Głupiec czyli Początkowa Niewiedza Talia taroka zaczyna się od karty, która przedstawia (najczęściej, bo jak wiadomo tarok jest rysowany na tysiące sposobów) smętnego mężczyznę, z tobołkiem włóczęgi na ramieniu, który patrzy w jedną strone, idzie w drugą, i nie zauważa, że pies go gryzie w tylną część ciała. To Głupiec, najsłynniejsza postać taroka. Tu wspomnę, że wielu teoretyków taroka objaśnia sceny dziejące się na 22 kartach atutowych, jako kolejne przygody Głupca. Tarok, w ten sposób rozumiany, staje się "Tarokiem Głupca", a sam Głupiec - najważniejszą w nim postacią. Otóż z tym się nie zgadzam. Karta Głupiec zwykle była oznaczana cyfrą zero, lub nie miała numeru - co znaczy, iż nie miała wysokiej rangi. Kogóż więc przedstawia owa rycina? W jakiej sytuacji życiowej możemy powiedzieć o sobie, że Głupiec jest obrazem - nas samych? Karta przedstawia wygnańca, kogoś, kto nie ma własnego miejsca pod słońcem. Ów wędrowiec nie wie, dokąd iść, rozgląda się na różne strony i nie ufa swojej drodze. Jest obcy, a przez to wystawiony na ataki wrogich sił, takich jak ów pies, który szarpie mu portki. Znamy to przysłowie: ostatnich psy gryzą... Jeżeli w rozkładzie kart "wychodzi" Głupiec, znaczy to, że tarok bezlitośnie ocenił nasze położenie. Co kilka-kilkanaście lat w życiu człowieka powtarza się pewne dziwne doświadczenie: znajdujemy się w sytuacji początkującego. W pewnym momencie dzieje się coś takiego, iż musimy zaczynać od nowa (choć niekoniecznie od razu całe życie). Nasz dotychczasowy dorobek okazuje się niewiele wart. Z jakiegoś powodu kończy się praca, w której doszliśmy do biegłości, albo rozstajemy się z kimś bliskim, lub też zdrowie zmusza nas do zmiany trybu życia. Stajemy wtedy i rozglądamy się po świecie z pytaniem: co się stało? Co robić? Wtedy nasza dalsza droga wydaje się mglista i niejasna... I jesteśmy bardziej podatni na wszelkie ciosy od losu. Już wiemy, co to znaczy: znaleźliśmy się w sytuacji Głupca! Astrolog wie, kiedy się to przydarza: na przykład wtedy, gdy kończy się jedna epoka w cyklu Saturna, i mija nasze "siedem lat tłustych". Na taka (lub podobną) okoliczność twórcy taroka wymyślili kartę Głupiec. Zauważmy jeszcze, że Głupiec z karty taroka nie jest dzieckiem. Dziecko bywa bezradne, ale ma w sobie ogromną siłę, wielki potencjał rozwojowy. Głupcowi, przeciwnie, zdążyła już wyrosnąć broda, a on wciąż nie wie, co ma ze sobą począć.
Głupiec jako pierwsza karta rozkładu Sprawa, o którą pytasz, jest pogrążona w mrokach niewiedzy, a ty sam nie masz i długo nie będziesz mieć właściwego rozeznania, co masz o tym naprawdę sądzić. Wchodzisz w taki obszar świata, gdzie brakuje ci wprawy i doświadczenia. Zapewne sam jesteś w stanie pomieszania, które maskujesz "dobrą miną do złej gry". Nastąpią nieoczekiwane wydarzenia, a ty masz mały wpływ na bieg spraw. Musisz liczyć się z porażkami i kłopotami.
Głupiec jako druga karta... Masz z gruntu błędny pogląd na dana sprawę, więc nic dziwnego, że rozwój wydarzeń będzie cię wciąż zaskakiwał i to niekorzystnie. Co więcej, nie masz zamiaru się stąd niczego nauczyć. Będziesz uporczywie trzymał się swoich błędnych i naiwnych wyobrażeń. Droga w fałszywym kierunku.
Jako karta trzecia... Twoim głównym atutem jest spontaniczność i świeżość spojrzenia. A więc rób tak, jak ci dyktuje serce i intuicja. Pierwsza decyzja jest zapewne ta jedynie słuszną. Jak się będziesz namyślał, popełnisz błędy. Raz kozie śmierć!
Czwarta... Nie masz wzorów w przeszłości. Brakuje ci doświadczenia, a jeśli będziesz chciał powtórzyć cos, co już kiedyś było, poniesiesz klęskę.
Piąta... Współpraca z ludźmi na zasadzie "wiódł ślepy kulawego". Twoi partnerzy pogłębiają twoje błędne rozeznanie, albo ciągną cię w złą stronę.
Szósta...
W najlepszym razie znajdziesz się w punkcie wyjścia. Uwaga, możesz utracić rzeczy, wpływy i kontakty, które dziś określają twoja życiową drogę. Dużo ryzykujesz.
Siódma...Nieoczekiwana pomoc lub inspiracja ze strony ludzi, którzy wyglądają na mało znaczących i mało wiedzących.
Ósma... Nie zdajesz sobie sprawy, jak mało wiesz o rzeczach, którymi się zajmujesz. Musisz "zaliczyć" cały cykl doświadczeń, aby powiedzieć "wiem, że nic nie wiem".
Dziewiąta... Sprzyjająca sytuacja do ćwiczenia się w spontaniczności i świeżości spojrzenia. Zachowaj umysł dziecka!
Dziesiąta... Uważaj, inni mają cię za głupca. Wyróżniasz się w swoim otoczeniu na niekorzyść.
Jedenasta... Masa nie zauważonych okazji. (Karta Głupiec w tym położeniu jest silna.)
Dwunasta... Przejrzyj jeszcze raz wyłożone karty. Czy nie widzisz gdzieś ostrzeżeń, mówiących o niewiedzy, o braku doświadczenia, o naiwności postępowania i planów? - O tym przypomina ta karta.
Głupiec jako trzynasta karta w rozkładzie Kiedy wydarzą się wszystkie te rzeczy, staniesz oko w oko z nowa przygodą i zapewne jakiś wielki kawał życiowych spraw zaczniesz jeszcze raz od początku. I. Mag (Magik) Małe arkana (karty numerowane) mówią o sytuacjach i nastrojach, jakie panują w życiu codziennym. Wielkie arkana, czyli atutowe karty taroka - te które od początku były rysowane jako symboliczne obrazy - niosą sens głębszy. Są w nich przedstawione głębokie siły naszej psychiki - nasi "wewnętrzni bogowie". Jeżeli karty te ukazują się we wróżbie, znaczy to, że dana sprawa jest szczególnie ważna i stoimy przed przełomowym wydarzeniem w życiu. Karta numer JEDEN nosi tytuł Mag. Tak się przyjęło nazywać ją po polsku - może zbyt górnolotnie. W swojej ojczyźnie - Włoszech i Francji - Mag nazywa się raczej "Magikiem" lub "Sztukmistrzem". Podobno zwano go też "Szewcem", jako że na stoliku przed nim leżą przybory, które do złudzenia przypominają narzędzia do szycia butów. Magami nazywano kapłanów perskiego boga Ahuramazdy. Tarokowy Mag kapłanem nie jest i z rysunku wcale nie wynika, by służył bogom. Raczej rzeczywiście przypomina rzemieślnika przy warsztacie. Ta skromna figura naładowana jest jednak wielką mocą. Pod postacią magika (lub szewca) wyobrażony jest Człowiek-Który-Stwarza-Świat. Oczywiście nie świat cały, ale jakiś jego ważny ułamek. Mag to twórca, uchwycony w chwili, kiedy przystępuje do swego Wielkiego Dzieła. Widzimy go od frontu (inaczej niż Głupca) - ukazuje nam całą twarz, niczego nie ukrywa. Nie ma brody, kaptura ni innej zasłony. Obiema nogami stoi pewnie na ziemi. Jest dokładnie tam, gdzie być powinien, w swoim własnym Miejscu Mocy. W starym taroku marsylskim Mag lewą rękę wznosi ku górze i trzyma w niej pręt. Prawą rękę kieruje ku dołowi i trzyma w niej pierścień. W tym obrazie rozpoznajemy dwa podstawowe składniki świata, które Chińczycy nazwali Jang i In: siłę męską i żeńską, moc Słońca i Księżyca; to, co widoczne, i to, co ukryte; aktywność i dostosowanie się. Mag ma władzę nad tymi elementami i dzięki temu ma moc stwarzania świata. Gdy we wróżbie wypada ta karta, wiemy, że wzorem Maga posiedliśmy umiejętność kształtowania świata wedle własnej woli. Jeżeli stoisz przed ważnym zadaniem; gdy chcesz właśnie coś rozpocząć, i nie wiesz, czy dasz radę, karta Mag rozprasza twoje obawy. Płynie z niej przekaz: idź naprzód. Wszystko się uda. Jest w tobie więcej sił, odwagi, mocy, niż się spodziewasz. Mag to karta ludzi, którzy w świecie mają coś zmienić - i to tak, jak sami chcą.
I Mag, czyli wielkie nagromadzenie twórczej siły Mag jest kartą szczególną: należy do tak zwanych "wielkich arkanów" czyli Wielkich Tajemnych Symboli Taroka, i wśród tych kart ma numer JEDEN. Ta karta oznacza wielką moc, i sama jest naładowana wielką mocą. Przypomnę tylko (rok temu pisałem o tym bardziej szczegółowo) że ów Magik, który występuje na starym rysunku Taroka Marsylskiego, przy pomocy swoich dziwacznych narzędzi, zabiera się do stwarzania świata! Powtarzamy jego czyny, kiedy sami przystępujemy do budowy domu, organizowania firmy lub choćby pisania własnego, oryginalnego wypracowania. Oto co znaczy tak karta w kolejnych pozycjach:
Mag jako karta nr jeden (podstawowa) Jesteś naładowany twórcza mocą, twórczymi zdolnościami. To dobry moment, aby wziąć się za coś, co wymaga inicjatywy, pokierowania innymi, wprowadzenia własnych pomysłów w życie. Dobra karta przy wszelkich przedsięwzięciach przy których jest się twórcą jakiegoś fragmentu świata. Kiedy ta karta wychodzi jako pierwsza, często wróżbita nie ma już wątpliwości i nie musi wykładać następnych kart!
)Spokojnie! Jako karta nr dwa (ostrzegająca Bez przesady! Nie porywaj się z motyką na słońce. W twoim przypadku nadmierny entuzjazm sprowadzi cię na manowce. (Szczególnie gdy wśród następnych kart widać Głupca, Diabła, Księżyc, Ósemkę Pucharów.)
Nr trzy (karta działania)Właściwy moment, aby wziąć się do dzieła, i działać we własnym imieniu, a nie jako czyjś pomocnik i zastępca. Jedno z najmocniejszych wskazań, aby samodzielnie poprowadzić pewną akcję.
Nr cztery (wpływy przeszłości) Nie naśladuj samego siebie. Dobrze się zastanów, czy uda ci się powtórzyć swoje dawne sukcesy. A może tym razem powtórzysz własne porażki?
Nr pięć (partnerzy) Masz za partnera silną osobowość. Inne karty (trzecia, szósta, dziesiąta) powiedzą, czy masz tej osobie zaufać i pójść za nią, czy raczej zostaniesz przez nią "wzięty siłą".
Nr sześć (wynik)To co się teraz dzieje, przyniesie ci poczucie wiary we własne siły, a twoje osobiste pomysły dojrzeją do tego, abyś je wkrótce wcielił w życie. Mag w tej pozycji może wskazywać na samodzielne i twórcze stanowisko w niedalekiej przyszłości.
Nr siedem (to, czego się nie spodziewasz, "ingerencja bogów")W twoim otoczeniu zbiegi okoliczności), które mocno pojawią się pewne siły zewnętrzne (konkretni ludzie - lub tzw. zmienią twoją rzeczywistość. Zbierają się energie, które mają nad tobą przewagę.
Nr osiem (coś oczywistego, co trzeba wziąć pod uwagę) Karta Mag w tym miejscu jest ostrym alarmem! Mówi bowiem, ze blisko ciebie dzieją się arcyważne dla ciebie sprawy, których ty nie widzisz.
Nr dziewięć (karta osiągnięć )Masz wielkie szanse osiągnąć mistrzostwo w dziedzinie, która jest twoją życiową pasją.
Nr dziesięć (co będą mieli z tego inni) To, co stworzysz, będzie trwałe i inni podejmą twoje dzieło.
Nr jedenaście (sprawy niedokonane) Twoje twórcze siły rozpraszają się we mgle...
Nr dwanaście (ogólny rzut oka na sprawę) Mag w tej pozycji podkreśla wagę wszystkich wcześniejszych kart, mówiących o tworzeniu i zaczynaniu od początku.
Nr trzynaście (przyszłe zwroty i przemiany) "Jeszcze nie w tym wcieleniu..."
Uwaga! Pamiętajmy o tym, że Mag jest jedną z najpotężniejszych kart i przemawia z całą siła nawet z dalekich pozycji rozkładu. Jeżeli wypadnie na pozycji (na przykład) Ósmej, będzie to znaczyło, że właśnie sprawy ósmej pozycji ("to co dla życia niezbędne jak powietrze i jak powietrze niewidoczne") są w tej odpowiedzi najważniejsze. II. Papessa czyli Papieżyca Wśród Wielkich Arkanów taroka, po kartach Głupiec (nr zero), oraz Mag (nr 1), następują cztery karty, układające się w pary. Są to: Cesarz (nr 4) i Cesarzowa (nr 3), oraz Papież (nr 5) i Papieżyca (nr 2), zwana po francusku wdzięczniejszym słowem "La Papesse", i dlatego będziemy ją też nazywać "Papessą". W średniowieczu powtarzano legendę, jakoby w latach 854-856 na papieskim tronie, jako Jan VIII, zasiadała... młoda kobieta. Owa Papieżyca Joanna, bo tak też ją zwano, ukończyła studia teologiczne w męskim przebraniu; potem, z racji swej ogromnej mądrości, została wybrana papieżem - ale zaszła w ciążę, urodziła dziecko podczas procesji, i umarła przy porodzie. Żeby wczuć się w to, co ta karta przedstawia, spróbujmy sobie wyobrazić, że oto istnieje potężna i odwieczna religijna organizacja - drugi Kościół - kierowana przez kobietę. Władza duchowa, skupiona w kobiecie. Świętość ucieleśniona w kobiecie... Dziwne, niezwykłe, prawda? Ale przecież owego kościoła, kierowanego przez Papieżycę, naprawdę nie ma i nigdy nie było! I to jest właśnie istotą tej karty. Kościół Papieżycy jest tajemny, a ona sama uosabia tajemną wiedzę. Papieżyca na karcie przedstawiana jest jako kobieta w błękitnych (zwykle) szatach, siedząca na tronie, ze zwojem lub księgą na kolanach. Często rysuje się ów tron podobny do bramy o dwóch kolumnach, jako że ta karta jest symboliczną Bramą do Wiedzy. W niektórych taliach Papieżyca ma nakrycie głowy takie, jakie nosiła egipska bogini Izyda: kulę z księżycowymi rogami. To przypomina, że Papessa jest w gruncie rzeczy ta samą postacią, co starożytne księżycowe boginie, patronki tajemnych misteriów. ...
Sendisu