ęłęóGinekolog pyta ciężarną:- Czy chce pani, aby mąż był przy porodzie?- Nie ma potrzeby, przy poczęciu też go nie było.
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła: - Stara! Chodź na chwilę!- Co?- Potrzymaj ten drucik.Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Facet opowiedział kumplowi kawał, a ten pękł ze śmiechu. Gość został oskarżony o morderstwo.W sądzie zostaje poproszony o opowiedzenie tego kawału.Gdy odmawia, bo nie chce wszystkich pozabijać, zostaje wyznaczona komisja: adwokat, prokurator i policjant. Facet opowiada dowcip, adwokat i prokurator pękają, ale policjant twierdzi, że to wcale nie było śmieszne. Gość zostaje uniewinniony. Rok póżniej w gazetach pojawia się notatka "Na rogu Marszałkowskiej i Głównej z niewiadomych przyczyn pękł policjant."
Przychodzi Hrabia do Jana:- Janie, zasłałem łóżko.Jan odpowiada:- O to świetnie. Będę miał mniej pracy.- Oj, nie bałdzo...
Spotkało się dwóch kumpli sprzed lat i jeden pyta drugiego: - Ty, jak zabiłeś swoją teściową, bo moja to już ak mnie wkurza, że muszę się jej pozbyć!Kolega odpowiada: - Słuchaj, zrób tak jak ja zrobiłem, kup teściwej auto to się sama zabije. Tak właśnie zrobił, spotkali się znowu po miesiącu.- No i jak tam, opowiadaj, zrobiłeś jak ci mowiłem? - Tak, ale wiesz, nic to nie dało. Kupiłem jej malucha, jeździ jak wariatka i nic! Nawet mandatu nie dostała!- Ty wariacie! - mówi drugi. - To kup jej coś większego, na przykład jakiegoś jaguara.Mija miesiąc, znów się spotykają: - No i jak tam? - Jest dobrze, wyciągnęła nogi!- No to opowiadaj jak zginęła? - Starry, gdybyś to widział! Krew lała się wszędzie! Z tym jaguarem to dobre było, normalnie odgryzł jej całą głowę!
Dlaczego jak Chuck Norris śpi, nie siadają na nim muchy? Bo one wiedzą że to śmiertelna pułapka.
Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet i pyta, czy znajdzie się praca dla jego syna? Pracownik instytucji pyta petenta: - A co syn umie i jakie ma wykształcenie? Ojciec powiada, że nic ... i że bez wykształcenia. W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza - płatna 1500 zł za miesiąc. Ojciec myśli i mówi:- A coś innego? Bo za dużo by mu zostało na wódkę... W takim razie pracownik proponuje:- Pomocnik pomocnika murarza, trochę cięższa praca, ale 800 zł za miesiąc... Ojciec myśli i mówi:- Nie, jeszcze za dużo. Na to pośrednik wstaje, nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi: - Proszę pana, żeby zarabiać 500 zł, to trzeba studia skończyć!
Chuck Norris nabrał wody do sitka.
kasia15962