00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jakość napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. 00:00:02:movie info: 1 CD 00:00:36:/tłumaczenie :|mhkmf|/(mhkmf@poczta.fm),Synchro CTH 00:00:41:/korekta: mako, ssmall & pankor 00:01:03:/Posterunkowy Nicholas Angel. 00:01:05:/Urodzony i wyszkolony w Londynie. 00:01:06:/Ukończył Uniwersytet w Cantenbury|/w 1993 roku, 00:01:09:/z podwójnym dyplomem|/z politologii i socjologii. 00:01:12:/Uczęszczał na kurs policyjny|/w Hendon. 00:01:16:/Wykazywał się wzorową postawą|/podczas ćwiczeń w terenie. 00:01:21:/A szczególnie w symulacjach|/zamieszek i pacyfikacji. 00:01:25:/Kurs zaliczył wzorowo,|/a egzamin końcowy napisał bezbłędnie. 00:01:29:/Otrzymał Honorową Pałkę. 00:01:31:/Dostał się z wyróżnieniami|/do Policji Londyńskiej. 00:01:36:/Szybko wyrobił sobie dobrą reputację,|/dzięki efektywności pracy. 00:01:39:Rusz głową... 00:01:41:/Poszerzył swoje kwalifikacje|/kursem zaawansowanej jazdy samochodowej... 00:01:46:/i... 00:01:47:/rowerowej. 00:01:49:/Brał częsty udział|/w szeregu nadprogramowych zajęć. 00:01:53:/Do dnia dzisiejszego rekord w sprincie|/na 100 metrów należy do niego. 00:01:56:/W 2001 roku dołączył do słynnej|/jednostki policyjnej SO19. 00:02:01:/Został nagrodzony medalem za odwagę|/za udział w operacji "Rozprawa". 00:02:06:/W ciągu ostatnich 12 miesięcy|/otrzymał 9 pochwał. 00:02:10:/Ma największą liczbę aresztowań|/wśród wszystkich funkcjonariuszy Policji Londyńskiej. 00:02:13:/Został ranny trzy razy,|/z czego ostatni raz w grudniu, 00:02:16:/przez mężczyznę ubranego za... 00:02:19:/Świętego Mikołaja. 00:02:22:- Witaj, Nicholas.|- Witam, sierżancie. 00:02:25:- Jak ręka?|- Jeszcze trochę sztywna. 00:02:28:Potrafi tam być ciężko. 00:02:30:Dziwię się, że nie złożyłeś jeszcze wniosku|o przeniesienie do biura. 00:02:33:Ja tak zrobiłem. 00:02:34:Moim biurem jest ulica. 00:02:36:Na pewno. 00:02:38:Liczba twoich aresztowań jest o 400% większa,|od innych funkcjonariuszy. 00:02:42:Nadszedł więc czas, aby taki talent|wykorzystać do czegoś większego. 00:02:48:Mianujemy cię sierżantem. 00:02:50:Rozumiem. 00:02:51:W Sandford, Gloucesterchire. 00:02:53:- Przepraszam, gdzie?|- W Sandford, Gloucesterchire. 00:02:56:- Ale to wieś.|- Tak, cudownie. 00:03:00:Nie ma miejsca|dla sierżanta w Londynie? 00:03:01:Nie. 00:03:03:Mogę tu zostać jako posterunkowy? 00:03:04:Nie. 00:03:05:- Czy mam jakiś wybór?|- Nie. 00:03:08:Sierżancie, podoba mi się tutaj. 00:03:10:Przecież zawsze chciałeś|się przenieść na wieś. 00:03:12:- Być może, ale za 20 lat.|- Załatwione. 00:03:15:- Nie pamiętam, żebym ci to mówił.|- Ależ mówiłeś, powiedziałeś: 00:03:19:"Chciałbym się kiedyś|przenieść na wieś, Janine". 00:03:23:- Chciałbym porozmawiać z inspektorem.|- Możesz z nim porozmawiać, 00:03:26:ale mogę cię zapewnić,|że powie ci dokładnie to samo. 00:03:31:Witaj, Nicholas.|Jak ręka? 00:03:33:Jeszcze trochę sztywna. 00:03:35:- A co słychać w domu?|- Przepraszam? 00:03:37:Co u Janine? 00:03:40:Nie jesteśmy już razem. 00:03:42:Więc gdzie teraz mieszkasz? 00:03:43:Mieszka w domu oddziałowym. 00:03:45:- Razem z rekrutami?|- Tak, mieszka na pudłach. 00:03:48:A więc jesteś już spakowany. 