcze mocniej i westchnęła gdy twardy pal wypełnił ją do końca. Olaf zadygotał czując śliskie, cudownie gładkie wnętrze.
- Ooch ……cudowniee
Olaf patrząc na jej wypięte pośladki i czując cudownie gorąca i ciasną szparkę na penisie zaczął się poruszać. Każdemu wejściu towarzyszył jęk dziewczyny. Chłopak poruszał się coraz szybciej i szybciej. Raz po raz jego penis zanurzał się pomiędzy różowe, nabrzmiałe wargi.
- Ooooch …..taaaak …….oooch ………moooocnieeeej – jęczała coraz głośniej Erika.
- Kochanie…..ja już …….dlugo……niee dam……..rady – wychrypiał podniecony nowymi doznaniami.
- ooooch…nieeee …oooch
Olaf wbił się w nią zalewając jej wnętrze gorąca lawą.
- Oooch ……. Nieeeprzeryyywaaaaaaj - zajęczała Erika.
Chłopak wbił się jeszcze kilka razy i znieruchomiał półprzytomny z rozkoszy. Jak przez mgłę widział jak dziewczyna sama pieści swoją łechtaczkę a chwilę później dygocze z rozkoszy. Dopiero wtedy wysunął się z niej.
- Przepraszam – wyszeptał zawstydzony Olaf.
- Nic się nie stało. – odparła Erika całując go w policzek.
- No nie wiem. – powiedział opuszczając głowę. – Wcześniej nic takiego się nie zdarzyło.
- Byłeś wyposzczony i pewnie pierwszy raz spuściłeś się do środka kobiecego raju, bez prezerwatywy i to ci się podobało. – mówiąc to ujęła w dłoń mokrego i śliskiego penisa. – Mamy dużo czasu i zapewniam Cię że jeszcze odkupisz swoje dzisiejsze winy. A teraz szybki prysznic i pomyślimy co dalej.
Weszli do łazienki. Erika weszła do kabiny pierwsza. Gdy Olaf skorzystał z toalety dziewczyna już opłukiwała się pod prysznicem. Po raz kolejny widział ją nagą. Niby wszystko już znał, lecz znowu nie mógł się napatrzeć. Idealne, cudowne piersi, ciemne, duże obwódki sutków, które pamiętały jeszcze niedawne szaleństwo w pościeli, śliczny, lekko zaokrąglony brzuszek, fantastyczne, jędrne uda zbiegające się w osłoniętym w tej chwili delikatnym zaroście, kroczu kobiety. Poczuł, niewysłowioną falę miłości do tej kobiety. Czuł, że musi ją objąć, przytulić, pocieszyć. Tak też zrobił. Wszedł do kabiny i objął ją. Dziewczyna uśmiechnęła się zadowolona. Czuła się cudownie w jego towarzystwie i czuła się pożądaną.
- Umyję Cię – szepnął
Kiwnęła tylko głową. W jego głosie słyszała czułość i troskę.
Olaf wyswobodził ją z uścisku, przykręcił nieco wodę, wziął mydło i bez słowa począł namydlać jej ciało. Robił to delikatnie. Bardzo delikatnie, z czułością kochanka. Nie omijał żadnego fragmentu jej cudownego ciała. Namydlił siebie także, po czy wrócił do niej. Po chwili jego zabiegi przekształciły się w delikatne pieszczoty. Zbliżył się do niej biorąc ją znów w ramiona. Wtuliła się w niego. Delikatna śliskość ich ciał była dla nich dodatkową podnietą. Niby w silnym uścisku, a jednak co chwilę zmieniali położenie swych ramion, niecierpliwe dłonie buszowały po ciele partnera. Olaf odkręcił znowu wodę i ciepły strumień zmył z ich ciał śliski śluz. W strumieniach gorącej wody, Erika zauważyła, że Olaf znowu był podniecony. Jego męskość sterczała na nowo zupełnie jakby niedawno nie brał udziału w wyczerpującym seksie. "To dla mnie" pomyślała. "To ja go tak rozpalam ". I przypomniawszy sobie ostatnią fazę ich łóżkowego incydentu zapragnęła znowu go w sobie poczuć.
- Usiądź - szepnęła mu do ucha - , pragnę cię, chcę cię poczuć w sobie... Tu ….
Olafowi dwa razy nie trzeba było powtarzać. Usiadł w brodziku, eksponując wyprężonego, czerwonego penisa. Erika uklęknęła dokładnie nad nim. Fałdami rozpalonej szparki otarła się o jego czubek. Raz, drugi, trzeci... Drażniła go tak chwilę patrząc mu w oczy z figlarnym uśmiechem. Olaf nie wytrzymał. Chwycił ją za biodra i nadział na siebie. Wszedł głęboko, bardzo głęboko w jej rozpaloną wilgotną szparkę . Figlarny uśmiech z jej twarzy znikł. Zastąpiła ją niewysłowiona rozkosz. Zamknęła oczy i z głośnym westchnieniem wypościła powietrze z płuc. Olaf czuł na swojej twarzy ten oddech. Gorący oddech rżniętej przez siebie kobiety. Chwycił jej pełne piersi w dłonie i zaczął pieścić. Erika tymczasem zaczęła na nim galopować. Unosiła się i opadała na niego, nadziewając się ciągle od nowa i od nowa. Pieprzyli się ostro. Bardzo ostro. Oboje spragnieni dzikiego, zwierzęcego seksu. I taki też on był. Dziki i szybki. Oboje osiągnęli orgazm w krótkim czasie. Prawie równocześnie. Erika wydała z siebie przeciągły, rozkoszny jęk. Opadła na biodra Olafa . Zamarła tak z jego penisem głęboko w swojej szparce. Odchyliła się do tyłu, eksponując do pieszczot swoje wspaniałe piersi. Olaf czuł pulsowanie jej gorącej kobiecości na swoim penisie. Czuł gorącą spermę, którą po raz drugi już wtłoczył w Erikę . Jego podniecenie nie opadło ani trochę, gdy ujrzał odginające się ciało kobiety i te dwie piersi wyprężone i wystawione do pieszczot. Chwycił je łapczywie w dłonie i pieścił jeszcze mocniej niż przed chwilą. Słyszał jej jęki. Czuł ją całą. Po chwili Erika wyprostowała się i objęła go ramionami. Mocno, bardzo mocno. Czule i namiętnie. Objął ją również. Trwali tak długą chwilę w gorących strumieniach wody rozkoszując się bliskością swoich ciał. Tylko od czasu do czasu w milczeniu składali pieszczotliwe, delikatne jak muśnięcia, pocałunki na policzku, ustach, uchu...
- Mhmm …… tego mi było trzeba – szepnęła uśmiechając się do chłopaka.
- Było cudownie – szepnął całując ją po twarzy.
- Może popływamy? – spytała.
Siedzieli nago przy stole w kuchni jedząc kończąc śniadanie.
- Bardzo chętnie. Muszę tylko poszukać kąpielówek.
- Nie musisz. – szepnęła podchodząc do niego i całując go. – Bo pływać będziemy w basenie, więc twoja słodka ptaszynka może być cały czas na wolności.
Chłopak zachwycony patrzył na jej pełne piersi. bezwiednie położył dłoń na jej pupie i głaskał ją. Chwilę później siedzieli w ogrodzie nad basenem. Erika spoglądała na nagiego Olafa siedzącego obok. Siedzieli na dużym wygodnym leżaku.
- Fajnie wyglądasz, taki ogolony. – powiedziała przesuwając palcami po jądrach i malutkim penisie.
- Mówiłaś, że Ci się to podoba, więc się ogoliłem – odparł wpatrując się w jej piersi. – gdzieś czytałem że kobiety chętniej biorą do buzi takie ogolone.
- Ładnie, ładnie- zaśmiała się Erika nadal bawiąc się wolno rosnącym penisem. – Ale Ty chyba nie narzekasz pod tym względem. Oprócz połykania, oczywiście, ale na to nie licz póki co.
- No nie. – odparł lekko zawstydzony, głaszcząc jej udo. – robisz to cudownie.
Siedzieli tak przekomarzając się i delikatnie pieszcząc się wzajemnie. Członek chłopaka powoli rósł i twardniał. Olaf głaskał jej uda, później przesunął dłoń na pełną i jędrną pierś. Erika przytuliła się do Olafa i pocałowała go w usta. Chłopak odpowiedział chętnie.
- Masz ochotę na loda? – spytała uśmiechając się.
- Jasne. – odparł zadowolony.
- To poczekaj chwilkę – odparła wstając .
Zaśmiała się gdy wracając chwile później z pudełkiem lodów zobaczyła rozczarowanie na twarzy chłopaka. Czuła jednocześnie jego pożądliwe spojrzenie na sobie. Olaf wpatrywał się w jej lekko kołyszące się piersi, w krągłe biodra.
- Spokojnie, to dla mnie. Ty się połóż wygodnie.
Mówiąc to pocałowała go namiętnie w usta. Z zadowoleniem stwierdzała ze penis nadal stoi.
zaczęła go smarować lodami. Od zetknięcia z zimnem, jego ciało aż zadrżało. Było to jednocześnie rozkoszne, ale i trochę bolesne. Ale już po chwili nieprzyjemne uczucie minęło, zwłaszcza, że Erika zaczęła namiętnie zlizywać każdą kropelkę roztapiających się lodów. Tak pieściła jego szyję, ramiona, piersi. Na dłużej zatrzymała się przy sutkach, drażniąc je dodatkowo zębami. Później przyszła kolej na brzuszek i okolice członka. Gdy na niego przyszła kolej, w zetknięciu z lodowymi przysmakami, nie dał rady i opadł trochę. Na co Erika przekornie skomentowała
– No proszę, zmarzło biedactwo, trzeba go rozgrzać.
Wzięła penisa do ust i zaczęła go drażnić językiem. Najpierw lizała jego główkę, później wzięła go głębiej i zaczęła go ssać. Jej usta przesuwały się to w dół to w górę, dając Olafowi niewyobrażalną rozkosz. Wrażenie zimna od lodów, w połączeniu z ciepłymi ustami i językiem, sprawiały że rozkosz przeszywała go ze zdwojoną siłą. Erika delektowała się swoim ulubionym deserem i dokładała lodów, aby dłużej cieszyć się smaczniejszym penisem w swoich ustach. Chłopak leżał wzdychając i pojękując coraz bardziej podniecony.
Gdy był już wystarczająco rozgrzany tym lodowym deserem, Erika odłożyła pudełko i usiadła okrakiem na podnieconym chłopaku.
- Chcesz?- Spytała muskając mokrego penisa wargami.
- Och… jasne – odparł podniecony chłopak głaszcząc jej biodra i pośladki.
Dziewczyna w odpowiedzi uśmiechnęła się i przytrzymując lekko penisa dłonią nabiła się na niego. Oboje westchnęli gdy penis wypełniał mokre i gorące wnętrze. Oparła dłonie na jego piersiach, odrzuciła w tył głowę i zaczęła go ujeżdżać. Niesamowicie pracowała biodrami i pupą. Robiła to tak majestatycznie a zarazem cudownie, masując pochwą jego członka na całej długości, od żołędzi aż po jądra. Unosiła się tak wysoko, że niemal wypadał z jej szparki a potem opadała, tak, że znikał w niej aż po jądra. Czuł doskonale jak wąską i elastyczną ma pochwę. Czuł jak ją rozciąga, jak napiera na tylne sklepienie jej pochwy. Nie spodziewał się że jej wnętrze może być aż tak śliskie. Dodatkowo spowodowane było to jego nasieniem. Całymi dłońmi masował jej podskakujące piersi i palcami drażnił jej sztywne sutki. Erika była wyraźnie podniecona i zadowolona z tego co robi. Przy każdym nabiciu się na penisa z jej ust wydobywał się głośny jęk rozkoszy. Przesunął ręce na jej pośladki i zaczął je masować, ściskać i rozciągać. W końcu palcami zaczął pocierać rowek między nimi. Dotknął pracującego w niej penisa i jej wilgotnej, gorącej szparki. Poczuł jak jego palce zalewa jej wilgoć, wargi były nabrzmiałe i śliskie. Erika pojękując coraz głośnie uśmiechnęła się do niego. Olaf przesunął dłoń po biodrze, udzie i dotknął warg z przodu. Erika zadygotała i mocniej nabiła się na niego. Chłopak czując jak sam zbliża się do szczytu zaczął pieścić jej łechtaczkę i wargi. Dziewczyna nabijała się na niego energicznie. Raz po raz penis znikał w śliskim wnętrzu. Widział na jej twarzy silne podniecenie. Miała zamknięte oczy, zmarszczone czoło i szeroko rozwarte, jak do krzyku, usta przez które gwałtownie, urywanymi zrywami dyszała i pojękiwała. W tym samym momencie Eriką targnął nagły wstrząs. Wydała z siebie przeciągły pisk i opadła na Olafa. Poczuł intensywne, rozpaczliwe skurcze jej pochwy na penisie. Objął ją mocno i przytulił do siebie. Jednocześnie wbił się mocno w szparkę i eksplodował. Głaskał jej wypięte pośladki czując jak penis wolno kurczy się w rozpalonej szparce.
- Chyba mam dość. – szepnęła dziewczyna zsuwając się z ciężko oddychającego chłopaka.
- Ja też. – szepnął uśmiechając się do niej.
harry221