Monty Python - Episode 03.txt

(20 KB) Pobierz
0:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jakoć napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
0:00:21:'Latajšcy Cyrk odc.3' kraps v1.4 11.06.03
0:00:22:Monty Python's Flying Circus - Episode 03.avi, 131 MB, 352x288 pixels, 00:00:40:00 sec., 29.97 frames per sec.
0:00:35:To...
0:00:37:Latajšcy Cyrk Monty Pythona.
0:01:09:Odcinek 12B
0:01:12:Jak rozpoznawać drzewa z całkiem dużej odległoci.
0:01:19:Numer 1
0:01:22:Modrzew
0:01:26:Modrzew
0:01:28:Modrzew
0:01:34:Panie Modrzew, został pan uznany winnym.
0:01:37:Chciałby pan co powiedzieć, |zanim ogłoszę wyrok?
0:01:41:Chciałem tylko powiedzieć,| wysoki sšdzie,
0:01:43:że mam rodzinę, |żonę i szóstkę dzieci
0:01:46:i mam nadzieję, |że nie będzie trzeba odbierać mi wolnoci.
0:01:50:Ponieważ... |ponieważ, wysoki sšdzie,
0:01:53:wolnoć jest bardzo cenna|w cywilizowanym społeczeństwie.
0:01:58:To jarzmo, które dzikus kładzie|Ponurej bestii swojej duszy.
0:02:02:Ona to wszak strudzonej piersi|Przynosi błogie ukojenie
0:02:06:Jest niczym najcenniejszy balsam,|Zbawiciel ksišżšt, zwiastun szczęcia.
0:02:10:Koronny klejnot tego skarbu,|co sercom naszym jest najdroższy.
0:02:13:Co oswabadza nieszczęnika|co do samotnej zimnej celi
0:02:16:cian przykuty już nie słyszy|pohukiwania sów tebańskich?
0:02:19:Co każe ptaku w sidłach się szarpać?|Co tłoczy sok w morelę zeschłš?
0:02:24:Jaka bogini słucha modłów|miotanych sztormem marynarzy?
0:02:28:Wolnoć!
0:02:30:Wolnoć!
0:02:32:Wolnoć.
0:02:33:To tylko mandat za złe parkowanie.
0:02:38:Przepraszam za spónienie,|nie mogłem znaleć koszernego parkingu.
0:02:43:Nie ma potrzeby powtarzać,|póniej złapię, o co chodzi.
0:02:46:Wzywam paniš Fionę Lewis.
0:02:52:Przysięgam mówić prawdę,| całš prawdę i tylko prawdę.
0:02:55:Nieważne,| powiedziałam... powiedziałam jej,
0:02:58:że nie stać ich, nie z jego pensji.
0:03:00:Poczštek zawsze jest trudny. |8,12 za kilogram, i on z tš drewnianš nogš?
0:03:05:Nie mam pojęcia, jak ona sobie radzi,
0:03:07:po tych wszystkich problemach|jakie miała ze swojš "wiecie czym".
0:03:11:Poza tam, to był piękny lub,|zaskoczył każdego.
0:03:14:Oczywici kupili wszystko| na wyprzedaży.
0:03:16:Mylę, że powinni |odesłać te wszystkie rupiecie.
0:03:18:Czasami uczciwoć,|wymaga bycia okrutnym.
0:03:20:No i pani Harris powiedziała,| no i powiedziała, powiedziała,
0:03:22:martwy krab, powiedziała |tak powiedziała, powiedziała?
0:03:25:Jej siostra pojechała do Rodezji|z tš jej macicš i najmłodszym,
0:03:30:najmłodszy chudy jak tyka
0:03:33:i złota rybka i paskudny kaszel,|cały czas plujš do akwarium, no nie?
0:03:37:Przecież, tak nie można, no nie?
0:03:40:Nawet nie sš małżeństwem,|ani nawet nie mieli rozwodu.
0:03:43:A ja mylę, że on jest z  KGB
0:03:45:Mówi, że jest lekarzem drzew,|ale nie podoba mi się odgłos jego wštroby
0:03:48:to piszczenie i łupanie,|każdej nocy do samego rana.
0:03:51:Jego matka czuje się lepiej,
0:03:54:odkšd odpadła jej głowa,|tak było.
0:03:56:I powiedziałam,| nic mi nie mów...
0:03:58:nic mi nie mów|na temat pęcherzy, powiedziałam.
0:04:01:Panie Bartlett, |pański wiadek nie ma powišzania ze sprawš.
0:04:05:Za pozwoleniem wysokiego sšdu.|Mój następny wiadek to wyjani.
0:04:08:- Wzywam zmarłego Artura Aldridga.|- Zmarły Artur Aldridge!
0:04:12:- Zmarły Artur Aldridge?|- Tak, wysoki sšdzie.
0:04:15:Panie Bartlett, czy myli pan, że| przesłuchiwanie zmarłego ma jakikolwiek sens?
0:04:19:- Słucham?|- Pański wiadek nie żyje.
0:04:22:Tak... cóż, nie do końca, wysoki sšdzie.
0:04:25:- On nie jest całkowicie martwy?|- Nie, on nie jest całkowicie martwy,|wysoki sšdzie, nie,
0:04:28:ale też nie czuje się najlepiej.
0:04:30:Co? Jeżeli nie jest martwy,| to co robi w trumnie?
0:04:32:Jest bardzo ostrożny, wysoki sšdzie.|Mogę kontynuować?
0:04:35:Panie Aldridge, był pan...|jest pan maklerem giełdowym.
0:04:42:- Co to za pukanie?|- To oznacza "tak," wysoki sšdzie.
0:04:45:Jedno puknięcie na "tak", a dwa na "nie."|Mogę kontynuować?
0:04:48:Panie Aldridge, czy prawdš jest,|że niezbyt dobrze pan się czuje?
0:04:53:Właciwie, panie Aldridge,|czy jest pan gotów stwierdzić
0:04:57:że jest jakby, jak to się| powszechnie okrela: martwy?
0:05:06:Panie Aldridge, powiedziałem panu,|że jest pan martwy.
0:05:12:- Aha!|- Do czego pan zmierza?
0:05:15:To się okaże za moment,| wysoki sšdzie.
0:05:18:Panie Aldridge,|czy rozważa pan pytanie,
0:05:21:czy jest pan po prostu martwy?
0:05:27:Lepiej zajrzę, wysoki sšdzie.
0:05:41:Nie mam więcej pytań,| wysoki sšdzie.
0:05:44:Jak to, "Nie mam więcej pytań"?
0:05:46:Nie może pan tak po prostu wnieć| trupa do mojego sšdu i powiedzieć |"Nie mam więcej pytań."
0:05:49:- Żšdam wyjanień.|- W tej sprawie nie ma prostych odpowiedzi.
0:05:53:Wydaje mi się, że nie ma pan|zielonego pojęcia o sprawie.
0:05:55:Te... te... dziwne, niegodziwe,|niemal diabelskie wštki
0:06:01:splštane w sieć tej skomplikowanej intrygi
0:06:03:niedługo odsłoniš spisek tak podstępny,|tak piekielny, tak ohydny...
0:06:07:Panie Bartlett, pański klient| przyznał się do złego parkowania.
0:06:10:Parkowanie, szmarkowanie, wysoki sšdzie.
0:06:14:Nie możemy ominšć żadnej poszlaki.|Wezwać Kardynała Richelieu.
0:06:18:Pan po prostu chce namšcić nam w głowach.|Kardynał Richelieu?
0:06:21:Bardzo ważny wiadek, wysoki sšdzie.
0:06:30:Witam wszystkich.
0:06:32:Fajnie, że tu jestem, |po prostu kocham wasz kraj.
0:06:35:Londyn jest taki piękny |o tej porze roku.
0:06:38:Czy pan jest Kardynałem Armandem Du Plessis| De Richelieu, pierwszym ministrem Ludwika XIII?
0:06:44:Kardynale, czy prawdš jest,
0:06:46:że nie tylko zbudował pan| monarchię absolutnš we Francji,
0:06:49:ale też przyczynił się do przedłużenia| konfliktu religijnego w Europie?
0:06:52:Tak mówiš.
0:06:54:A czy przeladował pan hugenotów?
0:06:58:A czy stosował pan nawet surowsze| kary wobec katolików,
0:07:01:którzy połšczyli się z wrogiem|w obronie swoich praw feudalnych?
0:07:05:Pewnie, że tak.
0:07:07:Kardynale, czy zna pan oskarżonego, |Harolda Modrzewia?
0:07:11:Jeszcze od takiego.
0:07:13:Mówišc jako kardynał kocioła katolickiego,|jako pierwszy minister Ludwika XIII
0:07:17:i jako jeden z architektów nowoczesnego wiata,
0:07:21:czy powiedziałby pan, że Harold Modrzew| jest dobrym człowiekiem?
0:07:24:Harry jest wspaniałym człowiekiem.
0:07:28:Wysoki sšdzie, ze względu| na nieskazitelnš naturę
0:07:30:i rangę tego wiadka,|proszę o łaskę.
0:07:33:To tylko 30 szylingów.
0:07:36:- Nie tak szybko!|- Dlaczego nie?
0:07:39:Tylko bez tych przebiegłych zagrywek.|Mylisz, że taki z ciebie mšdrala?
0:07:43:Jestem Tuman.
0:07:44:TUMAN ZE SCOTLAND YARDU!
0:07:46:Tuman?|Konsternacja! Poruszenie!
