Cutty Sark.doc

(22 KB) Pobierz

Z Szang-ha-ju wy-szły stat-ki dwa,

By zmie-rzyć w mo-rzu si-ły swe,

Po-ran-na bry-za w dal je gna,

Już wiel-ki wy-ścig za-czął się.

Od ra-na pierw-szy go-ni nas,

Wy-cis-nąć wszyst-kie po-ty chce,

Bo tyl-ko mo-że wy-grać ten,

Kto pierw-szy uj-rzy An-glii brzeg.

 

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

Kró-lo-wa o-ce-a-nów, mórz,

Peł-ne ła-dow-nie her-ba-ty ma,

Do An-glii więc o-bie-ra kurs.

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

U-wierz-cie mi, mó-wię wam,

Na her-ba-cia-ny wy-ru-sza szlak,

Sła-wę, zło-to zdo-być tam.

 

 

 

Już pierw-szy sztorm jej w koś-ci dał,

Każ-dy z nas miał w o-czach wiel-ki strach,

Ster za-brał nam sza-lo-ny szkwał

I pra-wie za-ry-liś-my w piach.

Lecz na-sza "Cut-ty" pły-nie w dal,

Jak wiel-ka da-ma o-ce-a-nów,

Te-raz już wszys-cy wie-dzą, że

Uj-rzy-my pierw-si An-glii brzeg!

 

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

Kró-lo-wa o-ce-a-nów, mórz,

Peł-ne ła-dow-nie her-ba-ty ma,

Do An-glii więc o-bie-ra kurs.

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

U-wierz-cie mi, mó-wię wam,

Na her-ba-cia-ny wy-ru-sza szlak,

Sła-wę, zło-to zdo-być tam.

 

Skoń-czy-ły się już kli-prów dni,

Pa-row-ce te-raz wo-żą fracht,

Lecz nie za-pom-nę cza-sów, gdy

Naj-szyb-sza by-ła "Cut-ty Sark".

Dziś dum-na sto-i w Green-wich Town,

Jej ża-gli już nie pieś-ci wiatr,

Tyl-ko wspom-nie-nia cią-gle mam,

Jak pły-nie słyn-na "Cut-ty Sark".

 

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

Kró-lo-wa o-ce-a-nów, mórz,

Peł-ne ła-dow-nie her-ba-ty ma,

Do An-glii więc o-bie-ra kurs.

 

 

 

Naj-szyb-szy kli-per "Cut-ty Sark",

U-wierz-cie mi, mó-wię wam,

Na her-ba-cia-ny wy-ru-sza szlak,

(raz!  dwa!  trzy!)

Sła-wę, zło-to zdo-być tam.

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin