list.doc

(14 KB) Pobierz

List e-mail  nadesłany do … w Mogile (31.03 i 02.04.2009)

 

Szczęść Boże!

Z całego serca proszę o modlitwę za naszych synów Łukasza (26 lat) i Marcina (25 lat),którzy bardzo cierpią, (Łukasz jest uwikłany w nałogi (nikotyna, alkohol i narkotyki - co z nich wyjdzie, to znów wraca), oraz za całą naszą rodzinę o uwolnienie od złego ducha,(jeździmy już 3 rok do Księdza egzorcysty - synowie, ja i moja mama), o siłę do walki z pokusami, o rozpoznawanie tych pokus w odpowiednim czasie, oraz o łaskę skruchy serca, prawdziwy żal za grzechy i łaskę nawrócenia do Boga, o przemianę serca i przemianę życia.
Poprzez to, że całe życie żyłam po swojemu - tak, jakby Pana Boga nie było, sama sobie wyznaczałam co jest dobre, a co złe, nigdy nie potrafiłam kochać, poświęcać się dla drugiego człowieka, współczuć mu, moje serce skamieniało, nie potrafię dziś współczuć moim cierpiącym synom podczas egzorcyzmu. Tkwiłam przez prawie 50 lat mocno zakorzeniona w lenistwie, gniewie, chciwości, zazdrości, w pysze,egoizmie i egocentryzmie, wynosząc się nad innych, w obżarstwie. Byłam ślepa, nigdy tego nie widziałam. Myślałam, że dobrze żyję, bo chodzę do kościoła. Dziwiłam się jednak zawsze, dlaczego w naszym domu tyle jest nieszczęść. Teraz, gdy chciałabym żyć zgodnie z przykazaniami Pana Boga, bardzo trudno jest mi walczyć z moimi wadami, złymi przyzwyczajeniami, nie potrafię szczerze żałować za moje grzechy, choć tak bardzo pragnęłabym jak Maria Magdalena wylewać łzy u stóp Pana Jezusa, tak bardzo pragnę współczuć innym, a nie potrafię. Moje serce jest jak głaz, a w spowiedzi wyznaję ciągle te same grzechy. Wpadłam w chaos i depresję,wiem że dzieci cierpią przeze mnie, bo gdybym żyła dobrze, to na pewno by ich to nie spotkało. Tak bardzo pragnę pokoju serca i prawdziwej przyjaźni z Panem Bogiem, tak bardzo pragnę, by synowie, mama i ja odzyskali wolność od złego ducha.

 

c.d.

 

Oczywiście, wyrażam zgodę na przeczytanie listu. Niech on będzie przestrogą dla innych ludzi, że w naszym życiu nie ma żartów, że to jest nieustanna walka ze złem. Wejść w szpony zła przez grzech jest bardzo łatwo, ale wydostać się z nich, bardzo trudno. Człowiek sam o własnych siłach nigdy nie byłby w stanie. To tylko dobry Pan Bóg może pomóc, dlatego potrzebna jest potężna moc modlitwy wielu zakonów, oraz pomoc Księdza egzorcysty. Nie miałam pojęcia, że trwanie w grzechu potrafi tak zniszczyć człowieka, jego sferę i duchową i fizyczną, że tak bardzo osłabia siły. Widzę na stronie internetowej, że [...] ma kontakt z młodzieżą gimnazjalną. Jakże warto ich przestrzegać przed wszelkimi zagrożeniami typu: muzyka techno, rock, metal, czy walki wschodu, dzisiaj tak popularne i modne, obecne w szkołach,czytanie horoskopów, gry komputerowe, medycyna niekonwencjonalna itp. rzeczy. Wszystko zaczyna się niby niewinnie. Tak miało to miejsce w naszym domu w przypadku naszych synów. Pozdrawiam i życzę błogosławionych, zdrowych i radosnych Świąt Zmartwychwstania naszego Pana.

 

Bożena z rodziną.
 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin