Fozz.PDF
(
443 KB
)
Pobierz
20040928135037_Daniel
Daniel Wicenty
Instytut Socjologii UMK
Fosa Staromiejska 1a
87-100 Toru
Afera FOZZ jako modelowy przykład funkcjonowania
zakulisowych wymiarów transformacji ustrojowej w
Polsce
*
Afera FOZZ jest reprezentatywna dla powstania
istotnej cz
ci nowego polskiego kapitału.
Wildstein 1995
Motto tego studium przypadku mo
na zinterpretowa
nast
puj
co: afera FOZZ to istotny
wymiar transformacji systemowej, co najmniej współ-determinuj
cy niektóre sfery
ycia
publicznego (por. Przystawa 1994). Poka
emy,
e znaczenie afery FOZZ dla dynamiki
przemian roku 1989 rozgrywa si
na wielu planach i jak zobaczymy, o szerokim zasi
gu tej
afery mog
wiadczy
nakładaj
ce si
na
zjawiska takie jak:
- geneza polskiego kapitalizmu;
- miejsce i rola słu
b specjalnych w procesie transformacji oraz
yciu gospodarczym,
politycznym i medialnym Polski po 1989 roku;
- kryzys polskiego wymiaru sprawiedliwo
ci;
- powstanie i rozrost nieformalnych powi
za
pomi
dzy polityk
a biznesem.
W tym sensie b
dziemy traktowa
afer
FOZZ nie tylko jako „matk
afer”, najwi
ksz
i
najsłynniejsz
ujawnion
afer
III RP
1
, lecz równie
jako swoisty model nielegalnego
transferu maj
tku publicznego w prywatne r
ce, pokazuj
cy, jakie nale
y przedsi
wzi
rodki, aby transfer taki był skuteczny
oraz
bezkarny. Afer
FOZZ mo
na zinterpretowa
jako modelow
równie
w tym sensie,
e analiza maszynerii FOZZ daje jedn
z mo
liwych
odpowiedzi na pytanie o pocz
tki polskiej elity biznesu.
*
Niniejsze studium przypadku jest fragmentem maszynopisu ksi
ki
Zagubiona rzeczywisto
: o społecznych
mechanizmach tworzenia niewiedzy
autorstwa Radosława Sojaka i Daniela Wicenty. Ksi
ka niebawem uka
e
si
drukiem w warszawskiej „Oficynie Naukowej”.
1
Zazwyczaj takie okre
lenia towarzyszyły aferze FOZZ w prasie, zob. np. Jurczenko 1993a, Krasnowolski 1992,
Reszka 2000.
2
ródła informacji
Least but not last
wybrali
my przypadek afery FOZZ równie
z tego wzgl
du, i
dysponujemy do
bogatymi
ródłami prasowymi. Bibliografia, któr
umie
cili
my w
Aneksie 3
, liczy ponad dwie
cie artykułów i notek prasowych.
wiadomie ograniczyli
my
selekcj
tytułów prasowych do jednej bardzo prostej zasady – interesowały nas
wszelkie
wzmianki, jaki ukazały si
na łamach polskiej prasy ostatnich lat. Z kilku wzgl
dów - przede
wszystkim dlatego, i
nie sposób zbudowa
sobie w miar
cało
ciowej wizji afery FOZZ
ograniczaj
c si
do analizy kilku dzienników i tygodników o zasi
gu ogólnokrajowym, nawet
je
li s
one powszechnie uznawane za do
wiarygodne (np.
Polityka
,
Wprost
,
Gazeta
Wyborcza
czy
Rzeczpospolita
). Sporo cennych tropów odnale
mo
na w lokalnych (np.
Gazeta Wrocławska
) lub niskonakładowych tytułach (nieistniej
ce ju
Spotkania
czy
Nowy
wiat
). Poza tym konkretne tytuły prasowe okazywały zmienne zainteresowanie tematem, a
ich postawa wzgl
dem FOZZ ewoluowała
2
. Oczywi
cie rzetelno
nie pozwalała nam na
pomini
cie tych tytułów, które konsekwentnie zaprzeczały istnieniu czego
takiego jak „afera
FOZZ” (przede wszystkim
Nie
). Oprócz tego przypomnijmy,
e sprawa FOZZ była w
mniejszym lub wi
kszym stopniu przedmiotem trzech ksi
ek –
Via bank i FOZZ
autorstwa
Mirosława Dakowskiego i Jerzego Przystawy (1992),
Po drugiej stronie lustracji
napisanej
wspólnie przez Janusza Heathcliffa Iwanowskiego Pineiro i Jakuba Kopcia (2000) oraz
Trzeci
akt dramatu
3
autorstwa Janusza Heathcliffa Iwanowskiego Pineiro (2002). Wykaz wszystkich
przeanalizowanych tekstów dotycz
cych FOZZ znajduje si
w
Aneksie 3
(212 pozycji), w
niniejszym
case study
odwołujemy si
do niemal stu z nich.
