POLICJANT.doc

(23 KB) Pobierz
Tatuś Radka jest policjantem

Tatuś Radka jest policjantem. Ma w domu mundur, który ubiera przed wyjściem na służbę. Ma także pistolet i krótkofalówkę. Gdy Radek opowiada o tym kolegom, ci słuchają go z podziwem i z odrobiną zazdrości. Tatuś Radka ma także legitymację policyjną. Praca jego taty jest odpowiedzialna i trudna. Wychodzi z domu, by patrolować ulice, pilnować porządku i chronić ludzi przed złodziejami i chuliganami. Czasem idzie do pracy rano, ale bywa także, że ma nocny patrol, który jest bardziej niebezpieczny.

Pewnego razu tatuś Radka szedł ulicą bez munduru. Był już po służbie. Chciał kupić w pobliskim sklepie część do radioodbiornika. Nagle zobaczył, że dwóch szesnastoletnich chłopaków bije kolegę Radka, dwunastoletniego Tomka. Kilkoma szybkimi skokami znalazł się przy napastnikach, złapał jednego z nich za ręce i wykręcił je do tyłu. Drugi z nich uskoczył na bok i zatrzymał się w pobliżu. - Co pan robi?! Co pan sobie wyobraża?! - zaczął wykrzykiwać drugi napastnik. - A co wy robicie? Napadacie młodszego chłopca, w dwóch na jednego?? - A co to pana obchodzi? I kim pan w ogóle jest, że się pan wtrąca? - Jestem policjantem i nie pozwolę na takie chuligańskie wybryki! - Cha, cha! Każdy może powiedzieć, że jest policjantem. Wcale panu nie wierzę!

W tym momencie tatuś Radka sięgnął wolną ręką do kieszeni i wyciągnął swoją policyjną legitymację. - Oto dowód - powiedział. I zaraz obu was zaprowadzę na komisariat, skąd odbiorą was wasi rodzice. A zresztą nawet gdybym nie był policjantem, też bym was przegonił. Na te słowa drugi z napastników wziął nogi za pas, schwytanemu nie pozostało nic innego, jak pójść grzecznie na komendę policji.

Czy tato Radka miał prawo schwytać napastnika? - Tak! - Czym udowodnił, że jest policjantem? - Posiadaną legitymacją. - Od kogo otrzymał prawo łapania chuliganów? - Od swoich zwierzchników. Na tym polega władza policjanta, że ma prawo ukrócić chuligańskie wybryki.

Ks. Rafał Czerniejewski - KTO NAM ODPUSZCZA GRZECHY? BIBLIOTEKA KAZNODZIEJSKA 3-4(136) 1996

Zgłoś jeśli naruszono regulamin