00:03:50:Nicholas, proponujemy ci kapitalną posadę|i świetny domek 00:03:53:w uroczej miejscowości,|która wygrała konkurs na wieś roku 00:03:56:niezliczoną ilość razy. 00:03:58:Dobrze ci to zrobi. 00:03:59:Naprawdę nie wiem,|co mam powiedzieć. 00:04:02:- Tak?|- Tak, dziękuję? 00:04:07:Nie, przepraszam.|Muszę... 00:04:09:Chcesz iść z tym wyżej? 00:04:11:Tak, chcę. 00:04:12:Chcesz, żebym niepokoił|tą sprawą komisarza? 00:04:14:Tak. 00:04:15:Chcesz, żebym poprosił komisarza,|aby tu przyszedł? 00:04:18:- Tak, chcę.|- No dobra. 00:04:21:Kenneth! 00:04:23:Witaj, Nicholas.|Jak ręka? 00:04:25:Jeszcze trochę sztywna? 00:04:26:- Komisarzu.|- Usiądź, proszę. 00:04:28:Wiem, co zamierzasz powiedzieć,|ale prawda jest taka, 00:04:31:że stawiasz nas w złym świetle. 00:04:34:Przepraszam? 00:04:35:Oczywiście doceniamy twoje wysiłki,|ale za bardzo się od nas oddaliłeś. 00:04:39:- Tutaj chodzi o grę zespołową, Nicholas.|- Nie możesz być szeryfem Londynu. 00:04:42:Jeżeli pozwolimy ci tu działać,|będziesz cały czas wyjątkowy. 00:04:46:A do tego nie możemy dopuścić. 00:04:48:Przez ciebie wszyscy stracimy prace. 00:04:51:Z całym szacunkiem,|ale nie może pan sprawić, żeby ktoś zniknął. 00:04:55:Ależ mogę,|jestem komisarzem. 00:04:58:Jakkolwiek chcecie to rozegrać, 00:05:00:jest jedna rzecz,|której nie wzięliście pod uwagę. 00:05:03:Zobaczmy, co na to oddział. 00:05:06:/POWODZENIA, NICHOLAS 00:05:20:- Halo?|/- Janine, to ja. 00:05:22:- Wiem. Jestem w pracy.|/- Wiem, jestem na zewnątrz. 00:05:28:- Co się stało?|- Wiesz, co się stało. 00:05:31:Już to przerabialiśmy. 00:05:32:Nie, chodziło mi o to,|co się tu stało. 00:05:34:Dwójka uczestników,|prawdopodobnie doszło do walki. 00:05:36:- Prawdziwy bałagan.|- Na pewno mówisz o tym zajściu? 00:05:39:Czego chcesz, Nicholas? 00:05:41:Mam ci coś ważnego do powiedzenia|i nie chciałem tego robić przez... 00:05:44:telefon. 00:05:47:Janine, zostałem przeniesiony.|Wyprowadzam się na jakiś czas. 00:05:50:Nie jestem Janine. 00:05:52:Janine, zostałem przeniesiony.|Wyprowadzam się na jakiś czas. 00:05:55:Wiem, Bob mi powiedział. 00:05:57:Czołem. 00:05:58:Chciałem ci to powiedzieć osobiście. 00:06:00:Nie ma powodu, abyśmy nie mogli|być dla siebie mili. 00:06:02:Nie tak dawno temu|rozmawialiśmy o ślubie. 00:06:04:Tak, ale ty już się ożeniłeś|z Siłami Porządkowymi, prawda? 00:06:07:W zasadzie nazywamy to|Służbami Porządkowymi. 00:06:08:Według Oficjalnego Słownika Policyjnego|Siły Porządkowe brzmią zbyt agresywnie. 00:06:11:Widzisz? Tobie chodzi|tylko o pracę. 00:06:13:Tylko na niej ci zależy. 00:06:14:To nie jest prawda. 00:06:15:Masz rację.|Masz jeszcze to zielsko. 00:06:18:- To japońska lilia.|- Ty nie potrafisz przestać, Nicholas! 00:06:22:I dopóki nie znajdziesz kogoś,|na kim ci nie będzie zależeć bardziej, 00:06:25:niż na pracy,|nigdy nie przestaniesz. 00:06:28:Poza tym, to ty zasugerowałeś,|abyśmy się rozstali. 00:06:31:No tak. 00:06:33:Winni wykonują pierwszy ruch. 00:06:36:Tak naprawdę jest coś,|co muszę ci powiedzieć. 00:06:38:Spotykasz się z kimś. 00:06:40:- Tak, skąd...|- Czy to Bob? 00:06:42:Nie. 00:06:43:Czy Bob wygląda jak ktoś,|z kim mogłabym się umówić? 00:06:46:- To Dave.|- Witam. 00:06:50:Rozumiem. 00:06:52:Nicholas. 00:06:54:Zdajecie sobie sprawę,|że to okno zostało wybite od wewnątrz? 00:07:02:/Witaj, Nicholas. 00:07:02:/Mówi Frank Butterman,|/twój nowy inspektor. 00:07:06:/Dzwonię, aby podać ci szczegóły|/dotyczące mieszkania. 00:07:09:/Mamy dla ciebie uroczy,|/mały domek przy Spencerhill. 00:07:12:/Nie możemy się doczekać,|/aby cię poznać. 00:07:16:/Nicholas, to znowu ja. 00:07:17:/Mam nowe wieści na temat domku.|/Nie jest jeszcze przygotowany. 00:07:34:/WITAMY|/W SANDFORD 00:07:39:/WZOROWA WIEŚ 00:07:47:/HOTEL ŁABĘDZI 00:08:01:Wygląda na to,|że niebiosa się otworzyły. 00:08:10:Chciałem się zameldować. 00:08:13:Zameldować się?|Przecież mieszkasz tu od zawsze. 00:08:17:Przepraszam? 00:08:20:Przepraszam, pomyliłam cię|z moim mężem. 00:08:23:Ty musisz być sierżant Angel. 00:08:24:Tak, to ja. 00:08:25:Ja jestem Joyce Cooper. 00:08:26:Mam nadzieję,|że miałeś udaną podróż. 00:08:28:Faszysta. 00:08:29:Przepraszam panią? 00:08:30:"Ustrój polityczny,|charakteryzujący się skrajną dyktaturą". 00:08:34:7 poziomo. 00:08:36:Rozumiem, chodzi o "faszyzm". 00:08:38:"Faszyzm", wspaniale. 00:08:41:Mamy dla ciebie komnatę zamkową.|Bernie cię zaprowadzi. 00:08:46:Myślę, że sam sobie poradzę. 00:08:49:Wiedźma. 00:08:50:Słucham? 00:08:52:"Stara i zła kobieta,|uważana za przeraźliwą lub brzydką". 00:08:55:12 pionowo. 00:08:57:Dziękuję bardzo. 00:09:09:/Komnata zamkowa 00:09:42:Poproszę piwo, Mary. 00:09:46:Co mogę panu podać? 00:09:48:Mogę poprosić o szklankę...|soku żurawinowego? 00:09:53:Oczywiście. 00:09:55:Czy ty nie jesteś może|tym nowym policjantem? 00:09:57:Funkcjonariuszem policji.|Tak, jestem Nicholas Angel. 00:09:59:Ja jestem Roy Porter,|to moja żona Mary. 00:10:02:Mary.|Witamy w Sandford. 00:10:04:- Gdybyś czegokolwiek potrzebował,|daj nam znać. - Dziękuję. 00:10:06:- Mogę pożyczyć waszą gazetę?|- Ona nie jest nasza. 00:10:10:Nie jesteśmy fanami|tutejszych bajkopisarzy, prawda Mar? 00:10:13:- Napisali, że ma 55 lat.|- A tak naprawdę mam 53. 00:10:19:Poproszę jeszcze jedno piwo, Mary. 00:10:20:Jasne, kochany,|już się robi. 00:10:23:/Tajemnicza obwodnidza. 00:10:47:/Zabrania się sprzedaży alkoholu|/osobom poniżej 18. roku życia. 00:10:54:- Przepraszam?|- Czego? 00:10:55:- Kiedy masz urodziny?|- 22 lutego. 00:10:58:- Którego roku?|- Każdego roku. 00:11:00:Wynocha. 00:11:02:- Kiedy masz urodziny?|- 8 maja 1969 roku. 00:11:07:- Masz 37 lat?|- Tak. 00:11:09:Wynocha. 00:11:10:Kiedy masz urodziny? 00:11:12:Wynocha. 00:11:14:Mamy jakiś problem,|panie władzo? 00:11:16:Tak, panie Porter. 00:11:17:Wygląda na to, że część|waszych klientów jest niepełnoletnia. 00:11:21:Być może są miesiąc|bądź dwa miesiące za młodzi, 00:11:23:ale będąc tutaj, nie pakują się|w żadne kłopoty na zewnątrz. 00:11:25:My to widzimy jako mniejsze zło. 00:11:27:Mniejsze zło. 00:11:29:Być może tak jest,|ale prawo to prawo 00:11:31:i muszą stąd zniknąć. 00:11:38:- Może jeszcze szklankę soku?|- Nie, dziękuję. 00:11:52:/FONTANNA ODBUDOWANA W 1993 ROKU,|/DZIĘKI DAROWNIZNOM: 00:12:01:Mam nadzieję,|że nie zamierzasz prowadzić. 00:12:04:Nie. 00:12:21:Dobra, zabieram cię na posterunek. 00:12:25:Gdzie on jest? 00:12:33:Czego? 00:12:44:Ruszać się. 00:12:53:- Kiedy zacząłeś?|- Jutro. 00:12:56:Widzę, że zdążyłeś już|aresztować całą wieś. 00:12:58:Niezupełnie. 00:13:00:Zostajesz na noc? 0...
Bielszczanin1980