BI.doc

(42 KB) Pobierz
BI

BI

Jadąc samochodem widziałam już brzeg pięknego błękitnego morza. Nie mogłam się doczekać na chwilę gdy zrzucę z siebie firmowy żakiet i wskoczę w kostium kąpielowy. Słońce, powiew morskiej bryzy to, to o czym marzyłam przez cały upalny dzień. Mam dość spotkań z klientami, reszta dnia a w zasadzie wieczora należy do mnie. Zaparkowałam. Mimo popołudnia ludzie leżeli głowa przy głowie. Przecisnęłam się do przebieralni i tam stanęłam w kolejce. Kurcze co za dzień. Nawet tu musze stać i czekać. Już miałam wrócić do auta i tam próbować przebrać się w kostium gdy nagle kobieta stojąca jako pierwsza odezwała się do mnie.

-          Widzę że jesteś zmęczona i marzysz o chwili spokoju – uśmiechnęła się.

-          O tak, mam ochotę poleżeć, popływać a tu ...- jęknęłam

-          Wejdź ze mną, miejsca starczy dla nas obu. – powiedziała.

Spojrzałam na nią, była bardzo ładna. Mojego wzrostu, opalona, jej kasztanowe włosy spadały kaskadą na plecy. Pomyślałam - nareszcie coś miłego mnie dziś spotkało. Podeszłam i razem weszłyśmy do przebieralni. Tam poczułam się trochę skrępowana bo przecież to obca kobieta a ja mam się rozebrać. Zauważyła moje zakłopotanie. I aby dodać mi odwagi pierwsza zdjęła bluzkę. Pod spodem nie miała stanika. Spojrzałam na jej nagie piersi i zaniemówiłam. Nigdy wcześniej nie widziałam tak kształtnych i pięknych. Stałam tak i gapiłam się na nią. Nie mogłam oderwać wzroku. Zauważyła to i mimo to powoli zaczęła zsuwać spodenki. Miała płaski brzuch. Po chwili stała przede mną w samych stringach. Zrobiło mi się głupio ze się tak gapię. Zacze3rwieniłam się jak nastolatka. Podeszła do mnie bliżej i rzekła:

-          jeśli chcesz możesz mnie dotknąć

-          yyee – to jedyne co potrafiłam powiedzieć.

Moja ręka powędrowała ku jej piersi. Dotknęłam ją delikatnie. Miała taką miękką skórę. Ona podeszła do mnie i zsunęła ze mnie żakiet. Pewniej obiełam dłonią jej pierś. Często dotykałam  swoich piersi ale było to inne uczucie. Jej były sprężyste, ciężkie jej sutki zesztywniały pod wpływem mojego dotyku. Spojrzałam na nią i nasze usta zetknęły się w pocałunku. Pierwszy raz całowałam się z kobietą. Jej usta były namiętne, natarczywe, władcze. Palcami zaczęła rozpinać mi guziki od bluzki. Dziwne, ale ten pocałunek zaczął mnie podniecać, nigdy nikt mnie nie całował w ten sposób. O rany nigdy nie całowała mnie kobieta. Przerwała pocałunek i popatrzyła na mnie pożądliwym wzrokiem.

-          podoba ci  się to co robię? – spytała

-          tak – szepnęłam.

Śmielej zdjęła ze mnie bluzkę. Rozpięła mój biustonosz i dotknęła moich piersi. Pogładziła je i lekko ścisnęła sutek. Moje ciało zareagowało prawidłowo. Byłam podniecona. Rozbierała mnie dalej. A gdy stanęłam w samych majteczkach, klękła przede mną i zaczęła ssać moje sutki. Przez moje ciało przepłynął dreszcz. Wygięłam głowę w tył i oddałam się płynącej przyjemności. Zsunęła ze mnie majteczki. Stałam teraz jak bóg mnie stworzył przed obcą kobieta i to jeszcze do tego całującą mnie. Przesunęła palcem po mojej cipce. Byłam już mokra i miałam ochotę na kontynuowanie tego co robiłyśmy. Dotknęła mojej łechtaczki i delikatnie ją przycisnęła. Mój mały pączek zapulsował. Ponownie wzięła mój sutek w usta a swój palec włożyła w moją cipkę. Wciągnęłam powietrze. Oparłam się plecami o ścianki przebieralni. Jej paluszek penetrował moje wnętrze po chwili do niego dołączył drugi. Lekko przygryzała mój sutek. To było niesamowite. Byłam bliska spełnienia gdy ona przestała. Spojrzałam na nią zaskoczona. Wstała.

-          Lubisz dominację? – zapytała

-          Tak odparłam – było to zgodne z prawdą bo dla mężczyzn w łóżku zawsze byłam uległa.

-          To na kolana przed swoją panią – rzekła

Byłam podniecona a to co powiedziała jeszcze bardziej mnie rozpaliło. Klękłam przed nią i złożyłam ręce za plecy.

-          zdejmij mi majtki powiedziała

Gdy zaczęłam to robić chwyciła mnie za włosy i pociągnęła.

-          Zębami suko

Poprawiłam swój błąd. Sprawnie wypełniłam polecenie. Czułam jej zapach połączenie podniecenia i perfum. Wiedziałam że oczekuje mojego dotyku i przybliżyłam twarz do jej wygolonej cipki. Wysunęłam języczek i polizałam ją delikatnie. Potem mocniej i odważniej. Miała lekko cierpki smak. Lizałam ją i o dziwo moje podniecenie nie zmalało a nawet wzrosło. Nigdy nie myślałam, że podnieci mnie kobieta. Tak długo ssałam ją i lizałam aż jej ciało stężało i przeszył je orgazm. Pozwoliła mi wstać i pocałowała mnie w usta. Jej sprawne palce sięgnęły między moje nogi, druga ręka pieściła moją pierś. Wiedziała co robi i bardzo szybko doprowadziła mnie do szczytu. Myślałam że zemdleje. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przydarzyło. Pogłaskała mnie po głowie i zaczęła wkładać swój kostium. Ja sięgnęłam po swój.

-          idziemy popływać zaśmiała się

Wyszłyśmy i poszłyśmy w stronę plaży. Nikt nic nie zauważ. Tylko nasze oddechy były lekko przyspieszone a moja twarz w lekkich pąsach. Pływałyśmy długo w chłodnej wodzie a ja dopiero po chwili zdałam sobie sprawę że nawet nie wiem jak ona ma na imię.

                                                                                                  Jashmin

 

        

 

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin