ADAM ASNYK.rtf

(1 KB) Pobierz

 

A  s  t  r  y  Adam Asnyk

 

 

Znowu więdną wszystkie zioła,

Tylko srebrne astry kwitną,

Zapatrzone w chłodną niebios

Toń błękitną...

Jakże smutna teraz jesień!

Ach, smutniejsza niż przed laty,

Choć tak samo żółkną liście

Więdną kwiaty

I tak samo noc miesięczna

Sieje jasność, smutek, ciszę

I tak samo drzew wierzchołki

Wiatr kołysze

Ale teraz braknie sercu

Tych upojeń i uniesień

Co swym czarem ożywiały

Smutna jesień

Dawniej miała noc jesienna

Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie

Bo anielska, czysta postać

Stała przy mnie

Przypominam jeszcze teraz

Bladej twarzy alabastry,

Krucze włosy - a we włosach

Srebrne astry...

Widzę jeszcze ciemne oczy...

I pieszczotę w ich spojrzeniu

Widzę wszystko w księżycowym

Oświetleniu...

 

 

Życzenie - Adam Asnyk

 

 

Minęła wiosna, minęło lato,

I smutna jesień już mija -

Każdy dzień nową żegna mnie stratą

I resztę łez mych wypija.

 

Skończy się jesień, nadejdzie zima,

Pajęcza zerwie się przędza -

Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma...

Zostanie rozpacz i nędza.

 

I zima minie, i świat na nowo

Przybierze postać wiośnianą;

Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo -

Umarli z grobu nie wstaną!

 

Na godach życia duchem i ciałem

Inni już będą przytomni...

Lecz niech ta, którą tyle kochałem,

Czasami jeszcze mnie wspomni

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin