DO ODSIEDZENIA JEDEN ROK (A.ROSIEWICZ)
Do odsiedzenia jeden rok
Jeden jedyny i nic więcej
Trzeba odsiedzieć jak najprędzej
Zrobiłem z kumplem na bank skok
Bo w totka wciąż mieliśmy trójkę
I jak tu z trójki wyżyć gdy
Teściowa żona córki trzy
I za ten skok dostałem dwójkę
W jedynce że tak powiem mieszkam sam
I nieźle mam nie powiem okno mam
Do szczęścia tak niewiele trzeba
Ten skrawek nieba spoza krat
W południe klawisz zupkę niesie mi
Cichutko puka do frontowych drzwi
Gdy pytam - kto tam? swój - powiada
Więc proszę wejdź klawiszu mój
Ten skok to byl fałszywy krok
Dziś to rozumiem dziś to czuję
Lecz kiedy wyjdę stąd za rok
I kiedy skończy się wyrok
Społecznie się zasymiluję
jovan111