Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:- Krowa, co ty robisz?- No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa.- Ty Krowa... ale to jest brzoza, a nie wiśnia...- Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Irurka