TAKIE TANGO (BUDKA SUFLERA)
I. Na sali wielkiej i błyszczacej, tak jak nocne Buenos Aires
Które nie chce spać
Orkiestra stroi instrumenty, daje znak i zaraz zacznie
Nowe tango grać
Siedzimy obok obojętni wobec siebie, jak turyści
Wystukując rytm
Nie będzie tanga między nami, choćby nawet cud się ziścił
Nie pomoże nic
Chociaż płyną ostre nuty, w żyłach płonie krew
Nigdy rzadne z nas do tańca nie poderwie się
REF: Bo do tanga trzeba dwojga
Zgodnych ciał i chętnych serc
Bo do tanga trzeba dwojga
A ten świat złożony jest
II. Zaleje w końcu Buenos Aires noc, tak ciemna jak atrament
A gdy przyjdzie brzask
Cały straci blask
I choć będą znowu grali, Bóg to jeden wie
Nigdy razem na tej sali nie spotkamy się
REF: Bo do tanga trzeba dwojga ... x2
SOLO