Aby rozpocz�� lektur�, kliknij na taki przycisk , kt�ry da ci pe�ny dost�p do spisu tre�ci ksi��ki. Je�li chcesz po��czy� si� z Portem Wydawniczym LITERATURA.NET.PL kliknij na logo poni�ej. 2 M A R I A K U R E C K A Jan Chrystian Andersen PA�STWOWY INSTYTUT WYDAWNICZY 3 Tower Press 2000 Copyright by Tower Press, Gda�sk 2000 4 1 Kto jest poet�? W jaki spos�b nim si� staje? Kim jest geniusz? Co sprawia, �e spo�r�d wsp�czesnych on jeden tylko najpe�niej potrafi wyrazi� w�asn� epok�, a ponadto umie jeszcze si�ga� my�lami w dalek� przysz�o��? W 1795 roku, w stolicy niemieckiego romantyzmu, Weimarze, pisa� Schiller s�ynn� swoj� rozpraw� O poezji naiwnej i sentymentalnej. Przedmiotem poezji � twierdzi� zgodnie z Herderem, kt�ry zreszt� przegl�da� r�kopis przed wydaniem � jest zawsze idea�: natura lub ludzko��. Poeta albo sam b�dzie natur�, albo zacznie jej poszukiwa�. Idea� wyczu� mo�e w spos�b dwojaki: albo jako realnie istniej�cy, uchwytny � w�wczas powstaje poezja naiwna, albo jako odleg�y, daleki, kt�ry dopiero nale�y osi�gn�� � to fundament poezji uczuciowej, sentymentalnej. Dopiero bowiem oddaliwszy si� od natury, zaczynamy t�skni� za ni�. �Naiwny � pisze Schiller � musi by� ka�dy prawdziwy geniusz, inaczej nim nie jest. Naiwno�� bowiem jedynie czyni go genialnym, a tego, czym jest w sferze estetyki i intelektu, nie mo�e r�wnie� zaprze� si� w dziedzinie moralnej. Nie znaj�c regu�, tych podp�rek s�abo�ci i stra�nik�w przewrotno�ci, wiedziony wy��cznie przez natur� lub instynkt, swego anio�a � str�a, �mia�o i pewnie przebywa wszelkie pu�apki z�ego smaku, w kt�re � je�li nie jest do�� m�dry, �eby unikn�� ich ju� zawczasu � artysta nie b�d�cy geniuszem nieuchronnie wpa�� musi. Jedynie geniuszowi dana zosta�a zdolno�� zawsze swobodnego poruszania si� nawet poza granicami tego, co znajome, i r o z s z e r z a n i a natury, bez p r z e k r a c z a n i a jej granic.� �...Geniusz z �atwo�ci� i prostot� rozwi�zuje najbardziej zawile zadania... Legitymuje si� jako geniusz tym, i� naiwno�ci� swoj� triumfuje nad zawi�o�ciami sztuki. Nie post�puje wed�ug uznanych zasad, kieruje si� jedynie w�asnymi pomys�ami i uczuciami, ale idee jego s� natchnieniem boskim (wszystko, cokolwiek czyni boska natura, jest boskie), uczucia za� jego s� prawem dla wszystkich czas�w i wszystkich ludzkich pokole�.� Dzieci�cy charakter, jaki geniusz przejawia w swoich dzie�ach, cechuje go r�wnie� w �yciu osobistym: jest wstydliwy, cho� niepow�ci�gliwy, rozumny, cho� pozbawiony chytro�ci. Jest tak�e �skromny, a nawet przyg�upi, poniewa� geniusz, sam dla siebie zawsze pozostaje tajemnic�, niel�kliwy jednak, gdy� nie zna niebezpiecze�stw drogi kt�r� pod��a�. Umie te� w formie najkr�tszej znale�� w�a�ciw� nazw� dla rzeczy, kt�rych na og�l wcale nazwa� nie mo�na lub kt�re nazywa si� tylko w sztuczny jaki� spos�b. Tak zazwyczaj wyra�aj� si� dzieci. Kontrast ich s��w z powszechnie przyj�tymi okre�leniami pobudza do �miechu, lecz w g��bi serca ka�dy sk�onny b�dzie przyzna� s�uszno�� dziecku. Jan Chrystian Andersen, du�ski poeta i ba�niopis, �yciem swoim i tw�rczo�ci� zdawa� si� w pe�ni potwierdza� t� charakterystyk�, spisan� przez Schillera dziesi�� lat przed przyj�ciem 5 Andersena �wiat. Lecz losy jego cechuje jeszcze pewien rys