deszcz.......
a powietrze jest takie
czyste......
dookoła morze łez...
samotności....
Ulicami wielkich miast
błądzą ślepcy...
bez duszy......
i serc....
ludzie.....zapomniani......
deszcz obmywa.....
ich rany.....
A na cmentarzu ....
sprawiedliwości....
zasiadł anioł....
drżącymi skrzydłami ......
przygarnął.....
wszystkich sprawiedliwych.....
A deszcz obmywa ...
ich rany...
dusz zbłąkanych....
Mokre krople deszczu......
Spoczęły delikatnie........
na moich dłoniach....
............................................
obmyłam oczy...
by duch prawdy...
spoczął na moich ......
ustach....
chce ogłosić światu......
samotność.................shade
balon28