ODZIEŻ I UCZESANIE
Wikingowie bardzo dbali o swój wygląd. Lubili się kąpąć, zwłaszcza w ciepłej wodzie (co nie powinno dziwić z uwagi na klimat). Większość domów wyposażona była w łaźnię (pomieszczenie, w którym znajdowała się wielka beczka z wodą) oraz saunę, w której parę uzyskiwano poprzez polewanie wodą rozżarzonych kamieni. Odzież często prano, co odbywało się poprzez pocieranie materiału o drewnianą deskę (przypomina to późniejsze pranie na tarze). Do czesania używano grzebieni z rogu i kości. Wśród znalezionych przyborów toaletowych warto wymienić także szczypczyki do depilacji oraz specjalne szufelki do czyszczenia uszu. Jeden z kronikarzy arabskich, będąc w wikińskim mieście Hedeby około 950 r. n.e. napisał, że kobiety, chcąc podkreślić urodę, robiły makijaż dookoła oczu - podobnie jak wielu tamtejszych mężczyzn (!).
Ubranie szyto z płótna (wyrabianego z lnu i konopii), z wełny oraz filcu (wytwarzanego z wełny lub sierści zwierząt).
Buty szyto głownie ze skóry bydlęcej, koziej czy owczej, rzadziej końskiej lub świńskiej. Najbiedniejsi nosili łapcie, wykonane z łyka lub kory drzewnej. Latem chodzono najczęściej boso, zimą dla ochrony przed śniegiem noszono prawdopodobnie wysokie buty z cholewkami.
Strój wikingów i Słowian nie różnił się specjalnie między sobą (z wyjątkiem ubioru kobiecego - wikińskie kobiety nosiły fartuszki, których nie spotyka się u Słowianek). Podstawową różnicą była biżuteria i sposób jej zdobienia, choć niekiedy oczywiście zdarzają się zapożyczenia.
Ubiór męski
Mężczyźni nosili spodnie (proste lub typu 'szarawary', wąskie przy goleni i szerokie, gęsto plisowane od kolan w górę) i koszulę sięgającą za biodra, a gdy było chłodniej - wełnianą koszulę wierzchnią czy skórzany kaftan. Dla ochrony przed chłodem służyły im też zapewne kożuchy oraz płaszcze w kształcie prostokąta lub półkola. Ciekawostką może być fakt, że nie noszono ich upiętych symetryczne (to moda bizantyjskich klas wyższych, którą Europa przejęła w wyniku krucjat), tylko spięte fibulą na prawym ramieniu, gdyż zapewniało to swobodny dostęp do broni (w przypadku osób praworęcznych, oczywiście). Wikingowie nosili też robione na szydełku rękawice z wełny i czapki z wełny i futra, a latem - kapelusze z pilśni lub słomy. Do przytrzymywania odzieży używano krajki albo skórzanego pasa ze sprzączkami z kości, rogu bądź metalu, przy którym prócz broni (miecz, nóż, scramasax) znajdowała się też sakiewka (torebka) i róg. Na nogach nosili skórzane buty, niekiedy zapinane na guziki z rogu lub kości, i wełniane skarpety. Goleń owijana była krajką - długim paskiem tkanym z wielobarwnej wełny.
Fot. 1 Fot. 2
Fot. 3 Fot. 4
Na rysunkach wojownicy wikińscy: 1. VIII-IX w. 2. XI-X w. 3. X-XI w., 4. XII w.
Ubiór kobiecy
Kobiety nosiły podwójne suknie - spodnią, długą do stóp oraz krótszą wierzchnią, przypominającą fartuszek. Ramiona fartuszka łączone były przy pomocy pasków materiału lub krajki. Suknia spodnia była gładka lub plisowana, a krój mógł być prosty lub z trójkątnymi klinami po bokach i/lub z przodu. Istotną różnicą między ubiorem kobiet a mężczyzn był brak guzików, sznurowania i kapturów w strojach wikinek. Nie przetrwała żadna bielizna - co jednak nie znaczy, że jej nie noszono: np. jako stanik mógł służyć pasek płótna. W chłodne dni nakładano na suknię spodnią drugą, wełnianą, z rozcięciami po bokach. Ramiona chronił przed wiatrem i zimnem prostokątny kawałek materiału, spinany dodatkową, najczęściej trójlistną zapinką. Zimą kobiety nosiły kożuchy i czapki. Stroju dopełniały wełniane skarpety i skórzane buty. Nad biustem przypinano po bokach dwie wypukłe zapinki, okrągłe lub owalne, zwane od swojego kształtu żółwiowatymi, od których zwieszały się na łańcuszkach najpotrzebniejsze przybory (typu nożyczki czy igielnik), a klucze, sakiewka i nóż znajdowały się przy pasku.
Na rysunkach stroje i fryzury wikińskich kobiet z XI-X w.
Uczesanie
Ludzie wolni nosili włosy długie, rozpuszczone, w odróżnieniu od niewolników, którzy mieli włosy krótkie. U kobiet fryzura związana była z nakryciem głowy, a to z kolei zależało od stanu cywilnego. Panny nosiły włosy rozpuszczone, mężatki nosiły włosy upięte i schowane pod chustką. Mężczyźni nosili zadbane wąsy i brody, które zaplatali w warkocze (stąd pochodzą przydomki typu "widłobrody") i ozdabiali niekiedy paciorkami.
Źródło: http://www.zielarze.pl/wikingowie_codzienne.htm
Flara