szczeg�lny: zespolenie ze �wiatem mitu. Mit kszta�towa� dziecinn� wyobra�ni�, mit podsyca� ambicje ubogiego, brzydkiego ch�opca, wyruszaj�cego z ma�ego miasta na Fionii w obce strony. Mit, od lat najm�odszych znany i bliski: dzieje �naiwnego geniusza� � bohatera Ba�ni z 1001 nocy, Aladyna z czarodziejsk� lamp�, nieustraszenie zwalczaj�cego wszelkie przeszkody. W realnym �yciu Andersena przeszk�d by�o wiele. Wbrew pozorom nale�a� jednak do tych nielicznych, kt�rzy, prze�wiadczeni o duszno�ci obranej drogi, potrafi� dotrze� do upragnionego celu. Lecz chocia� tak gor�co pragn�� pe�nej identyfikacji z ulubionym bohaterem, w�asne jego losy niczym nie przypomina�y pogodnej ba�ni. Czy by� geniuszem? Na to pytanie odpowied� daje czas. Czy by� poet�? Wystarczy otworzy� kt�r�kolwiek z jego ba�ni. Zna je ca�y �wiat. Z biegiem lat namno�y�o si� wprawdzie wok� nich sporo nieporozumie�. Ale bodaj wi�cej jeszcze nagromadzi�o si� ich wok� osobliwej biografii samego autora. Do niekt�rych g��wnie on sam si� przyczyni�, kamufluj�c, przemilczaj�c, upi�kszaj�c r�ne okresy, uparcie i na pr�no pragn�c przekszta�ci� swoje dzieje w jeszcze jedn� � najwspanialsz� � ba��. A przecie� istot� tw�rczo�ci Andersena poj�� mo�na w�wczas dopiero, gdy zna si� prawdziwe jego �ycie. I wi�cej jeszcze: gdy zna si� Dani�. Nie tylko t�, kt�rej zarys obejrze� mo�na na ka�dej mapie: P�wysep Jutlandzki, przypominaj�cy szkielet g�siej g�owy na wyci�gni�tej szyi, �kr�g�� jak r�a� Fioni�, rozleg�� Zelandi� i oko�o pi�ciuset wi�kszych i mniejszych wysp, rozsianych wzd�u� morskich wybrze�y. Zna� trzeba jeszcze, cho�by w najog�lniejszym skr�cie, dzieje kraju, kt�ry ukszta�towa� tego �najbardziej du�skiego spo�r�d du�skich pisarzy�. �...Warto mie� wst�pne wiadomo�ci � mog� si� okaza� u�yteczne� � stwierdza� Andersen w jednej ze swoich ba�ni. J�zyk du�ski ukszta�towa� si� wcze�nie. Pierwsze jego �lady to kute w kamieniu lub metalu runiczne epitafia kr�l�w, wojownik�w i kap�an�w. Na prze�omie XII i XIII stulecia powstaje, spisane po �acinie, najwi�ksze dzie�o literackie tego okresu, szesnastotomowe Gesta Danorum Saxo Grammaticusa, zawieraj�ce prehistoryczne dzieje Danii: najstarsze mity, podania, legendy � w�r�d nich tak�e opowie�� o du�skim ksi�ciu Amlecie, kt�ra przez Francj� dociera p�niej do Anglii, staj�c si� osnow� Szekspirowskiego dramatu. �Prawem budowa� trzeba kraj.� W 1241 roku, spisane ju� po du�sku, zbiory ustaw zostaj� przyj�te jako prawa pa�stwowe. W 1482 pojawia si� w Danii pierwsza prasa drukarska. Rimkr�niken � rymowana kronika, w kt�rej ka�dy kr�l opowiada w�asne dzieje, to pierwsza ksi��ka drukowana (w 1495 roku) w j�zyku du�skim. Pod koniec �redniowiecza, obok historycznych i mi�osnych, zaczynaj� pojawia� si� r�wnie� ballady satyryczne, niekiedy mocno nieprzyzwoite i frywolne. Bogaty zbi�r tych ballad, g��wnie epickich, cho� zaczynaj�cych i ko�cz�cych si� liryczn� stanc�, pojawia si� w druku w 1591 roku. W pierwszej po�owie XIV wieku wybucha w Danii gwa�towna walka o w�adz� pomi�dzy kr�lem i starymi rodami arystokratycznymi. Obie strony zwracaj� si� w ko�cu o pomoc do ksi���t p�nocnych Niemiec. Ksi���ta Holsztynu zajmuj� du�skie tereny, zagarniaj�c s�siaduj�c� z Holsztynem prowincj� Szlezwik jako swoje dziedzictwo. Lecz w 1340 roku Waldemar IV, znany z dyplomatycznych zdolno�ci dzi�ki umiej�tnej polityce ponownie jednoczy kraj. C�rka jego, Ma�gorzata, zostaje �on� kr�la norweskiego, a po jego �mierci � jedyn� dot�d w dziejach kr�low� Danii. Od jej rz�d�w rozpoczyna si� unia du�sko � norweska, trwaj�ca nieprzerwanie do 1814 roku. Stary j�zyk norweski zanika. Wykszta�ceni Norwegowie m�wi� odt�d i pisz� po du�sku. Rodzima kultura przetrwa�a w�r�d ludu w starodawnych �piewach i legendach. Folkeviser � to tradycyjne pie�ni, w kt�rych o�ywaj� zamierzch�e mity, Folkesagn 6 � opowie�ci o wydarzeniach aktualnych, z realnymi przewa�nie postaciami bohater�w. Istniej� i Folkeeventyr � fantastyczne historie o kar�ach, olbrzymach, trollach. Nieustraszeni ich bohaterowie to Tyrihans i Askeladden � przypominaj�cy posta� Aladyna z 1001 nocy. W 1536 roku dociera do Danii reformacja. Pojawia si� mn�stwo pism polemicznych pro i contra Ecclesia. Lecz w ogniu spor�w i walk religijnych zacie�niaj� si� horyzonty umys�owe. Renesans ujawnia si� w Danii g��wnie w naukach przyrodniczych i medycynie, kt�re zdecydowanie zrywaj� z naukami ko�cio�a. Inne dziedziny nauki i �ycia przes�ania g�sta mg�a. Obok �lepego zaufania do religijnych, politycznych i estetycznych autorytet�w krzewi si� bujnie mistycyzm, wiara w gus�a, zabobony, czary. �Tycho Brahe, kt�ry imi� Danii wzni�s� ku gwiazdom i kt�remu odp�acono za to krzywd� i cierpieniem, wyrusza do obcych kraj�w: �Niebo jest wsz�dzie, a czeg� mi wi�cej trzeba? �� Za�o�y� pod Kopenhag�, na wyspie Hven, fundament europejskiej astronomii: obserwatorium Uranienburg, lecz smutno spogl�da na wygwie�d�ony firmament w dalekiej Pradze. Nie znalaz� uznania w�r�d swoich i musia� opu�ci� rodzinn� ziemi�. W B��kitnej Wie�y kopenhaskiej rozpacza przez d�ugie dwadzie�cia lat pi�kna Eleonora Krystyna, naturalna c�rka najpopularniejszego w legendzie i pie�ni kr�la Chrystiana IV, �ona kr�lewskiego ochmistrza Korfitza Ulfelda, kt�ry oskar�ony o zdrad� uciek� z kraju. Zdo�a�a zbiec razem z nim, lecz schwytana przez Anglik�w, wydana Danii, musia�a sp�dzi� reszt� �ycia w mrocznych, wilgotnych murach wi�ziennych, spisuj�c dzieje swych cierpie� � Jammers Minde � stylem barwnym i �ywym. W 1643 roku biskup islandzki Brynjolfur Sveinsson znalaz� bezcenny skarb: r�kopis ze zbiorem mit�w o bogach i bohaterach dawnej Skandynawii. Nazwa� go Starsza Edda i ukrywa� zazdro�nie, nie pokazuj�c nikomu. Dopiero gdy c�rk� biskupa spotka�a z�a przygoda z nieskorym do o�enku m�odzie�cem i Sveinsson, szukaj�c ratunku, zwr�ci� si� do Fryderyka III, zapalonego bibliofila � stara ksi�ga przesz�a w kr�lewskie r�ce. Manuskrypt Starszej Eddy pochodzi z 1270 roku, lecz jego tre�� zwi�zana jest z er� przedchrze�cija�sk�. Zawiera mn�stwo pradawnych przepowiedni, legend, opowie�ci, a ponadto kodeks moralno � spo�eczny: Byd�o ginie i cz�ek ginie I ty te� nied�ugo zginiesz, Jedno tylko nigdy nie zaginie: Dobre imi� tego, kto na nie zas�u�y�. W mitologiczno � historycznych cz�ciach Eddy bogowie i bohaterowie ukazani zostali w spos�b realistyczny, z ludzkimi uczuciami, cierpieniami i nami�tno�ciami. Ton tych opowie�ci jest pe�en patosu, lecz przy tym gro�ny, tragiczny, ponury. W poezji XVII wieku przewa�aj� w Danii metra...
Filmy2026