Je
li chodzi o dyskurs socjologiczny, to nasza analiza wykazała,
e w okresie 1989 -
2000 nie opublikowano ani jednego artykułu po
wi
conego w cało
ci aferze FOZZ lub
zwracaj
cego na t
afer
bli
sz
uwag
. Afera FOZZ stała si
przedmiotem
case study
w
ksi
ce Marii Ło
i Andrzeja Zybertowicza
Privatizing the Police State
(2000: 165-8).
Sporadycznie b
dziemy si
odwoływa
do pewnych tre
ci tej ksi
ki, jak równie
do hipotez
i spostrze
e
innych badaczy społecznych.
2
Przykładowo stanowisko
Polityki
– w tek
cie z 1992 wyra
ona została powa
na w
tpliwo
, czy w ogóle
mieli
my do czynienia z przest
pstwami (zob. Sarzy
ski 1992), w artykule z 1995 roku mówi si
ju
o
„nadu
yciach”, cho
słowo „afera” nie pada ani razu (zob. Podemski 1995), natomiast w roku 2002 FOZZ
ukazany jest jako jedna z najpowa
niejszych afer ostatniego dziesi
ciolecia (zob. Pawlak i Pytlakowski 2002).
3
Wydanej pod nazwiskiem Cliff Pineiro. Omówienie ksi
ki znale
mo
na w
Nie
– zob. Schulz 2002.
3
Krótka historia FOZZ
Fundusz Obsługi Zadłu
enia Zagranicznego miał dwie fazy istnienia. Tzw. stary FOZZ
powstał na mocy ustawy z dnia 23 grudnia 1985 roku (Dz. U. nr 59, poz. 296) i pocz
tkowo
działał jako agenda resortu finansów, bez osobowo
ci prawnej. O tej fazie wiadomo bardzo
niewiele. W ksi
ce
Via bank i FOZZ
zamieszczony jest fragment artykułu autorstwa
Tomasza Sakiewicza, opublikowanego w
Nowym
wiecie
6 lutego 1992 roku (zob. Dakowski
i Przystawa 1992: 126-7). Dowiedzie
si
stamt
d mo
emy, sk
d pochodziły
rodki
finansowe starego FOZZ. Były to m.in. pieni
dze pobierane od przedsi
biorstw pa
stwowych
(ok. 2 % warto
ci ich obrotów), dotacje bud
etu pa
stwa oraz dewizy pochodz
ce z
zagranicznych po
yczek (zob. równie
Smoli
ska-Borecka 1994: 17
4
). Wg szacunków (autor
nie mówi, na jakiej podstawie i przez kogo poczynionych) stary FOZZ mógł operowa
rocznie kwotami z przedziału 4-5 mld dolarów. Prawdopodobnie oprócz celów okre
lanych
ustaw
(obsługa długu zagranicznego) stary FOZZ pełnił te
inne funkcje – Sakiewicz
wspomina o dotowaniu budowy gazoci
gu w ZSRR, w jednej z notek prasowych przeczyta
mo
emy,
e stary FOZZ obsługiwał inwestycje Polski na Wschodzie (zob. ira 1992: 2).
Podkre
lmy,
e s
to informacje o trudne (czy wr
cz niemo
liwe) do zweryfikowania, a zatem
ich wiarygodno
stoi pod znakiem zapytania.
Zasadniczym przedmiotem naszej analizy b
dzie druga faza istnienia FOZZ. Moc
ustawy z dnia 15 lutego 1989 roku (Dz. U. nr 6, poz. 31, zmiana ustawy Dz. U. nr 64, poz.
389, art. 5) FOZZ został powołany jako jeden z pa
stwowych funduszy celowych. FOZZ
posiadał osobowo
prawn
, organami funduszu była Rada Nadzorcza (gdzie zasiadali przede
wszystkim ówcze
ni wysocy urz
dnicy Ministerstwa Finansów) oraz dyrektor generalny.
Ustawa stanowiła m.in.,
e zasadniczymi zadaniami funduszu było gospodarowanie
wydzielonym i nabytym mieniem stanowi
cym własno
skarbu pa
stwa, gromadzenie
rodków finansowych przeznaczonych na obsług
zadłu
enia zagranicznego, prowadzenie
ksi
gi zobowi
za
i nale
no
ci z tytułu kredytów i gwarancji pa
stwowych, jak równie
spłacanie oprocentowania i rat polskiego zadłu
enia zagranicznego. Dotacje z bud
etu
pa
stwa w latach 1989-90 wyniosły 9,8 bln starych zł. W rzeczywisto
ci fundusz miał
zajmowa
si
potajemnym wykupywaniem na rynku wtórnym zagranicznego długu Polski za
pomoc
podstawionych podmiotów. Poniewa
wiarygodno
Polski jako pa
stwa była wtedy
4
W artykule tym autorka podaje ponadto (za GUS) cz
ciowe dane dotycz
ce rocznego bilansu FOZZ (lata
1987-88) oraz wysoko
ci rocznych dotacji z bud
etu.
4
mocno ograniczona na arenie mi
dzynarodowej, cena polskiego długu na rynku wtórnym była
rednio czterokrotnie ni
sza od nominalnej, w ró
nych okresach wahała si
od 12 do 45
centów za dolara (zob. Pazurski 2000: 67; P. K. 1992; Smoli
ska-Borecka 1994: 17). W
wietle ówczesnego prawa mi
dzynarodowego była to działalno
nielegalna. Moc
ustawy z
14 grudnia 1990 roku (Dz. U. nr 89, poz. 517, art. 5, pkt. 4) FOZZ został rozwi
zany,
rozpocz
cie likwidacji to stycze
1991 roku. 7 maja 1991 roku zostało wszcz
te
ledztwo
przez Prokuratur
Wojewódzk
w Warszawie w sprawie zagarni
cia z funduszu znacznych
rodków,
ledztwo sko
czyło si
w lutym 1993 roku. Skierowano do s
du akt oskar
enia,
obejmuj
cy m.in. trzech byłych członków Rady Nadzorczej
5
i byłego dyrektora generalnego,
zarzucaj
cy im marnotrawstwo ok. 1 bln starych zł (wg kursu walut z dn. 31.12.1995 – 3,5
bln starych zł). We wrze
niu 1993 roku s
d odesłał akta prokuraturze z zaleceniem powołania
innych biegłych w celu weryfikacji oszacowanych strat oraz prowadzenia dalszego
ledztwa..
Nowy akt oskar
enia skierowano do s
du w styczniu 1998 roku, nie obejmował niektórych
wcze
niej oskar
onych osób. Straty, jakie poniósł skarb pa
stwa w wyniku afery oszacowano
na 354 mln zł. Ponad połowa operacji prowadzonych w ramach FOZZ przyniosła straty.
Biegli ustalili równie
,
e gdyby FOZZ słu
ył wył
cznie skupowaniu długu Polski na rynkach
wtórnych, to powinien on skupi
3 razy wi
ksz
sum
ni
od rzeczywi
cie skupionej.
Pierwsza rozprawa odbyła si
w grudniu 2000 roku, proces trwał do pa
dziernika 2001 roku,
kiedy to został zdj
ty z wokandy, poniewa
prowadz
ca spraw
s
dzia Barbara Piwnik obj
ła
funkcj
ministra sprawiedliwo
ci. Wyznaczono nast
pc
(s
dzia Andrzej Kry
e), proces
ponownie rozpocz
ł si
30 wrze
nia 2002 roku i jeszcze nie zako
czył si
(stan z maja 2004).
Jaki był cel FOZZ?
Wydaje si
nam,
e oprócz potajemnego skupywania polskiego długu na rynkach wtórnych
(działalno
nielegalna
wietle ówczesnego prawa mi
dzynarodowego) istotn
cz
działa
FOZZ stanowiły operacje maj
ce na celu wyprowadzenie spod kontroli pa
stwa sporej cz
ci
maj
tku publicznego (por. Ło
2003). W tym sensie nie zgadzamy si
z cz
sto przywoływan
opini
,
e afera FOZZ była produktem ubocznym przemian ustrojowych
6
czy
niezamierzonym skutkiem chaosu instytucjonalnego, który towarzyszył przełomowi roku
1989. Słuszno
naszego stanowiska zdaje si
potwierdza
kilka faktów:
5
Pó
niej wobec jednego z nich wycofano oskar
enie.
6
Na stanowisku takim stoi np. Leszek Balcerowicz. W swojej ksi
ce
800 dni. Szok kontrolowany
pisze: „W
1991 roku coraz gło
niej było o ró
nych zjawiskach negatywnych, które towarzyszyły narodzinom nowej
gospodarki. Chodziło o przejawy patologii wyst
puj
ce, cho
w ró
nej skali, w ka
dej gospodarce rynkowej,
takie jak niepłacenie podatków czy nadu
ycia finansowe” (1992: 156).
5
stopie
skomplikowania transakcji finansowych pomi
dzy ró
nymi podmiotami
krajowymi i zagranicznymi zwi
zanymi z FOZZ
wiadczy raczej o istnieniu starannie
opracowanego planu ni
o działaniach
ad hoc
, zaimprowizowanych w sytuacji
nadarzaj
cej si
okazji (Smoli
ska-Borecka 1994: 16). Celowo
tej zło
ono
ci
prawdopodobnie była dwojaka. Po pierwsze, sie
powi
za
, licz
ca ponad sto ró
nych
podmiotów gospodarczych (polskie i zagraniczne banki, polskie i zagraniczne spółki,
cz
z nich fikcyjna), dzi
ki której dokonywano tysi
ce operacji, tylko w pewnej
cz
ci słu
yła skupywaniu polskiego długu. Przede wszystkim umo
liwiła
wyprowadzenie z FOZZ pieni
dzy (Jakimczyk 2003a; Kania 2001; Krasnowska 2000;
Pytlakowski 2000). Po drugie zło
ono
ta tworzyła pewien rodzaj zasłony dymnej,
zacieraj
cej
lady operacji
7
;
liczne transakcje FOZZ przeprowadzone zostały w stosunkowo krótkim przedziale
czasowym. Tu znowu w sposób uprawomocniony mo
emy domniemywa
,
e nie
byłoby to mo
liwe bez uprzednich planistyczno-logistycznych posuni
(zob.
Smoli
ska-Borecka 1994).
Kim s
aktorzy odpowiedzialni za afer
FOZZ?
Identyfikacja aktorów odpowiedzialnych za afer
FOZZ jest w niemałym stopniu zadaniem
spekulatywnym. Akt oskar
enia nie jest najlepszym tropem, gdy
w naszym mniemaniu
obejmuje raczej wykonawców, a nie mocodawców. Dlatego dokona
mo
emy jedynie
logicznej rekonstrukcji faktów w oparciu o pewne zało
enia.
Prób
okre
lenia aktorów stoj
cych za afer
FOZZ mo
emy zacz
od postawienia
najbardziej zasadniczego pytania –
qui prodest
? Zanim na nie odpowiemy, musimy
przedstawi
nast
puj
ce zało
enie: elity partyjne PRL w sporej mierze zdołały
zreprodukowa
własny status po roku 1989
8
. Wydaje si
nam,
e reprodukcja ta była mo
liwa
m.in. dzi
ki pozyskaniu
rodków z FOZZ
9
:
7
Michał Falzmann, inspektor NIK, który badał spraw
FOZZ, w jednej ze swych notatek słu
bowych u
ył
okre
lenia „system generowania szumu informacyjnego” (zob. Dakowski i Przystawa 1992: 30).
8
Wg Edmunda Wnuka-Lipi
skiego reprodukcja elit zarówno gospodarczych, jak i politycznych miała
stosunkowo szeroki zasi
g (1996: 141-2). Zob. równie
Wasilewski i Wnuk-Lipi
ski 1995: 79; Wesołowski
1997: 243; Błasiak bdw oraz wyró
nione przez Krzysztofa Jasieckiego
cie
ki wej
cia do elity biznesu w III RP
(2002). Pami
ta
jednak nale
y,
e teza o stosunkowo szerokim rozmiarze biznesu nomenklaturowego (a wi
c
po
rednio teza o reprodukcji elit) oceniana jest krytycznie przez wielu autorów (zob. Kofman i Roszkowski
1999: 183-4, zwł. przypis 40).
9
Hipoteza ta wpisuje si
w formuł
kapitalizmu politycznego, sformułowan
przez Jadwig
Staniszkis. Pierwsza
faza kapitalizmu politycznego wi
zała si
z „przesuni
ciem
rodków i kapitału z sektora pa
stwowego w r
ce
prywatne” (Staniszkis 2001: 197).
Plik z chomika:
mocnyonion
Inne pliki z tego folderu:
Aleksander Z. Rawski - Wojsko polskie w misjach i operacjach Unii Europejskiej.pdf
(23847 KB)
NTW_01_2013.pdf
(43546 KB)
gazeta.jpg
(3336 KB)
BP1 M1 Ab.pdf
(20472 KB)
Komu włamała się do komputera i co ukradła madonna.txt
(1 KB)
Inne foldery tego chomika:
Pliki dostępne do 01.06.2025
Pliki dostępne do 09.04.2026
Pliki dostępne do 19.01.2025
╬Nie Wstydzę się Jezusa!
aaaa HYMN POLSKI
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin