Po.doc

(29 KB) Pobierz
Po-patrz jak wszyst-ko szyb-ko sie zmie-nia,

 

Po-patrz jak wszyst-ko szyb-ko sie zmie-nia,

cos jest a poz-niej te-go nie ma

czlo-wiek jest tyl-ko su-ma od-de-chow,

wiec nie mow mi, ze jest ja-kis spo-sob

chcial-bym cos wie-dziec te-raz na pew-no,

to mo-ja u-dre-ka, to jej sed-no

wiem tyl-ko ze wszyst-ko sie zmie-nia,

cos jest a poz-niej te-go nie ma

to nie scie-ma,

kaz-da hi-sto-ria ma swoj dy-le-mat,

ma swoj po-cza-tek i ko-niec jak po-e-mat

no-wy te-mat kre-ci i ne-ci a poz-niej u-mie-ra,

nic nie trwa wiecz-nie

nie-bez-piecz-nie jest wie-rzyc w to,

ze cos trwa wiecz-nie

do-bre mo-men-ty jak fo-to-gra-fie

zbie-ram w swej glo-wie jak w sta-rej sza-fie.

 

I tak ply-nie czas, nie do-ga-nia nas,

w kaz-dym z nas czas, za-trzy-mu-je sie nie raz

o-to-cze-ni sprze-tem, u-pa-le-ni skre-tem,

na-gry-wa-my te pio-sen-ke

la-czy-my sty-le, mie-sza-my ga-tun-ki,

jak na im-pre-zie trun-ki, ro-bi-my mik-sa

zle-wa-my w jed-na ca-losc dub, re-ge, hip hop,

war-szaw-ski folk for-ma czys-ta

ry-mow wiel-ka rze-ka jak Wi-sla,

ply-nie dzi-siaj na Tar-cho-mi-nie

wiesz kto ry-mu-je,

nie-dlu-go be-dziesz znal do-brze mo-je i-mie

jes-tem jak po-wodz po os-trej zi-mie,

jak snieg w pe-dza-cej la-wi-nie,

jak no-wy film w sta-rym ki-nie,

voo dang sound sys-tem ni-gdy nie zgi-nie.

 

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal,

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal,

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

 

 

Chcial-bym za-trzy-mac czas, kie-dy pa-trze na nia

Za-trzy-mac swiat, kto-ry chce nam chwi-le krasc

Zaw-sze ta-nio sprze-dac cos

Pa-trze na nia te-raz bo

Mam szczes-cie, mam cos cze-go te-raz chca

Wszys-cy!

Nie chce byc sa-mot-ny, wiesz, pie-prze ich styl,

Pie-prze naj-lep-sze lis-ty

Nie chce byc tam na-wet

Nie chce wejsc na kra-wedz jak o-ni

Tez chce miec cos ex-tra a-le nie chce go-nic

Wiesz!  Mam swo-ja niu-nie i o-twie-ram wi-no z nia

Ro-bie co u-miem, mam co lu-bie, mam mi-losc z nia

I wiesz!  Na-wet jes-li ju-tro wszyst-ko znik-nie

O-K!  Spo-ko mo-ze szyb-ko przyj-dzie

Chcial-bym na-cis-kac „play” i „stop”

jak w boom bo-xach

Jak cos sie do-brze kle-i to chce tu zos-tac

Wiem!  Wie-rze wciaz wiec jes-tem ry-zy-kan-tem

A-le wiem, ze ten swiat nie jest kid-dy-lan-d’em

Ej!  Nie u-fam tym, co mo-wia:  czas to pie-niadz

Naj-pierw cos ce-nia, poz-niej twarz swa zmie-nia.

Znam ich!  Tra-ca chwi-le, my-sla ze sa twar-dzi

Czas prze-mi-nie, znow wro-ci-my na tar-czy

Znow my-sli-my jak tam-ci, znow czas prze-mi-nal

Dzis jes-tem star-szy, mam cos w gars-ci

Ty znasz e-pi-log!

Bo-ze!

Chcia-lem za-trzy-mac czas ty-le ra-zy w zy-ciu

Nie wiesz, cze-go chce te-raz?  Bez ki-tu!

 

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal,

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal...

O-twie-ram wi-no ze swo-ja dziew-czy-na,

chcial-bym ze-by ten czas nie prze-mi-nal,

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

ni-gdy nie prze-mi-nal, ni-gdy nie prze-mi-nal...

 

- - - -

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin