DWIE
Nad brzegiem jednego z jezior w północnych
Indiach żył dziwny ptak, który miał dwie gło-
wy, jedną z prawej, a drugą z lewej strony tu-
łowia. Jeden tułów z dwiema głowami.
Pewnego dnia, gdy krążył w poszukiwaniu po-
karmu, oczy prawej głowy zauważyły plaster
dzikiego miodu i ptak natychmiast rzucił się
z góry na niego.
Głowa po lewej stronie prosiła:
«Daj mi trochę».
Ale głowa z prawej nie posłuchała i sama zja-
dła wszystko w pośpiechu. Głowa lewostronna
przysięgła zemstę. Gdy ptak krążył nad lasem
znalazł się nad miejscem, w którym rosły ja-
gody. Głowa po lewej stronie zauważyła je
pierwsza i pomimo, iż wiedziała, że jagody są
niedobre i spowodują ból żołądka nadziobała
ich tyle, ile mogła.
Myślała sobie:
«Potem rozboli nas brzuch, ale dobrze tak te-
mu egoiście po prawej, w ten sposób nauczy
się solidamosci».
Trochę później ptak został obezwładniony
przejmującymi bólami. Jagody były trujące
i w krótkim czasie spowodowały śmierć.
Jednakowo zmarły obie głowy, tak ta z prawej.
jak i ta z lewej strony, ponieważ żadna z nich
nie miała rozumu.
W ten sposób umiera wiele rodzin, ponieważ
boją się kochać.
«Zawsze balem się trwałych związków» opo-
wiadał jeden student. « Przerażał mnie sposób,
w jaki nakładają obowiązki. Balem się, ze nig-
dy nie będę mógł sprostać wymaganiom, jakie
nakłada miłość. Jednak muszę przyznać, ze
gdy w końcu zdecydowałem się na zawarcie
trwałego i pogłębionego związku uczuciowego
poczułem się silniejszy niż wcześniej. Od tej
chwili miałem wrażenie, że mam do dyspozycji
nie jeden, a dwa mózgi. Tak samo, jeśli chodzi
o ręce, miałem cztery ręce, cztery ramiona,
cztery nogi i jeszcze jeden świat. Moja zdol-
ność do samorealizacji okazała się podwójna,
tak jak zdwojone okazały się drogi i możliwo-
ści, które miałem do dyspozycji. Teraz łatwiej
jest mi kochać innych. Czuję się o wiele silniej-
szy, nie boję się».
didonka