0:07:49:Tak, mam kilka pytań, które chciałbym| zadać tak zwanemu kardynałowi Richelieu.
0:07:55:Bonjour, monsieur Tuman.
0:07:57:Tak zwany kardynale, zdaje się,| że pan zmarł w grudniu w 1642.
0:08:03:- Zgadza się.|- Aha! Wpadł w mojš małš pułapkę.
0:08:10:A niech cię, inspektorze Tuman
0:08:12:Jest pan zbyt mšdry dla nas, złych ludzi.
0:08:15:Dlatego też twierdzę, że jest pan| nikim innym, jak panem Ronem Higginsem
0:08:18:profesjonalnym odtwórcš |kardynała Richelieu.
0:08:21:Rozszyfrowałe mnie.
0:08:23:Ależ jeste mšdry, Tumanie,|ja dałem się nabrać.
0:08:26:Na tym polega moja praca.
0:08:28:Z takim wspaniałym |mózgiem jak pański, Tumanie
0:08:30:mógłby pan być kim więcej,| niż tylko policjantem.
0:08:32:- Tak.|- Kim?
0:08:35:Gdybym nie był w CID|Kim innym chciałbym być.
0:08:39:Gdybym nie był w CID|Okna zmywałbym co dnia.
0:08:43:Tylko pucu-puc-puc| I skrobu-skrob-skrob
0:08:45:I skrobu-skrob|Cały dzień.
0:08:47:I pucu-puc-puc| I skrobu-skrob-skrob
0:08:49:piewałbym tę cudnš pień.
0:08:52:Gdybym nie był w CID|Kim innym chciałbym być.
0:08:55:Gdybym nie był w CID|Okna zmywałbym co dnia.
0:08:59:Tylko pucu-puc-puc|I skrobu-skrob-skrob
0:09:01:I skrobu-skrob|Cały dzień.
0:09:03:I pucu-puc-puc|I skrobu-skrob-skrob
0:09:05:piewałbym tę cudnš pień.|Hej!
0:09:08:Gdybym... |nie siedział za ławš,
0:09:10:kim innym chciałbym być,
0:09:12:gdybym nie był adwokatem,|maszynistš byłbym ja.
0:09:16:Tylko ciuch-ciuch-ciuch|i ciuch-ciuch-ciuch...
0:09:26:ciuch...
0:09:39:Numer 1
0:09:42:MODRZEW
0:09:45:Modrzew
0:09:48:Modrzew
0:09:51:A teraz...
0:09:54:Numer 1
0:09:58:MODRZEW
0:10:03:A teraz...
0:10:04:Ten człowiek nie jest| zwyczajnym człowiekiem.
0:10:07:To pan F.G. Superman.
0:10:09:Niewyróżniajšcy się niczym, poród| innych praworzšdnych obywateli.
0:10:35:Jednak pan F.G. Superman |ma podwójnš osobowoć.
0:10:39:W nagłym wypadku,| w każdej chwili, w każdym miejscu,
0:10:43:staje się... |Mechanikiem Rowerowym.
0:10:58:Hej!
0:11:00:Zepsuty rower!
0:11:01:Tam! Na drodze!
0:11:04:To chyba zadanie dla| Mechanika Rowerowego,
0:11:09:ale jak się przebrać,| nie zdradzajšc się?
0:11:12:Gdyby tylko był tu Mechanik Rowerowy.
0:11:17:Zaraz, chyba wiem, gdzie go szukać.
0:11:20:Patrzcie tam!
0:11:25:BŁYSK!
0:11:29:Mechanik Rowerowy!
0:11:32:Ale skšd tu się wzišł?
0:11:34:ROBOTY DROGOWE
0:11:37:Patrzcie!
0:11:41:Czy to makler?|Czy to majster budowlany?
0:11:44:Czy to kocielny?
0:11:47:Nie!|To mechanik rowerowy!
0:11:56:O rany! Mechanik Rowerowy!| Dzięki, że przybyłe.
0:12:00:Spójrz.
0:12:14:BRZDĘK!
0:12:16:RUB!
0:12:19:SKRĘT!
0:12:22:DMUCH!
0:12:27:ZMIANA SIODEŁKA!
0:12:31:Naprawia go własnoręcznie!
0:12:35:Patrzcie, jak tym kluczem dokręca muterkę.
0:12:44:Mechaniku Rowerowy,| jak ci się odwdzięczę?
0:12:49:Nie ma o czym mówić.
0:12:51:To należy do codziennych obowišzków|Mechanika Rowerowego.
0:12:59:Nasz bohater!
0:13:01:Gdziekolwiek rowery |ulegajš zniszczeniu,
0:13:04:albo zagraża im | międzynarodowy komunizm
0:13:06:Mechanik Rowerowy jest gotów...
0:13:08:Gotów zniszczyć komunistów,| zetrzeć ich w proch
...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin