Panie graja w golfa. Jedna z nich uderzyla pileczke - chciala prosto, poszlo w lewo. Niedaleko stojacy obserwator zenskich zmagan zgial sie w pol, wsadzil dlonie pomiedzy uda i wrzasnal. Pani podbiegla do niego przerazona: - Ja bardzo pana przepraszam, ale to bylo doprawdy niechcacy! Pan dalej jeczy: - Jestem fizykoterapeutka, moze bede w stanie panu pomoc... Pan nadal jeczy... Pani rozpiela mu rozporek i rozpoczela masowanie. Po 5 minutach pyta: - No i jak? - Bardzo przyjemnie,ale kciuk nadal boli.. Uradowana zona wraca do domu. - Wyobraz sobie, ze dzisiaj przejechalam trzy razy na czerwonym swietle i ani razu nie zaplacilam mandatu - No i? - Za zaoszczedzone pieniadze kupilam sobie torebke. - Pani Krysiu, jaka ma pani ladna bluzeczke na sobie. - A widzial pan na mnie cos brzydkiego?! - Owszem, pana Stefana. z ogloszenia : kupie dom od radnego w cenie deklarowanej w oswiadczeniu majatkowym. - Placi pani mandat! - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia. - A czy nie moglabym zaplacic w naturze? - Co to znaczy: "w naturze"? - No, wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac... Policjant odwraca sie do kolegi i pyta: - Potrzebne ci sa majtki? - Nie! - Mnie tez nie... Stajnia w klubie jezdzieckim. - To co robimy, panie inzynierze? - Najpierw wywalimy gnoj, panie magistrze.
Blondynka do blondynki:- Wyglądasz dziś czarownicująco!- To miał być kompleks?- Nie, chciałam ci zaimponić.
Blondynka opala się na łące. Pasie się tam krowa. W pewnym momencie krowa podchodzi do leżącej dziewczyny i staje nad nią. Ta otwiera oczy i mówi:- No panowie, nie wszyscy na raz!
Chłopak pyta blondynkę: - Idziemy do kina, czy do mnie? - W kinie już byłam...
Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Łodzi.- Normalny? - pyta kasjerka.- A co, wygadam na idiotkę!?
Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: - Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!Blondynka spojrzała na niebo i spytała: - Gdzie?
Blondynka siedząca w fotelu woła do męża:- Wiesz kochanie kupiłam sobie buty.- I co? Wygodne?- Jeszcze nie wiem, od kwadransu nie mogę ich założyć.
Rozmowa plotkarek: - Słyszałaś już? - Nie słyszałam. - Dziwne, a słyszałam, że już słyszałaś.
Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza się pyta drugiej. - Co tak głośno było wczoraj u Ciebie?- No wiesz, odpowiada druga, chcieli wczoraj Starego wyciągnąć na ryby
Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?- Nie widzę żadnych przeszkód...
Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:- Kto wczoraj pił?! - pyta.Grobowa cisza, w pewnej chwili Fracik mówi:- Jo pił.- To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!
Gadatliwa fryzjerka pyta klienta:- Jak mam pana ostrzyc?- Milcząc.
Pyzio